Święta są już pojutrze, więc korzystając z chwili wolnego czasu chciałbym przekazać moim młodym adeptom sztuki fotografii kilka wskazówek dotyczących fotografowania w czasie świąt.
Żeby zbytnio się nie rozpisywać (bo to temat na kilka osobnych notek) podam Wam tylko kilka podstawowych zasad, które z pewnością poprawią jakość wykonywanych zdjęć.
- Zapalcie wszystkie możliwe źródła światła w pomieszczeniu, w którym macie zamiar fotografować Wigilijną kolację. Nie zapomnijcie o lampkach na choince - ustawione na ciągły tryb pracy dają nawet sporo światła (jak to mówią - grosik do grosza... ;)
- Jeżeli Wasz aparat to umożliwia, to ustawcie możliwie największą czułość ISO (u mnie np największa wynosi 800), lub w aparatach analogowych załóżcie kliszę o większej czułości ISO (standardowo się kupuje 200). Wyższa wartość czułości ISO pozwoli nam zarejestrować więcej szczegółów przy słabym świetle. Jak sama nazwa wskazuje - matryca (klisza) będzie bardziej czuła na światło.
- Jeżeli czujecie chociaż troszkę pewności siebie, to gorąco polecam korzystanie z trybu Manualnego (M) w aparacie. Czas migawki możemy ustawić na 1/50s. Natomiast ustawieniem przesłony będziemy wpływać na ekspozycję (naświetlenie) zdjęcia. Dlaczego akurat tak? Czas naświetlania 1/50s jest na tyle długi, że światło zastane (czyli to, które cały czas jest zapalone w pomieszczeniu - lampki choinkowe, żarówka w lampie, itp) będzie miało wpływ na nasze zdjęcie (zapewni cieplejsze kolory i mniejsze cienie od lampy błyskowej). Jednocześnie jest na tyle krótki, że nawet jak ktoś w trakcie robienia zdjęcia się poruszy, czy też zadrży nam ręka, zdjęcie wyjdzie ostre.
- W poprzednim punkcie wspomniałem o lampie błyskowej. Jeżeli dysponujemy zewnętrzną lampą błyskową (mocowaną do aparatu na saneczkach, czy też podłączoną przewodem) nie kierujmy jej bezpośrednio przed siebie. Jeżeli mamy w pokoju biały sufit, skierujmy lampę w górę. Światło lampy błyskowej odbite od sufitu oświetli nam równomiernie całe pomieszczenie, bez tworzenia okropnych, ostrych cieni za postaciami.
To są podstawowe cztery zasady fotografowania w pomieszczeniach (mam na myśli ogólnie zadowalający efekt. Przy portretach, aktach, czy zdjęciach studyjnych stosuje się wyspecjalizowane techniki oświetlenia - ale o tym w przyszłości).
Teraz zrobiłem jeszcze na szybkiego dwa zdjęcia potwierdzające teorię zawartą w punkcie trzecim. Pierwsze zostało wykonane z bardzo krótkim czasem naświetlania 1/10000sec. W tak krótkim czasie aparat zdołał zarejestrować tylko ostre i zimne światło pochodzące z lampy błyskowej. Drugie zdjęcie wykonałem dużo dłuższym czasem naświetlania 1/50sec, co wyraźnie poprawiło kolorystykę zdjęcia, ponieważ aparat "zdążył" zarejestrować, oprócz zimnego błysku lampy, ciepłe światło z lampki nocnej (lampka była zapalona przy obu zdjęciach). Zwróćcie szczególną uwagę na kolorystykę zdjęć i cienie powstające za mikrofonem (lewy, górny róg) i za plakietką miniPortalu.
Oczywiście, jeżeli nigdy wcześniej nie robiliście zdjęć w ten sposób, wykorzystajcie jeszcze jutrzejszy wieczór na wykonanie kilku prób i ewentualnie zadanie pytań - na wszystkie postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Wesołych, radosnych i dobrze uwiecznionych Świąt!
A teraz coś na deser ;) Skoro przeczytałeś ten post do końca, to znaczy, że musiał Cię zainteresować. W takim razie powinny też przykuć Twoją uwagę takie posty, jak Przesłona, a głębia ostrości, ABC fotografii, czy chociażby Więcej, nie znaczy lepiej!. Ponadto warte przeczytania mogą się jeszcze okazać posty Odszumianie zdjęć i Drukujemy plakat na domowej drukarce. Miłej lektury.
Tagi: abc, fotografia, swieta, tutorial,
Dodano: Rok temu
Komentarzy: 5





















Mam pytanie natury psychologicznej, z problemem można spotkać się nie tyle na rodzinnej wigilii, co np na klasowej. Jak reaguje fotograf gdy modele opierniczają go za to, że robi zdjęcia? Mówią, że nie chcieli żeby im robić w tym momencie zdjęcie, albo pytają 'po co' robię zdjęcia.
(dorzucę że kilka dni po wigilii wszyscy z chęcią te zdjęcia oglądają, w tym Ci najwięcej marudzący ;P)