Hej! nazywam się Łukasz Więcek, a ten blog jest swoistym śmietnikiem moich myśli. Dlaczego śmietnikiem? Ano dlatego, że często między wartościowymi postami zdarza mi się wrzucać tutaj jakieś śmieci. Tak już mam i jedyne, co możesz zrobić, to się z tym pogodzić ;)

Szkoła fotografii cyfrowej

Dla osób spragnionych porad dotyczących cyfrowej fotografii polecam stronę Digital Photography School. Dla każdego coś dobrego :)

Portret idealny

Na tej stronie znajdziecie całkiem spory zbiór wskazówek, jak zrobić portret idealny. Są to wprawdzie same ogólniki, ale jednak myślę, że każdy początkujący fotograf powinien zacząć od lektury właśnie tego poradnika.

Wciąż jestem za gruba...

Zobaczcie sobie ten filmik. Może taka terapia szokowa da choć kilku kobietom dotkniętych anoreksją trochę do myślenia. I moim zdaniem powinna powstać cała seria takich filmikmów - chociażby w wersji dla pań spędzających większą część życia w solariach.

Polskie drogi i strategia czarnych punktów

Pewnie każdy, kto porusza się publicznymi drogami, widział nie raz CZARNE PUNKTY stojące przy drodze w miejscach szczególnie niebezpiecznych. Sama inicjatywa CZARNYCH PUNKTÓW nie jest zła. Ba! Ta inicjatywa jest bardzo dobra! Ale czy sama inicjatywa wystarczy?

Czarny punkt W Polsce zostało już postawionych ponad 1600 czarnych punktów. Każdy z nich stoi w miejscu, które jest szczególnie niebezpieczne, i w którym zdarzyło się bardzo dużo wypadków. Czarne punkty mają właśnie za zadanie ostrzegać kierowców o odcinku drogi szczególnie niebezpiecznym.

Razem z tablicą "CZARNY PUNKT" stojącą przy drodze, są przyklejane na powierzchni jezdni czerwone, wypukłe pasy, mające za zadanie zwrócić dodatkową uwagę kierowcy o istniejącym niebezpieczeństwie. Przyjrzyjmy się dokładnie, jak te pasy wyglądają:

No przepraszam bardzo! Jakim cudem kierowca ma poczuć te wypukłości o wysokości 2mm, jeżeli cała droga jest usiana dziurami o głębokości dochodzących do 3, 4cm? Ostatnio dosyć często jeżdżę tą drogą i zapewniam Was, że tych pasów po prostu nie da się wyczuć pod kołami. Na całej drodze tak samochodem trzęsie, że człowiek sam zwalnia ze strachu, że się samochód rozleci. I żadne czarne punkty do tego nie są potrzebne.

Ale niestety taka już jest strategia polskich dróg... zamiast je naprawiać, stawia się tylko znaki typu "uwaga, sypkie pobocze", "uwaga, koleiny", czy "CZARNY PUNKT".

Ech... - powiedzcie mi moi drodzy - czy polityka tego kraju kiedyś się zmieni?

A teraz coś na deser ;) Skoro przeczytałeś ten post do końca, to znaczy, że musiał Cię zainteresować. W takim razie powinny też przykuć Twoją uwagę takie posty, jak Chory zwyczaj utajniania, Pedofile chcą prawa do adopcji!, czy chociażby Wesołych świąt Panie.... Ponadto warte przeczytania mogą się jeszcze okazać posty Tego już za wiele... i Żyjemy w kraju pełnym złodziei. Miłej lektury.

Tagi: ogolne, polityka,

Dodano: 2 lata temu
Komentarzy: 13

0
0
0
0
0
0
0
0
0
1.
misiaostojanka
misiaostojanka2 lata temu

w cuda wierzysz?

