Hej! nazywam się Łukasz Więcek, a ten blog jest swoistym śmietnikiem moich myśli. Dlaczego śmietnikiem? Ano dlatego, że często między wartościowymi postami zdarza mi się wrzucać tutaj jakieś śmieci. Tak już mam i jedyne, co możesz zrobić, to się z tym pogodzić ;)

Jak robić emo-zdjęcia

Kolega eRIZ podrzucił w komentarzu link do artykułu z Nonsensopedii, w którym opisano, jak zrobić emo-zdjęcie ;) Polecam tą lekturę na nudne zimowe wieczory :D

Sam napraw starą lustrzankę

Na tej stronie znajdziesz tutorial (wraz ze szczegółowymi zdjęciami) pokazujący jak rozkręcić i ewentualnie naprawić stare lustrzanki, takie jak Minolta XG-M, Minolta XD-7 i im podobne.

Krecik i Dolina Rospudy

Znalazłem u Mateusza bardzo ciekawy odcinek “Krecika”. Ja od zawsze wiedziałem, że te stare bajki (Krecik, Wilk i zając, Kubuś Puchatek, itp) są ponadczasowe :)



Gdyby to było takie proste, prawda?

I na tym zakończę notkę. O samej obwodnicy pisać nie będę, żeby nie wywoływać kolejnej wojny. Są zwolennicy i są przeciwnicy – i żadne argumenty tych ludzi nie przekonają do zmiany swojego zdania, więc nie ma nawet sensu próbować.

I powiem tylko jedno…

“Gdy zostanie wycięte ostatnie drzewo,
I zostanie zatruta ostatnia rzeka,
I ostatnia ryba zostanie złapana…
Dopiero wtedy człowiek zrozumie,
Że nie da się jeść pieniędzy…”

  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • Reddit
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop

Autor: Łukasz Więcek

Tagi: ,

Dodano: 1 mar 2007, godz. 00:25
Komentarze: 17

  1. Wavatar IS mówi:

    Augustów to taka miejscowość koło warszawki? :D żartuję… ale ta cała afera jest wywołana przede wszystkim przez warszawiaków, dla których pojezierze to teren do wypoczynku/wykupienia/sprzedania/zabudowania/zdewastowania itd. Wykupują działki nad jeziorami, stawiają ogrodzenie i won! Niedługo nie będzie już jezior dla zwykłych ludzi. Jednym słowem czują się jak u siebie – kasa!
    Jak dla mnie – ludzie nie powinni ruszać żadnych rezerwatów. Ale że fanatycznym ekologiem nie jestem, to nie przywiążę się do drzewa. ;)

  2. Wavatar Biedronka mówi:

    Ach… pamiętam ten odcinek… i to dokładnie :)… żal mi przyrody… nie chce żeby świat się totalnie ucywlizował … potrzeba miejsc na odpoczynek i oderwanie się od codziennych problemów… a to mogę znaleźć tylko w ciszy … śpiewie ptaków i wśród zieleni … pozdrawiam :*

  3. Wavatar Taiffun mówi:

    Tekst kończący notkę pochodzi z ulotki Green Peace. :)
    A do samego tematu dorzucę kontrargument przeciw wypadkom jakie wydarzają się aktualnie na drodze bez obwodnicy. Skoro to odcinek tak niebezpieczny, to czemu policja nie zacznie z wypadkami walczyć znakami i kontrolami, czyli nie podejmie standardowych działań przeciw tymże wypadkom?

  4. Wavatar august mówi:

    Hmm.. no tak – ale można się też doszukać innego sensu w tej bajce.
    Gniazdo ptaszków to nic innego jak Augustów – a krecik właśnie zrobił obwodnicę…
    Gdyby chociaż ktoś z was mieszkał z miesiąc przy głównej trasie tirów – nie miałby żadnych wątpliwości.
    Już nawet nie chodzi o to, że ludzie giną, że są wypadki – bo tirowcy jeżdżą jak jeżdżą (cegła na gaz i nogi na deskę rozdzielczą)… mieszkałem kiedyś (prawie rok) przy takiej trasie – w nocy nie można spać przez pierwsze dwa tygodnie. O otwarciu okna można pomarzyć gdyż robi się czarno w domu… a żeby porozmawiać przy herbacie…? hehe.. nie da się żyć.

