Na Polskim rynku pojawiły się wreszcie filtry firmy Dust-Aid, które pozwalają w bardzo prosty sposób uchronić matryce lustrzanek przed osadzaniem się na nich różnego rodzaju syfu, który dostaje się do środka korpusu w czasie zmiany obiektywów. Nowe korpusy mają te swoje super-hiper nowoczesne systemy czyszczenia matrycy, ale nie wszyscy mają tyle kasy, żeby wymieniać swój korpus za każdym razem, jak pojawi się jego nowszy model na rynku. Poza tym systemy czyszczenia matryc (jak sama nazwa wskazuje) dbają głównie o czystość matryc. A co z resztą korpusu? Co z większymi paprochami i innymi śmieciami walającymi się między ruchomymi częściami w korpusie?
Filtr Dust-Shield jest optycznie neutralnym “dekielkiem”, który na stałe montuje się w aparacie. Co znaczy, że jest neutralny optycznie? Ano oznacza to to, że w żaden sposób nie wpływa on na jakość, ostrość ani kolorystykę zdjęć.
Filtr Dust-Shield jest póki co dostępny dla lustrzanek Canon 5D i 5D Mark II, ale jak podaje producent, wkrótce pojawią się też filtry do innych lustrzanek.
Poniżej przedstawiam film, na którym pokazano sposób montowania i demontowania tegoż filtra:
Filtr kosztuje w chwili obecnej niecałe 60zł, co jest moim zdaniem dosyć atrakcyjną ceną za tego rodzaju zabezpieczenie korpusu przed brudem. Zdecydowanie łatwiej jest wyczyścić taki filtr, niż matrycę. A jak już coś zawalimy i go porysujemy, to zdecydowanie lżej będzie wyrzucić 60zł na nowy filtr, niż cała wypłatę na nową matrycę ;)
źródło: http://www.fotografuj.pl/News/Dust-Aid_Dust-Shield_juz_w_Polsce/id/3317

Tagi: DSLR, Dust-Shield, filtr, fotografia
Dodano: 28 wrz 2009, godz. 13:14
Komentarze: 4
RSS
Śledzik
Facebook
Vimeo
Last.fm





ale po co od razu cała wyplate na nowa matryce? nie lepiej dwie na nowy korpus ?:P
jak to dobrze ze mój nie ma matrycy :)
Uważam, że 60 zł za kawałek folii, to zdecydowanie za dużo.
Kawałek optycznie neutralnej folii ;) A to różnica ;)
Mam poważne wątpliwości czy jest coś takiego jak optycznie neutralna folia, czy w ogóle
jest coś takiego jak optycznie neutralne. Z fizycznego punktu widzenia jest to niemożliwe,
lub mało prawdopodobne. Co z współczynnikiem załamania światła, osłabianiem
światła, takimi parametrami jak absorpcja czy transmitancja. Na pewno folia ma wpływ na
zdjęcia, kwestia tylko jaki. Nie byłbym takim optymistą.