Hej! nazywam się Łukasz Więcek, a ten blog jest swoistym śmietnikiem moich myśli. Dlaczego śmietnikiem? Ano dlatego, że często między wartościowymi postami zdarza mi się wrzucać tutaj jakieś śmieci. Tak już mam i jedyne, co możesz zrobić, to się z tym pogodzić ;)

Wciąż jestem za gruba...

Zobaczcie sobie ten filmik. Może taka terapia szokowa da choć kilku kobietom dotkniętych anoreksją trochę do myślenia. I moim zdaniem powinna powstać cała seria takich filmikmów - chociażby w wersji dla pań spędzających większą część życia w solariach.

Piwko, internet i seks

Nie ma co - polak potrafi wykorzystać każdą sytuację, żeby się choć trochę wzbogacić ;) Zobaczcie sobie ten filmik

Darmowe HotSpoty

Jak byście szukali kiedyś darmowego dostępu do internetu, to tutaj znajduje się potężna baza szczegółowo opisanych hotspotów.

Kartka z wakacji

Może nie każdy o tym słyszał, ale kilka pierwszych dni wakacji spędziłem z Kasią nad morzem. Jak na porządnych turystów przystało, trzeba było wysłać do znajomych kartki. A jako, że płynie we mnie fotograficzna krew, wymyśliłem sobie, że jako kartki wyślemy naszą fotkę ;)

Kartka docelowa wg naszych zamysłów miała wyglądać mniej więcej tak:

Pozdrowienia znad morza

Oczywiście nie dysponowaliśmy tam na miejscu żadnym komputerem, więc chcieliśmy chociaż wywołać u fotografa zwykłą fotkę zrobioną na plaży, i wodoodpornym mazakiem dopisać pozdrowienia. Niby proste i banalne do wykonania, prawda? Nic bardziej mylnego! Kto by pomyślał, że w czasach, w których młodsi użytkownicy aparatów nie wiedzą nawet co to jest klisza, nie będzie można znaleźć zakładu, który mógłby wywołać fotkę z cyfrowej karty!

Po zrobieniu fotki, pełni entuzjazmu wyruszyliśmy w głąb Rewala w poszukiwaniu zakładu foto. Jak na złość jedyny zakład w mieście był zamknięty (i nie wyglądał na taki, który w najbliższym czasie miałby być otwarty). Wpakowaliśmy się więc w samochód i pojechaliśmy do Trzęsacza. Tam niestety też klapa, bo pan mógłby wprawdzie wywołać nam fotkę z cyfraka, ale dopiero na za kilka dni. I w dodatku, jeżeli nie chcielibyśmy zostawiać na całą dobę naszej karty w zakładzie, to musielibyśmy uiścić opłatę w wysokości 10zł za nagranie tej jednej fotki na CD. Podobna sytuacja była w Dziwnowie, Dziwnówku i Międzywodziu.

Postanowiliśmy więc wybrać się w czwartek do Międzyzdrojów. Pomyśleliśmy - takie duże miasto, to na pewno już umieją wywołać fotkę z cyfrówki na poczekaniu. W pierwszym zakładzie jaki znaleźliśmy miły Pan powiedział nam, że nie ma problemu z wywołaniem cyfrowego zdjęcia, i że już za tydzień będzie do odbioru (!). Powoli zaczynaliśmy tracić nadzieję na jakikolwiek sukces w tej sprawie. A nawet powiem, że już prawie całkowicie straciliśmy nadzieję. Prawie, bo ostatnie szanse pokładaliśmy w Kamieniu Pomorskim, który wprawdzie jest kawałek od morza, ale jest największym miastem w okolicy.

W drodze powrotnej do domu zahaczyliśmy więc o Kamień, w którym o dziwo udało się wywołać to zdjęcie w 10 egzemplarzach na poczekaniu. Alleluja! Dopisaliśmy mazakiem pozdrowienia, wsadziliśmy w koperty i wysłaliśmy!

I kto by pomyślał, że są jeszcze w Polsce tak zacofane technicznie regiony? Porażka...

