Bolączką wielu fotografów zajmujących się tak zwaną reporterką artystyczną (czyli między innymi fotografia ślubna) jest mocno ograniczona możliwość operowania światłem. Taki fotograf ślubny nie ma ani czasu ani możliwości biegać wszędzie z zestawem parasolek i softboxów, a samo skierowanie lampy błyskowej pod jakimś kątem w sufit, czy ścianę nie zawsze wystarcza.
I właśnie w takich sytuacjach może przydać się ten pomysłowy gadżet. PRESSlite umożliwia rozdzielenie światła lampy błyskowej i odbicie go w dwóch dowolnych kierunkach. Mówiąc prościej - jest to najzwyklejszy na świecie odbłyśnik, tyle, że posiadający możliwość praktycznie dowolnego ustawienia płytek odbijających światło.

Sam pomysł, jak i wykonanie, zasługują moim zdaniem na nobla. Gdy uciułam wreszcie na nowy sprzęt fotograficzny, ten gadżet na pewno zagości w mojej torbie. Tym bardziej, że cena ~80zł też jest w miarę przyzwoita.
Na stronie domowej produktu w zakładce 3D DEMO możecie sprawdzić jakie warianty odbicia światła można za jego pomocą uzyskać.

Jak to mówią - potrzeba matką wynalazku. Tylko dlaczego nikt mi tego nie pokazał, jak robiłem zdjęcia na ślubie mojej szwagierki? ;) No nic - PRESSlite jest już wpisany na moją listę “do kupienia” :D
inspiraja: http://futomaki.pl/2008/07/16/jak-z-jednej-lampy-zrobic-dwie/
Posty podobne do tego:
Tagi: ciekawostki, fotografia, sprzęt, światło
Dodano: 3 miesiące temu


















Hm, świetna sprawa! Dzięki ;)
Taaa to ciekawe urzadzenie do zmontowania w czelusciach domowego garazu jak ktos ma :D sluby jak wiadkomo w kosciołach no nie zawsze ale przewaznie, a tam ciemno itd…lapma niezbedna. ale jak ktos sie zaopatrzy w taki : http://nt.interia.pl/raport/photokina2008/nowosci-foto/news/najjasniejszy-obiektyw-swiata,1181872 - odiektyw moooze nie bedzie mu lampa potrzebna, 1:0.95 50mm ;)