Jak już pewnie nie raz się przekonaliście, użytkownicy lustrzanek mają nieco łatwiejsze życie od posiadaczy kompaktów. Niby aparat jest tylko narzędziem i dla dobrego fotografa nie ma różnicy, czy robi zdjęcie kompaktem, czy lustrzanką. Nie można jednak zaprzeczyć temu, że producenci takich akcesoriów jak chociażby lampy do makrofotografii trochę “olewają” właścicieli kompaktów.
Na szczęście nie wszyscy producenci zapominają o tej ciut mniej profesjonalnej klasie sprzętu. Za około 280zł firma Marumi oferuje lampę do makro dla aparatów kompaktowych.

Uchwyt lampy przykręcany jest pomiędzy statywem a aparatem (oczywiście można go przykręcić do aparatu bez statywu). W postawce mieszczą się 3 baterie AAA (małe “paluszki”).
Dzięki tej zabaweczce nawet zwykłym kompaktem uda się każdemu zrobić ładne i równomiernie oświetlone zdjęcie makro. Moją wątpliwość budzi jednak cena tego ustrojstwa. Biorąc pod uwagę, że jedna superjasna biała dioda LED kosztuje około 1zł, to producent każe nam płacić 272zł za zasobnik na 3 baterie i kawałek pałąka trzymającego lampę…
Posty podobne do tego:
Tagi: fotografia, lampa, makro, sprzęt, światło
Dodano: 4 miesiące temu


















NO ciekawe ciekawe ale ja juz bym soebie sam zrobił taka lampe Co wiecej dodam, jezeli ktos ma “szatański” umysł :D jak ja czasami i wie cos na temat długosci fal czy tez ogolnie wie jak wykozystac fale IR Wymieni te diodki (biale zapewne) na IR duzej mocy i co ? i bedzie mogł robic zdjecia z ciemnych pomieszczeniach a nawet takich gdzie nie ma grama swiatła :D jezeli moc bedzie odpowiednia moze nam poczciwy kompakt słuzyc jako “noktowizor” za ta cene akurac da sie poskladac takie ustrojstwo :D
@Pukiel: z kompaktami i komórkami to przejdzie, ale każdy sprzęt wyższej klasy ma filtry IR ;) No chyba, że ktoś ma np. w lustrzance tryb IR - wtedy można się tak pobawić.