 
2.
Biedronka
Biedronka2 lata temu

Spoko ja też jestem po Twojje stronie... ale... jakby był większy garb mogłoby to spowodować wiecej wypadków... jest to droga po której zapewne mogą jechać ludzie nie tylko z Zielonej Góry... którzy będą śmigać szybciej... Takie jest moje zdanie... pozdrawiam

 
3.
Misiek``
Misiek``2 lata temu

WiLQ sprawa jest taka : ten "czarny punkt" (Sulechowska) zostal ustanowiony okolo 10 lat temu. Wtedy ta droga byla calkiem dobra (jak na nasze drogi). To ze punk jest zaniedbany to jest wina: Generalnej Dyrekcji Dróg i naszego pieknego Urzedu Miasta.. Nie ma drogi nie ma oznaczen... A co powiesz na zarypiaste drogi rowerowe ze: znakami, lampami stojącymi i ludzmi chodzacymi po nich?

 
4.
Ania B.
Ania B.2 lata temu

Oj, dużo jest w Polsce tych "czarnych punktów", ale u nas to jescze pół biedy... Byłeś kiedyś, Wilq, na lubelszczyźnie??;)

 
5.
Taiffun
Taiffun2 lata temu

Momento, ale chodzi o to że te pasy są nieodczuwalne, czy o to że nie trzeba czarnych punktów ale napraw?
Co do pasów: to chyba dobrze że na drodze nie leży kolejne urozmaicenie terenowe do dziur, jeśli kierowca tylko patrzy na drogę (co pewnie robi z racji tego że jest kierowcą ;P) to zobaczy czerwony leżący pa, a tym samym wielką tablicę ogłaszającą liczbę poszkodowanych.
Naprawianie (a raczej nie naprawianie) dróg: to tylko jeden z przykładów paranormalności w tym kraju. Tylko że największą grupę społeczną obejmuje.

 

No tak, to ze polityka naszego kraju to kpina kazdy wie, a czarne punkty powinny byc rozmieszczane nawet przy bardzo kiepskiej nawierzchni, bo tu nie chodzi o nawierzchnie tylko najczesciej jest to wina miejsca, osry lub waski zakret itp.

Wypadki najczesciej powoduja mlodzi kierowcy, osoby po spozyciu alkoholu lub kierowcy, ktorzy nawet nie maja prawa jazdy. Tych pierwszych wypadaloby monitorowac, tych drugich na krzeslo elektryczne a tych trzecich sam najchetniej bym powystrzelal, ale jaka wladza takie spoleczenstwo - nieodpowiedzialne.

Koncze ten wywod bo budzi sie moja nietolerancja. AHOJ!

 

Aa, i zapomnialem dodac. Te opasy sa dobrze wyczuwalne, nawet najwiekszy idiota zauwazylby roznice miedzy zwyklymi dziurami a malejacym interwalem uderzen takich pasow, ja zawsze je czulem jezdzac autem, wiec nie wydaje mi sie to bez sensu. Dopuszczam mozliwosc nie wyczucia tych pasow, ale to na bardzo wyjezdzonym odcinku, a z tego co slyszalem to takie pasy odnawia sie 1-2 razy w roku...

 
8.
Łukasz Więcek
Łukasz Więcek2 lata temu

@misiaostojania - nie

@Biedronka - zgadzam sie - te pasy nie mogą być bardziej wypukłe, ale nie o to mi chodziło

@Misiek`` - drogi rowerowe to podobna bajka Jest tylko tata różnica, ze rowerówki są jeszcze dosyć nowe i zadbane. Ciekawe czy za 5 lat nadal będą w takim dobrym stanie.

@Ania - nie byłem

@Taiffun - chodziło mi raczej o to, że drogi powinny być naprawiane, a nie tylko oznaczane jako złe.

@Lisie - no to ja jestem największym idiotom (i mój instruktor na prawu też), bo ani on, ani ja (ani Kasia) tych pasów na Sulechowskiej nie odczuwamy. Jeżeli już mówimy o czarnym punkcie na Sulechowskiej, to niebezpieczeństwo w tym miejscu jest wywołane tym, że jest to akurat zjazd z wiaduktu, i "pedał gazu sam się wciska". I w tym miejscu rzeczywiście ten Punkt jest potrzebny. Ale czy nie sądzisz, że gdyby naprawili nawierzchnię jezdni na tym odcinku (likwidacja dziur i kruszącego się asfaltu leżącego na całej powierzchni drogi), to by się sporo skróciła droga hamowania i przyczepność do drogi?