    No, ale media robią burzę i przedstawiają sytuację tylko z jednej strony – a wszyscy na hurra – przypinają sobie zielone wstążeczki..
    Każdy jest cwany gdy jego to nie dotyczy..

    No, ale przecież zajączki są cenniejsze niż ludzie, prawda?
    Czy cała dolina Rospudy razem ze wszystkimi ptaszkami jest ważniejsza niż życie choćby jednego dziecka? Waszego dziecka, brata czy siostry?

    Jestem za obwodnicą.

  5. @august – dotyczy nas wszystkich. Bo jeżeli ta autostrada przebiegnie przez tą zaplanowaną trasę, to z naszych kieszeni będą płacone kary nałożone przez Unię.

    Zresztą uważam całą dyskusję za zbędną – Dolina Rospudy jest rezerwatem chronionym przez prawo (zarówno Polskie, jak i Unijne), i nie ma prawa przebiegać tamtędy żadna autostrada.

    Wiadomo – nic nie jest tylko białe, albo tylko czarne. Ale większość ludzi tak to właśnie widzi. Tylko pomyślcie o jednym – jeżeli by przeniesiono trasę tej obwodnicy o kilka kilometrów, to budowa będzie trwała zaledwie 3 lata dłużej (czym są te 3 lata przy tych kilkudziesięciu które mieszkańcy już przeżyli?). Jeżeli natomiast autostrada zostanie wybudowana na planowanej trasie, zostanie zabity cały unikatowy ekosystem, w którym żyją zagrożone wymarciem gatunki.

    I niech media nie pieprzą głupot, że na autostradzie będzie taras widokowy i dzięki temu będzie fajnie. Bo będzie też hałas, który wypłoszy wszystkie zwierzęta, będzie rocznie przybywało kilka ton śmieci (butelki, opakowania z MacDonaldów, itp).

    Cholera – no nie mogę pojąć egoizmu niektórych osób. Mieć do wyboru poczekać trochę i wybrać mniejsze zło, a mieć autostradę natychmiast kosztem rezerwatu, wybierają tą drugą możliwość.

    A za 20 lat jak będę chciał pojechać ze swoimi dziećmi pod namiot, to chyba rozbije go sobie na parkingu ;/ Bo innej alternatywy już nie będzie.

  6. Wavatar IS mówi:

    rezerwat rezerwatem, a ludzie ludźmi. zawsze można wybrać coś pośredniego.
    Łukasz, dla kontrastu wyobraź sobie, że wybudowałeś sobie za ciężkie pieniądze dom nad jeziorem, z przepięknymi widokami. a teraz przychodzi Ci do domu urzędnik i mówi, że musisz się wyprowadzić, bo Twój dom stoi na miejscu nowo zaplanowanej autostrady, która omija rezerwat. szlag może trafić, nie?
    nikomu nigdy nie będzie dobrze! prawda, nic nie jest tylko czarne i białe.
    a dlaczego interesujecie się tym przypadkiem, spośród WIELU w Polsce? bo media nagłośniły, bo stolica lubi tam jeździć. :P tak naprawdę gdyby nie media to każdemu by wisiało, co się tam dzieje. co innego, gdyby np. burzyli pojezierze zbąszyńskie…

  7. @IS – to nie media. Na forach fotograficznych (i za pewne nie tylko) już od długiego czasu o tym wrzało.

    A prawda jest jedna – pieniądze są tylko pieniędzmi, a raz zniszczona przyroda nigdy nie wróci.

