Udało mi się dzisiaj znaleźć chwilę czasu i motywacji, by przejrzeć wszystkie zdjęcia na dysku w celu ich uporządkowania i selekcji ;) Wyrzuciłem też te tak zwane gnioty, na które aż się patrzeć nie dało.
Większość fotografów ma tendencje do chomikowania swoich zdjęć. Często robimy cała serię podobnych zdjęć i mówimy sobie “potem je przejrzę, wybiorę najlepsze, a resztę wyrzucę”. Przeważnie kończy się na tym, że je przeglądamy i wybieramy najlepsze - a reszty nie usuwamy, bo “może jednak się jeszcze przydadzą…”. I w ten sposób zaczynamy gromadzić na dysku całą masę zdjęć, na które prawdopodobnie nigdy już nie spojrzymy (kiedyś ktoś pisał o tym na blogu, ale za choinkę nie mogę skojarzyć kto).
I mnie również ta przypadłość dopadła. Aż do dziś ;) Jeszcze kilka godzin temu miałem na dysku z fotkami tyle zdjęć:

A po wyrzuceniu kiepskich fotek, zostało mi tyle zdjęć:

Wyrzuciłem łącznie 5527 zdjęć, dzięki czemu zwolniło mi się na dysku 6,4GB miejsca ;) I niech ktoś mi powie, że nie opłaca się sprzątać :D


















Taa… Skąd ja to znam. Potem po paru miesiącach oglądam galerię, gdzie zostały 32 fotki do HDRa :)
heh.. ja póki co mam tendencję do chomikowania :P od niedawna robie ftoki i jeszcze trzymam te i owe.. ale powoli też brakuje mi miejsca ale to ze wzgledu ze chomikuje tez inne rzeczy niz fotki :P ale chyba wezme z Ciebie przyklad i zrobie porzadek :) gratuluje samokrytyki i wywalenia ponad polowy zdjec :P
Ja tam zgrywam na płyty DVD kasuję z dysku jak zgram i robię nowe :) W ten sposób mam tak około 10 płyt DVD zawalonych zdjęciami prawie na maxa ;) No i wolne miejsce na dysku :P