 

@Wilq - nie wiem jak Ty (jezeli masz juz prawko?) ale ja jadac sulechowska w strone chynowa zwalniam i to bardzo, poniewaz tam nie da sie jechac szybko (tzn da, ale zawsze szkoda mi auta i boje sie wyleciec z drogi i w cos przywalic), zaobserwowalem ze wiele kierowcow tam zwalnia i raczej nie w zwiazku z czarnym punktem, ale z nawierzchnia.

Co do pasow, racja, akurat w tym miejscu ich sie nie czuje, ale jadac z drugiej strony to inna bajka, sa lepsze i odczuwalne. Mowiac o odczuwaniu drgan podczas jazdy po tych pasach i o odnawianiu ich mialem na mysli drogi miedzy miastami, miejscowosciami. Sam gdy jezdze na trasie ZG - Miedzyrzecz czuje kazdy pas po drodze, a punktow jest tam chyba 3, co innego miasto, gdzie nawierzchnia zazwyczaj jest gorsza od drog pomiedzy miastami.

Pozatym uwazam ze rozsadny kierowca zawsze wie jak sie zachowac i samo oznaczenie punku (a znaki trzeba podczas jazdy bacznie obserwowac) powinno wplynac na sposob jazdy, a nieodpowiedzialnych kierowcow (pijanych, bez prawka i piratow drogowych) powinno sie pakowac do wiezien na kilka dni i odbierac prawo jazdy (jezeli posiadaja), tyle ode mnie

 
10.
Marti
Marti2 lata temu

Ech, Polska sie sypie... Trzeba sporo poczekać/zrobić by bylo...normalnie... A Czarne punkty... Hmm, nie wime czy spełniają swoją rolę, ale pasy nie, ajk widać...

 
11.
Misiek
Misiek2 lata temu

WiLQ cytuję :
"Ale czy nie sądzisz, że gdyby naprawili nawierzchnię jezdni na tym odcinku (likwidacja dziur i kruszącego się asfaltu leżącego na całej powierzchni drogi), to by się sporo skróciła droga hamowania i przyczepność do drogi?"

To prawda, ale ze zmianą nawierzchni na lepszą wielu "zarypistych" kierowcow jeszcze bardziej dusilaby na tym odcinku. Im lepsza droga, tym wieksze aspiracje kierowcow= wieksza predkosc i wieksze prawdopodobienstwo wypadku...

 
12.
Rutek
RutekRok temu

Witam:)
Postanowiłem przyłączyć się do dyskusji bo CZARNY PUNKT jest rzeczą absurdalną w samym swoim zamyśle. Nie jest to znak o charakterze "zachowaj ostrożność" ale bardziej "do Warszawy 321 km". Zwykły znak informacyjny, który w Polsce nie spełnia żadnego zadania. Pomysłodawca zapewne myślał że taki "ostrzegacz" ruszy sumienie kierowcy, który zwolni, ale nie oszukujmy się. Sam jeżdżę już 3. rok i nie specjalnie działają na mnie takie psychologiczne sztuczki... Staram się co prawda jeździć bezpiecznie i zwracam uwagę na drogę ale nie specjalnie poprawia się moja jazda widząc wspomniane już punkty.
W sprawie pasów na drodze muszę powiedzieć że poza Zieloną Górą często da się poczuć pod kołami niemały stukot, co też nie jest moim ulubionym uczucie, a poza tym jednak uszkadza w minimalnym stopniu amortyzatory, czego nie cierpię, bo dlaczego mam płacić za durne pomysły naszych posłów?
Tyle chciałem powiedzieć w tej kwestii.
Pozdrawiam gorąco
Root

 
13.
Mery
Mery10 miesięcy temu

Tak powinny być takie znaki ...Nie wiem czy one pomagają ale powinny ostrzegać

 
Dodaj komentarz:

Pola oznaczone gwiazdką Gwiazdka są obowiązkowe!

Do ostylowania komentarza użyj specjalnych tagów:

[b]pogrubione[/b], [u]podkreślone[/u], [i]pochylone[/i], [url]http://link[/url], [url=http://link]Tytuł[/url]




Podgląd komentarza:
14.

 

Silnik strony: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License