  8. Wavatar mózg mówi:

    tak się skałda że na trasie proponawaniej przez nawiedzonych ekologów są domy mojej dalszej rodziny a że ziemia ich jest z dziada pra dziada nie zamierzja się wysiedlać dla paru miłośników żabek

  9. @mózg – a ziemia na obecnej trasie jest częściowo wykupiona przez niektórych ekologów ;) Jaki wniosek? Autostrady nie będzie.

  10. Wavatar august mówi:

    ..no tak.. każdy ma trochę racji.
    Od siebie dodam jeszcze: A czego Unia sie wtrąca? Nasza ziemia i mamy płacić kary jakimś Niemcom że robimy coś u siebie?
    (PS. kara i tak pewnie jest niższa od inwestycji ominięcia doliny).

    Co jest takiego świetnego w tej Unii? Do demokracji trochę brakuje..

    A na propozycję dofinansowania budowy obwodnicy celem ominięcia doliny – jakoś nikt z “unii” nie zareagował…

  11. @august – co takiego świetnego w niej jest, to ja nie mam pojęcia. Ale faktem jest, że do niej wstąpiliśmy, więc musimy respektować jej prawa. W zasadzie co to by był za układ, gdybyśmy brali z Unii wszelkiego rodzaju dofinansowania (dla rolników, na inwestycje budowlane, itp), a od siebie byśmy nie dawali nic. Niestety – coś za coś.

  12. Wavatar Ania B. mówi:

    Heh… Prawda jest też taka, że ekolodzy powinni zareagować duuużo wcześniej, kiedy zezwolono na tę budowę… A było to kilka lat temu… Nie byłoby teraz wojny; zwierzątka mogłyby sobie mieszkać, jak mieszkały, a pomysł na drogę jakiś by się znalazł… Już tak to z nami jest, że najpierw robimy, a później myślimy… ;/

  13. Wczoraj czytałem w Angorze spory artykuł o tym. I tam coś było napisane, że ekolodzy składali protesty już dużo wcześniej. Niestty konkretów nie podam, bo gazetę zostawiłem w pracy…

  14. Wavatar IS mówi:

    wchodząc do unii poświęcamy część swojej suwerenności. niestety unia została bardzo przereklamowana.

    co do autostrady… zgadnijcie dlaczego tak mało ich w Polsce? :) nie ma gdzie budować! i tak będzie po wsze czasy :) jak Polska długa i szeroka… patrząc w Google Earth ma się wrażenie, że za wschodnią granicą Niemiec jest już tylko kilka niteczek, a spójrzcie na Białoruś! jedna droga… :)

    ja bym stawiał na transport kolejowy – o wiele bardziej ekologiczny i bezpieczniejszy. gdyby powstały terminale dla samochodów i kursowały specjalne “pociągostrady”… (brzmi jak SF :)) tyle jest optymalnych rozwiązań, a ludzie ciągle wolą smrodliwe samochody. samochodom mówimy nie! ;)

  15. Wavatar wiola mówi:

    bardzo dziękuję za przepis na sałatkę gyros,przedstawiliście wszystko bardzo dokładnie,ta sałatka jest pyszna …polecam wszystkim.pozdrawiam

  16. Wavatar Andrzej007 mówi:

    DOLINA ROSPUDY – Najświeższe wiadomości!!!

