Przeglądając najróżniejszego rodzaju fora internetowe (zarówno te techniczne, jak i te ogólnotematyczne) często można natknąć się na tematy postów składających się tylko i wyłącznie ze słów "Pilne! Ratunku!" itp. A co się kryje pod tymi tematami?
Pod tematami sformułowanymi w ten sposób można się spodziewać dosłownie wszystkiego. Rozumiem, że ktoś właśnie złapał wirusa, który mu co chwile restartuje kompa - wtedy taka osoba się nie rozpisuje i stara się jak najszybciej napisać co ma do napisania, zanim znowu zaliczy restart. Ok. Ale co z całą resztą?
Na forach internetowych nigdy nie zaglądam w tematy, w których nie jestem w stanie wywnioskować po tytule, czego dotyczą. Ale mimowolnie jestem zmuszony czytać komentarze niektórych osób na moim blogu.
Naprawdę bym nic nie marudził, gdyby mi ktoś napisał coś w stylu "Łukasz - mógłbyś mi podesłać ten program do odszumiania zdjęć, bo strona, z której można go ściągnąć nie działa, a chcialem szybko obrobić zdjęcia i jeszcze dzisiaj zanieść je do wywołania. Pomóż proszę!".
W stosunku do takich sytuacji jestem bardzo wyrozumiały, i zawsze staram się pomóc. Ale, za przeproszeniem, szlag mnie trafia, jak widzę u siebie na blogu (czy gdziekolwiek indziej) takie komentarze:
- Ważne! Pilnie potrzebuję tej piosenki Ievan Polkka. Wyślij mi ją na moj@adres.pl. PILNE!!!!!
- Jak za darmo założyć stronę internetową? Szybko odpisz na moj@adres.pl
- Wyślij mi Snikersa na moj@adres.pl. BARDZO PILNIE GO POTRZEBUJE!!!!!!!!!
No przepraszam bardzo! Mógłby mi ktoś wytłumaczyć zasadność użycia w tych komentarzach słowa pilne? Bo ja za grosz nie mogę tego pojąć. Niby co się stanie, jak w tej chwili ktoś nie dostanie tej piosenki Loitumy? Może dom mu się zawali? A może jak ja nie rzucę wszystkiego i nie napiszę komuś kursu tworzenia stron (których jest notabene w sieci dziesiątki), to co się stanie? Wielmożny Pan będzie musiał sam tej wiedzy w sieci poszukać? I ciekawe po co komuś jest pilnie potrzebny Snikers? Może dziewczyna kogoś rzuciła i musi pilnie z kimś pogadać?
Ludzie! Błagam - trochę litości. Nie przyspieszajcie przyrostu siwych włosów ani mi, ani innym normalnym użytkownikom internetu. Nie dla każdego przesłuchanie jakiejś piosenki jest sprawą życia i śmierci. A przez Wasze głupie teksty, rodzi się swego rodzaju społeczna znieczulica - bo jak ktoś naprawdę będzie potrzebował pomocy, to na forum temat nazwany "Pilnie potrzebuję pomocy!" zostanie najprawdopodobniej zignorowany.
Na koniec, gorąco zachęcam do lektury strony "Jak mądrze zadawać pytania?".
A teraz coś na deser ;) Skoro przeczytałeś ten post do końca, to znaczy, że musiał Cię zainteresować. W takim razie powinny też przykuć Twoją uwagę takie posty, jak Żyjemy w kraju pełnym złodziei, MSN Search mnie lubi, czy chociażby Orzechowe świeczki. Ponadto warte przeczytania mogą się jeszcze okazać posty Chory zwyczaj utajniania i Nowy algorytm oceniania postów. Miłej lektury.
Tagi: blog, internet, ludzie, ogolne,
Dodano: Rok temu
Komentarzy: 9




















Biorytm WiLQa osiągnął krytycznie niski poziom, więc ten pomarudził na to, co wszystkim nam uprzykrza w pewien sposób życie - głupotę innych ludzi.