…czyli historia pewnego złodzieja ;) Już tłumaczę o co chodzi: pewnego pięknego popołudnia panel administracyjny mojego bloga oznajmił mi, że ktoś na swoim blogu linkuje do jednej z moich notek. Długo się nie namyślając podążyłem za linkiem, żeby poczytać co tam o mnie piszą. I co tam zobaczyłem? Dokładną kopię zawartości mojego bloga. Słowo w słowo zostało tam opublikowanych kilkanaście moich postów…
Dodano: 25 gru 2008, godz. 12:13
Komentarze: 44
RSS
Śledzik
Facebook
Vimeo
Last.fm