    W wyniku przeprowadzonej rozmowy zwaśnionych stron na szczycie ustanowiono,że trasa zostanie poprowadzona wg. pierwotnego założenia, tj. w poprzek najszerszego miejsca Doliny Rospudy. Wiąże się to ze szczególnym położeniem takiej trasy dla komunikacji towarowej i idywidualnej. Dzięki temu firmy transportowe będą mogły zaoszczędzić na ilości spalanego paliwa i skrócić czas przejazdu, co jest jednoznacznie korzystne dla gospodarki jak i również dla środowiska naturalnego ze względu na mniejsze zanieczyszcenie powietrza smogiem spalinowym. Jednocześnie zdecydowano, że dotychcczasowa Dolina Rospudy zostanie przeniesiona w inne miejsce tak aby nie kolidowała z trasą augustowską. dokładne położenie przyszłej Doliny Rospudy nie zostało jeszcze określone, ale sądzi się że będzie to około 60 km od Augustowa w kierunku wschodnim. Przeniesienie Doliny Rospudy będzie się wiązało z pobraniem z macierzystego terenu warstw torfu na głębokości do 3 m. W końcowym etapie “przeprowdzki” zostaną przeniesione drzewa razem z systemem korzeniowym. Zakłada się, że ten ostatni etap potrwa około 3 lat i że przeprowadzkę dobrze zniesie około 2/3 drzewostanu. Jednocześnie w momencie przenoszenia torfowiska posadzi się dużą ilość sadzonek nowych drzew aby skompensować ubytki starego drzewostanu podczas przeprowadzki.
    Ustalono też, że po ukończeniu przenoszenia Doliny Rospudy do nowego miejsca i wybudowaniu trasy, co w sumie powinno zająć około 6 do 7 lat, przystąpi się do ograniczenia szybkości ruchu samochodowego w mieście Augustowo.Jest to podyktowane bezpieczeństwem mieszkańców. Istnieje bowiem uzasadnione przypuszczenie, że zmniejszenie szybkości ruchu na głównym szlaku komunikacyjnym Augustowa przyczyni się do znacznego ograniczenia ilości wypadków z udziałem pieszych. Samo zaś ograniczenie szubkości ruchu ulicznego zostanie osiągnięte dzięki zastosowaniu tzw. leżących policjantów w odległości co 250 m. Zakłada się, że dzięki takim środkom prędkość przejazdowa na trasie spadnie do około 20 – 25 km / godz.
    Całe przedsięwzięcie będzie bardzo kosztowne, w tej chcwili trwają jeszcze szacowania ilości potrzebnych środków. Zakłada sę, że dzięki dofinansowaniu z UE uda się przeprowadzić wszystkie prace w założonym na wstępie terminie i że ilość pozyskanych środków z UE wystarczy również na sfinansowanie ostatniego etapu prac, a więc tego co najbardziej dla mieszkańców Augustowa istotne – leżących policjantów na drogach, przy czym aby uściślić dwuznaczność sformułowania chodzi o system betonowych podwyższeń na trasie, wysokich na około 15 cm, nie zaś powalonych funkcjonariuszy prawa kierujących ruchem wskutek nadmiernego ruchu pojazdów na drodze w okresie przejściowym.

    /dzisiejsze wiadomości przygotował komentator Andrzej007 wyrażajc zgodę na dowolne rozpowszechnianie przy zachowaniu całej powyższej treści i w niezmienionej formie./
    /Niniejszy artykuł ma charakter satyryczny, proszę nie traktować poważnie/

  17. Wavatar zoe mówi:

    “przystąpi się do ograniczenia szybkości ruchu samochodowego w mieście Augustowo.”

    po pierwsze w mieście Augustowie a nie Augustowo. baranie ;) po drugie byles tam kiedykolwiek? to przyjedz i zobacz gdzie mozna tych policjantow polozyc :P

    a panu @august gratuluje wypowiedzi ze biedaczek nie bedzie sie mial gdzie rozbic namiotem z dziecmi jak ruszy budowa obwodnicy hehe dobre sobie. bo akurat teraz sie pan tam rozbija napewno na torfowisku :)

    dodam tylko ze jesli pojdzie tamtedy droga to to bedzie odcinek 2000m a “roślinnosc” jest w stanie sie zregenerowac po 2 latach. :) tak btw. to nie wiem czy wiecie ale za 10 lat ten teren i tak przestanie byc torfowiskiem bo zarosnie :) i te “chroniene” badyle wygina a ptaszki odleca :))) mam nadzieje ze wtedy warszawskie brudasy przestana niszczyc przyrode i zostawiac wszedzie po sobie syf w moich rodzinnych terenach…

Dodaj komentarz




Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach do tego artykułu.

  • RSS
  • Śledzik
  • Facebook
  • Vimeo
  • Last.fm
Autor: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License test