Praktycznie już od samego początku tak dynamicznego rozwoju internetu, bylem wielkim zwolennikiem hostowania plików video na Video Google. Do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego tylu ludzi nadal upiera się, ze YouTube jest lepsze...
O wadach playera serwowanego przez YouTube kiedyś pisał już Riddle, więc powielać tego nie będę. Dodam tylko kilka swoich uwag.
Chociaż w zasadzie mam tylko jedną uwagę (o której nie pisał Riddle). Chodzi mianowicie o oglądanie filmów na słabym łączu. Toż to jest katorga. Film zaczyna się odtwarzać prawie zawsze za szybko - i co kilka sekund zatrzymuje się, żeby uzupełnić bufor. Na Video Google tego problemu nie zauważyłem - po kliknięciu Play odtwarzacz czeka tak długo, aż załaduje do swojego buforu tyle danych, by zapewnić płynne odtwarzanie.
Dodatkowo wczoraj zauważyłem nową funkcjonalność Video Google, która już całkiem bije na głowę odtwarzacz z YouTobe. Cóż to takiego? Otóż jest to możliwość przewinięcia filmu do dowolnego momentu. Ale uwaga! Film można przewinąć nawet do momentu, który nie został jeszcze zbuforowany - i wtedy odtwarzacz zacznie go ładować od tego momentu.
Moim zdaniem jest to duży krok na przód. Teraz można spokojnie oglądać długie filmy "na raty". Jednego dnia obejrzę połowę filmu, drugiego resztę, zaczynając od momentu, na którym skończyłem - bez potrzeby czekania, aż ta pierwsza część się załaduje.
Poniżej zamieszczam przykładowy filmik (44 minuty), na którym możecie przetestować tą cudowną funkcjonalność:
Tagi: google, uzytecznosc, video,
Dodano: Rok temu
Komentarzy: 16
A na plus VideoGoogle można jeszcze dodać możliwość uploadowania plików większych niż 100MB i dłuższych niż 10min. A te ograniczenia na YT dyskwalifikują jak dla ten ten serwis zupełnie.

imo youtube jest lepsze, poniewaz jest bardziej przejrzyste, wiekszosc interesujacych mnie filmow znajduje sie wlasnie na nim, choc nie ukrywam, iz google video dziala o wiele lepiej. coz, pozostaje czekac na wprowadzenie zmian - w koncu google wykupilo owy serwis za niemala kwote.