W sklepach możemy spotkać najróżniejsze aparaty fotograficzne - zarówno sporego rozmiaru lustrzanki, jak i małe różowe kompakty mieszczące się w kobiecej torebce. Dostępne są aparaty cyfrowe, jak i analogowe. Niektóre aparaty mają wymienne obiektywy, a inne mają obiektywy na stałe zintegrowane z korpusem. Część aparatów ma całą masę funkcji i przycisków, a część zaledwie kilka pokręteł i przycisk wyzwalający migawkę. A co byście powiedzieli na aparat, nie ma ani obiektywu, ani kliszy? Ot - czarne pudełeczko wyposażone w jeden czerwony przycisk i wyświetlacz LCD.
Mądrzy ludzie z Between Blinks & Buttons wpadli na pomysł wyprodukowania takiego właśnie aparatu. I wszystko byłoby pięknie... tylko jak aparat bez obiektywu może robić zdjęcia?

Idea działania tego aparatu odbiega nieco od naszych wyobrażeń o sprzęcie fotograficznym ;) W obudowę tego cacuszka wpakowano elektronikę telefonu SonyEricsson K750i ze specjalnie zmodyfikowanym oprogramowaniem. W momencie wciśnięcia spustu aparat łączy się z internetem i szuka w serwisie Flickr zdjęcia, które zostało wykonane dokładnie w tym samym momencie. Gdy takowe odnajdzie, ściąga je i wyświetla na wyświetlaczu. Oczywiście nie zawsze otrzymamy "nasze" od razu. Może się zdarzyć, ze dopiero po kilku dniach, czy nawet tygodniach ktoś opublikuje w serwisie Flickr zdjęcie wykonane w danej chwili. Ale prędzej, czy później raczej na pewno na wyświetlaczu naszego aparatu pojawi się wykonana przez "nas" fotografia ;)
Filmik pokazujący działanie tego aparatu znajdziecie tutaj.
Nie ma co - musiało się tym Panom wybitnie nudzić ;)
A teraz coś na deser ;) Skoro przeczytałeś ten post do końca, to znaczy, że musiał Cię zainteresować. W takim razie powinny też przykuć Twoją uwagę takie posty, jak Tłumik do aparatu, Eye-Fi - po wyciągnięciu z pudełka..., czy chociażby Zigview S2 Digital - przedłużacz do wizjera. Ponadto warte przeczytania mogą się jeszcze okazać posty Lampka nocna dla fotografa i Nowy Nikon D700!. Miłej lektury.
Tagi: aparat, ciekawostki, fotografia, sprzet,
Dodano: 2 miesiące temu
Komentarzy: 3
I Maxik słusznie zauważył - ta zabawka nie ma nawet żadnego praktycznego zastosowania.

















Bezsensowny pomysł na biznes
Jak gdzieś jadę to sprawdzam najpierw czy jest coś tam do zobaczenia....