Jak wiadomo, w cyfrowych małpkach wszelkiej maści i narodowości odchylane ekraniki stały się już poniekąd standardem. Dla właściciela takiej małpki zrobienie zdjęcia z "żabiej perspektywy" nie wymaga kładzenia się na trawie czy chodniku. Niestety właściciele lustrzanek są w dużo gorszej sytuacji. I właśnie tutaj doskonale sprawdza się przysłowie "potrzeba matką wynalazku"...
I właśnie takim wynalazkiem stworzonym z potrzeby jest Zigview S2 Digital Viewfinder - cyfrowy przedłużacz wizjera.

Gadżet ten umożliwia wyświetlanie na 2,5-calowym ekraniku tego, co normalnie widzimy w wizjerze aparatu. Sam ekranik można wykręcać we wszystkich kierunkach, a przy użyciu specjalnego przedłużacza można umieścić sam ekranik nawet 30 metrów od aparatu. Zastanawiacie się pewnie po co? Ano po to, że za pomocą takiego wyświetlacza na przedłużaczu też można wyzwalać spust migawki, czy włączyć funkcję robienia zdjęć z określonym interwałem. Takie zastosowanie tego gadżetu na pewno przypadnie do gustu miłośnikom fotografii przyrodniczej. Dodatkowym udogodnieniem jest możliwość włączenia detektora ruchu, który zwolni spust migawki gdy tylko wykryje w kadrze jakikolwiek ruch.
Niestety, ale ta zabaweczka jest jak na razie dosyć droga - w przeliczeniu na naszą walutę wychodzi jakieś 1150zł. No ale bez dwóch zdań gadżet ten na pewno ułatwi życie tym, którzy nie mają najnowszych lustrzanek z funkcją LiveView, czy z pułapką autofocusa.
A może ktoś chciałby mi zrobić prezent na święta? Jeszcze nie jest za późno :D
Tagi: ciekawostki, fotografia, nowosc, sprzet,
Dodano: 4 miesiące temu
Komentarzy: 6
- Zdrowych i pogodnych świąt życzę.
Świetna sprawa!
Szkoda, ze niekompatybilne pewnie ze starszymi aparatmi