Ostatnio z Kasią wpadliśmy na bardzo prosty i tani przepis na świeczki, które z pewnością upiększą i urozmaicą świąteczne wystroje domów.
Do przygotowania orzechowych świeczek będziemy potrzebowali:
- orzechy włoskie
- podgrzewacze
- świece (najlepiej w kolorze zbliżonym do koloru orzechów)

Na początku rozłupujemy orzechy, starając się robić to tak, by pękały wzdłuż linii zrośnięcia dwóch połówek. Orzechy oczywiście możemy zjeść, a całą resztę wnętrzności orzecha wydłubujemy ze skorupki. Natomiast z podgrzewaczy odzyskamy knoty (które bez problemu można wyciągnąć od spodu (po wyciągnięciu podgrzewacza z tej metalowej obudowy;).

Teraz już możemy przystąpić do produkcji orzechowych świeczek ;) Cały produkcji sprowadza się do zaledwie kilku czynności:
- wkładamy knot do skorupki
- zapalamy świecę i kapiemy woskiem do skorupki, pilnując, żeby knot pozostał na środku skorupki w pozycji pionowej (ewentualnie, jeżeli chcemy uzyskać świeczki z białym woskiem, możemy użyć wosku z podgrzewaczy. Sprawa wtedy jest o tyle prostsza, że wystarczy zapalić podgrzewacz, poczekać, aż cały wosk się roztopi, i wtedy tylko go przelać do skorupki).
- po zalaniu całej skorupki odstawiamy ją na bok i czekamy cierpliwie, aż wosk zastygnie

I to jest właściwie wszystko :) Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by użyć wosku ze świec zapachowych. Życzymy miłej zabawy!

PS - orzechowe świeczki świetnie nadają się do puszczania po wodzie :) Można dzieciom urządzić zabawę w puszczanie zapalonych łódeczek po oczku wodnym, stawie, jeziorku, itp... ;)
Dodano: Rok temu
Komentarzy: 14
Już i profesjonalna świeca w podstawce spowodowała mi raz minipożar na stole więc marudzę...
Dlatego lepiej je stawiać na stabilnych powierzchniach (parapet, kominek, ...). Zaś na stole, można je umiejscowić w kieliszkach od wina wypełnionych do połowy wodą
Wtedy będą one całkiem bezpieczne, a i bardzo ciekawie powinno to wyglądać 


Superowe:D jakbym się postarała to i z zuchami takie moglibyśmy robić na zbiórce;) Chociaż w sumie to na Andrzejkach fajniejsze by było:) Wy to macie pomysły...
Pozdrawiam