Hej! nazywam się Łukasz Więcek, a ten blog jest swoistym śmietnikiem moich myśli. Dlaczego śmietnikiem? Ano dlatego, że często między wartościowymi postami zdarza mi się wrzucać tutaj jakieś śmieci. Tak już mam i jedyne, co możesz zrobić, to się z tym pogodzić ;)

Wciąż jestem za gruba...

Zobaczcie sobie ten filmik. Może taka terapia szokowa da choć kilku kobietom dotkniętych anoreksją trochę do myślenia. I moim zdaniem powinna powstać cała seria takich filmikmów - chociażby w wersji dla pań spędzających większą część życia w solariach.

Piwko, internet i seks

Nie ma co - polak potrafi wykorzystać każdą sytuację, żeby się choć trochę wzbogacić ;) Zobaczcie sobie ten filmik

Darmowe HotSpoty

Jak byście szukali kiedyś darmowego dostępu do internetu, to tutaj znajduje się potężna baza szczegółowo opisanych hotspotów.

Spakuj się online!

Kilka razy zdarzyło mi się wysyłać jakieś spakowane pliki do jakiś koleżanek (czyt. mniej zaawansowanych użytkowników komputera:). Przeważnie po otrzymaniu spakowanego pliku padało pytanie "I co ja mam teraz z tym zrobić?", albo "Rozpakować? ale jak?", lub "WinZip? a co to jest?".

http://krun.ch

Podobne sytuacje miały miejsce, gdy któraś z koleżanek robiła swoją stronę WWW na informatykę i nie mogła sobie z czymś poradzić. W takich przypadkach mówię "To spakuj całą tą swoja stronkę (łącznie ze wszystkimi plikami) i mi podeślij, a ja popatrzę co tam napsułaś ;)". I co na to przeważnie odpowiadają koleżanki? "Spakować? A w co?".

Oczywiście nie muszę wspominać, jak wielkim problemem było wytłumaczenie, jak się instaluje WinZip'a czy innego pakera/unpakera...

Dzisiaj natrafiłem na projekt Krunch, który pozwala na pakowanie i rozpakowywanie plików online - bezpośrednio z poziomu przeglądarki. Jak to działa? Sprawa jest banalnie prosta. Wchodzimy na stronę, wybieramy plik do spakowania (jeżeli chcemy spakować więcej, niż jeden plik, klikamy "Add file"), wpisujemy nazwę utworzonego archiwum, wybieramy format spakowanego pliku i klikamy "Krunch". Po chwili pojawi się link do naszego archiwum zawierającego nasze spakowane pliki.

Z rozpakowywaniem sprawa ma się bardzo podobnie - w zakładce "upload+unkrunch" wybieramy nasz spakowany plik i klikamy "Unkrunch" i po chwili otrzymujemy linki do plików, które były w tym archiwum spakowane.

W kolejnych zakładkach mamy możliwość rozpakowania archiwum bezpośrednio z sieci (gdy archiwum jest umieszczone na jakimś serwerze - np. na stronie www), lub spakować pojedyncze pliki z sieci (gdy np. ktoś na stronie umieścił 5 plików mp3, możemy w ostatniej zakładce podać linki do tych mp3, i otrzymamy spakowany plik zawierający wszystkie 5 nagrań).

Projekcik na pewno ułatwi życie wszystkim kobie...- tzn. mniej zaawansowanym użytkownikom komputera ;)

Tagi: ajax, internet, komputery,

Dodano: Rok temu
Komentarzy: 5

1
0
0
0
1
0
0
1
0
1.
amarok
amarokRok temu

ciekawe ciekawe...

 
2.
Taiffun
TaiffunRok temu

...jak wielkim problemem było wytłumaczenie, jak się instaluje WinZip'a czy innego pakera/unpakera...
Ja stosunkowo niedawno podałem po prostu linka do programu (WinRar) pewnej damie, i kazałem w instalce klikać cały czas dalej i się zgadzać. ;D A obsługę załapała szybko, także wiara mnie nie opuszcza. ;] A pakowanie on-line... szczerze? Totalnie nie widzę różnicy, nawet dla n00bów. Jakoś bezproblematycznie mi to tłumaczenie wychodzi. ^^"

 
3.
Łukasz Więcek

Taiffun - a co powiesz na osoby, którym np rodzice zabraniają czegokolwiek instalować? Tak, tak - są tacy (nawet jedną taką osobę znamy obaj;)

 
4.
Taiffun
TaiffunRok temu

Masz rację, nie pomyślałem o tym w ogóle. A to pewna grupka ludzi bedzie...

 
5.
Jurgi
JurgiRok temu

Ja tam wysyłam znajomym pliki spakowane 7zip. :> Większość (nawet dam) sobie z tym radzi, ew. podaję tylko link do strony programu…

 
Dodaj komentarz:

Pola oznaczone gwiazdką Gwiazdka są obowiązkowe!

Do ostylowania komentarza użyj specjalnych tagów:

[b]pogrubione[/b], [u]podkreślone[/u], [i]pochylone[/i], [url]http://link[/url], [url=http://link]Tytuł[/url]




Podgląd komentarza:
6.

 

Silnik strony: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License