Robiąc dzisiaj porządki w swoich muzycznych zbiorach, natrafiłem na pewien album, który towarzyszył mi przez pewną część mojego życia. Chodzi mi dokładnie o płytę "Przepraszam za miłość" zespołu "Shout".
Słów kilka o zespole...
Zespół Shout został założony w 1985 roku. Grali głównie lekki hard-rock wymieszany gdzieniegdzie z Rock'n'Rollem. Autorem zdecydowanej większości tekstów był Marek Terlecki (Marek był również wokalistą i gitarzystą zespołu). Marek pisał typowo "życiowe" teksty, taktujące w dużej mierze o uczuciach. Nie miałem okazji poznać Marka osobiście, ale słuchając jego tekstów mam wrażenie, że nie były to teksty pisane na potrzeby piosenki, lecz raczej piosenki powstawały w wyniku potrzeby napisania tekstu :) Mówiąc prościej - mam wrażenie, że to, o czym pisze Marek (nieodwzajemniona miłość, złamane serce, daremne nadzieje, ...) jest częścią Jego życia, przez którą sam przechodził.
Dlaczego ja "Przepraszam za miłość" ?
Piosenka "Przepraszam za miłość" z płyty o takiej samej nazwie towarzyszyła mi przez ładnych kilka lat. W zasadzie to nie opuszczała mnie od moich pierwszych zauroczeń, aż do 2004 roku. Dlaczego? Powód był bardzo prosty - wsłuchując się w tą piosenkę czułem się tak, jak by była napisana właśnie o mnie, i o tym, co w danej chwili czuję. Oczywiście były tez takie chwile, kiedy słuchałem jakiś weselszych kawałków (oczywiście zespołu Shout), ale jednak ta piosenka zawsze szybko powracała (średnio co 2, 3 miesiące:).
Tak więc (wiem - nie powinno się zaczynać zdania od "tak więc":) chciałbym Wam zaprezentować tenże właśnie utwór, który był mi przez tak długi czas tak bardzo bliski.
"Przepraszam za miłość"
Znów siedzę sam, wśród czterech ścian
Już zamknięty czas wspólnych dni.
To już koniec, koniec
To był tylko sen, piękny sen.
Znów słyszę głos, wciąż jeszcze trwa
Choć brak mi sił by powiedzieć, że
To już koniec, koniec
To był tylko sen, piękny sen,
...przepraszam więc.
Przepraszam Cię za miłość mą
Wybacz mi, że Ciebie wybrałem.
Przepraszam Cię za miłość mą
Wybacz mi, że jesteś mi bliska.
Przepraszam Cię za miłość mą
Wybacz mi, że Ciebie wybrałem.
Przepraszam Cię za miłość mą
Wybacz mi, wybacz mi...
Kolejny dzień przeżyłem sam
Nie liczę dni, bo szkoda łez.
To już koniec, koniec
To był tylko sen, piękny sen.
Ja czekam wciąż na miłość Twą
I nie mów mi, że szkoda łez
I że koniec, koniec
To był tylko sen, piękny sen,
Przepraszam Cię za miłość mą...
Moim zdaniem ta piosenka jest doskonała pod względem przekazu, ale jednak się cieszę, że przez te ostatnie 2 lata nie odczuwałem potrzeby jej słuchać:) I mam nadzieję, że już zawsze będę ją słuchać tylko dlatego, że ją lubię, a nie dlatego, że będę odczuwał taką potrzebę ;) Kasiu kocham Cię! Zawsze na zawsze!

wierze w moc przekazu
No fajne... takie troche podchodzące pod Myslovitz...