Hej! nazywam się Łukasz Więcek, a ten blog jest swoistym śmietnikiem moich myśli. Dlaczego śmietnikiem? Ano dlatego, że często między wartościowymi postami zdarza mi się wrzucać tutaj jakieś śmieci. Tak już mam i jedyne, co możesz zrobić, to się z tym pogodzić ;)

Szkoła fotografii cyfrowej

Dla osób spragnionych porad dotyczących cyfrowej fotografii polecam stronę Digital Photography School. Dla każdego coś dobrego :)

Portret idealny

Na tej stronie znajdziecie całkiem spory zbiór wskazówek, jak zrobić portret idealny. Są to wprawdzie same ogólniki, ale jednak myślę, że każdy początkujący fotograf powinien zacząć od lektury właśnie tego poradnika.

Wciąż jestem za gruba...

Zobaczcie sobie ten filmik. Może taka terapia szokowa da choć kilku kobietom dotkniętych anoreksją trochę do myślenia. I moim zdaniem powinna powstać cała seria takich filmikmów - chociażby w wersji dla pań spędzających większą część życia w solariach.

Ślepy aparat fotograficzny

W sklepach możemy spotkać najróżniejsze aparaty fotograficzne - zarówno sporego rozmiaru lustrzanki, jak i małe różowe kompakty mieszczące się w kobiecej torebce. Dostępne są aparaty cyfrowe, jak i analogowe. Niektóre aparaty mają wymienne obiektywy, a inne mają obiektywy na stałe zintegrowane z korpusem. Część aparatów ma całą masę funkcji i przycisków, a część zaledwie kilka pokręteł i przycisk wyzwalający migawkę. A co byście powiedzieli na aparat, nie ma ani obiektywu, ani kliszy? Ot - czarne pudełeczko wyposażone w jeden czerwony przycisk i wyświetlacz LCD.

Mądrzy ludzie z Between Blinks & Buttons wpadli na pomysł wyprodukowania takiego właśnie aparatu. I wszystko byłoby pięknie... tylko jak aparat bez obiektywu może robić zdjęcia?

#1 #2

#3Idea działania tego aparatu odbiega nieco od naszych wyobrażeń o sprzęcie fotograficznym ;) W obudowę tego cacuszka wpakowano elektronikę telefonu SonyEricsson K750i ze specjalnie zmodyfikowanym oprogramowaniem. W momencie wciśnięcia spustu aparat łączy się z internetem i szuka w serwisie Flickr zdjęcia, które zostało wykonane dokładnie w tym samym momencie. Gdy takowe odnajdzie, ściąga je i wyświetla na wyświetlaczu. Oczywiście nie zawsze otrzymamy "nasze" od razu. Może się zdarzyć, ze dopiero po kilku dniach, czy nawet tygodniach ktoś opublikuje w serwisie Flickr zdjęcie wykonane w danej chwili. Ale prędzej, czy później raczej na pewno na wyświetlaczu naszego aparatu pojawi się wykonana przez "nas" fotografia ;)

Filmik pokazujący działanie tego aparatu znajdziecie tutaj.

Nie ma co - musiało się tym Panom wybitnie nudzić ;)

A teraz coś na deser ;) Skoro przeczytałeś ten post do końca, to znaczy, że musiał Cię zainteresować. W takim razie powinny też przykuć Twoją uwagę takie posty, jak Tłumik do aparatu, Eye-Fi - po wyciągnięciu z pudełka..., czy chociażby Zigview S2 Digital - przedłużacz do wizjera. Ponadto warte przeczytania mogą się jeszcze okazać posty Lampka nocna dla fotografa i Nowy Nikon D700!. Miłej lektury.

Tagi: aparat, ciekawostki, fotografia, sprzet,

Dodano: 2 miesiące temu
Komentarzy: 3

0
0
0
0
0
0
0
0
0
1.
matipl
matipl2 miesiące temu

Bezsensowny pomysł na biznes
Jak gdzieś jadę to sprawdzam najpierw czy jest coś tam do zobaczenia....

 
2.
Maxik
Maxik2 miesiące temu

Ale po co to komu?

 
3.
Łukasz Więcek
Łukasz Więcek2 miesiące temu

@matipl: jasne, że bezsensowny I Maxik słusznie zauważył - ta zabawka nie ma nawet żadnego praktycznego zastosowania.

Po co więc to stworzono? Sprawa prosta - jest to typowy, nikomu niepotrzebny gadżet Podobnie jak miliony innych nikomu niepotrzebnych gadżetów

 
Dodaj komentarz:

Pola oznaczone gwiazdką Gwiazdka są obowiązkowe!

Do ostylowania komentarza użyj specjalnych tagów:

[b]pogrubione[/b], [u]podkreślone[/u], [i]pochylone[/i], [url]http://link[/url], [url=http://link]Tytuł[/url]




Podgląd komentarza:
4.

 

Silnik strony: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License