Dla większości fotoamatorów samo wymówienie frazy "tryb manualny" sprawia, że ślina ciężej przechodzi przez gardło, nie mówiąc już o robieniu zdjęć w tym trybie. Ja na szczęście mam już to za sobą i teraz chciałbym Wam pokazać, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.
Czytaj dalej »
Dzisiaj, ni z tego, ni z owego, przypomniał mi się pewien zabawny epizod, który miał miejsce w pewnym sklepie fotograficznym. Chodziło mianowicie o to, że jakaś kobiecina o blond włosach uparcie chciała reklamować obiektyw, bo na przedniej soczewce (od środka) znajdował się maleńki paproszek.
Czytaj dalej »
Zdecydowana większość ludzi przy zakupie aparatu kieruje się tym, ile dany aparat ma megapikseli. Już od samego początku aparatów cyfrowych firmy potraktowały megapiksele, jako swojego rodzaju kartę przetargową w wyścigu po klienta, wprowadzając tym samym wszystkich w błąd.
Czytaj dalej »