A teraz pewne już jest, że po najbliższej wypłacie stanę się posiadaczem takiej oto termosublimacyjnej drukareczki do zdjęć - Canon Slephy CP720:

Canon Selphy CP720

To maleństwo potrafi w niecałą minutę wydrukować fotkę o jakości porównywalnej do fotek z zakładu foto (część użytkowników uważa nawet, że ta drukareczka je przewyższa). Całkowity koszt jednego zdjęcia wynosi ~1,05zł, co wcale nie jest dużo, biorąc pod uwagę swobodę czasu i miejsca drukowania. Do wydruku nie potrzebny jest nawet komputer, bo drukarka ma czytnik kart, złącza PictBridge/Direct Print oraz wyświetlacz.

Canon Selphy CP720

Po prostu miodzio! I więcej nie będzie już stresu związanego z wywoływaniem zdjęć...

I jeszcze jedno - serdecznie przepraszamy wszystkich, którzy nie dostali od nas kartki. Byliśmy naprawdę ostro ograniczeni budżetowo. Na pocieszenie przesyłamy całusy :*:*

Tagi: ja, kasia, offtopic, zdjecia,

Dodano: 10 miesięcy temu
Komentarzy: 13

4
3
3
1
2
2
1
3
1
1.
marszu
marszu10 miesięcy temu

Świetny pomysł. Całe szczęście, że w moim mieście mogę zrobić i 100 zdjęć tego samego dnia, a laboratorium, z którym współpracuje robi naprawdę bardzo dobrej jakości fotki i mam zniżkę he he he.

 
2.
Piotr tenLIS Lisowski
Piotr tenLIS Lisowski10 miesięcy temu

A ja jeszcze raz chcialem podziekowac za te "niezwykłą" kartkę Bylem naprawde bardzo mile zaskoczony!

Pozdrawiam!

 
3.
futomaki
futomaki10 miesięcy temu

Moja rada - nie kupuj, zanim nie wydrukujesz sobie na tym kilku próbek. Miałem dwie drukarki termosublimacyjne - Canona i Samsunga. Jeśli chodzi o drukowanie zdjęć typu "imieniny u Cioci", to jest całkiem ok. Jeśli jednak chcesz wydrukować sobie np. coś czarno-białego, albo z delikatnymi przejściami tonalnymi - zapomnij. Gradienty będą w paski, albo nie będzie ich wcale.

Poddałem się po zrobieniu po ok. 150 wydruków na każdej z tych drukarek. Z kosztami niby jest fajnie, ale jak każde zdjęcie musisz drukować 4-5 razy, aby w końcu tak dobrać korektę, aby uzyskać zadawalający wygląd, to koszty rosną. Zapomnij o opracowaniu jakiegoś profilu kolorów. Te drukarki mają jakiś swój rozumek i nawet jak opracujesz korektę do jednego zdjęcia, to na innym zdjęciu drukarka może zachowywać się już zupełnie inaczej. Jeszcze jedno - te drukarki drukują CMY, a nie CMYK - w tych taśmach barwiących nie ma czerni (uzyskiwana jest poprzez zmieszanie pozostałych kolorów). Zapomnij o głębokiej czerni na zdjęciach!

Kolejny problem to papier. Jak się przyjrzysz temu zdjęciu powyżej, to widać, że poza wydrukiem pozostają białe marginesy. Jak się przyjrzysz jeszcze dokładniej, to w dolnej części wydruku na tym zdjęciu, jakieś 2 milimetry od brzegu wydruku, zobaczysz taką cienką białą kreseczkę, która przecina koszyk i obrus. To perforacja. Te białe marginesy odłamuje się od reszty zdjęcia, uzyskując standardowe 15x10. Problemem jest to, że po tej perforacji brzegi nie są idealnie gładkie - papier lekko się strzępi i wystają z niego takie "włoski". Sam papier ma zresztą dość słabą gramaturę i nie wygląda zbyt dobrze.

Po tych moich doświadczeniach z termosublimacją kupiłem po prostu dobrą atramentówkę - Canona ip4300. Drukarka ma dostarczane przez producenta profile kolorów dla różnych papierów - dzięki temu z jakichś 70 zdjęć, które już wydrukowałem, żadne nie poszło jeszcze do kosza. Dzięki temu rzeczywiste koszty użytkowania mam zdecydowanie niższe, niż w przypadku używanych wcześniej drukarek termosublimacyjnych.

 
4.
Łukasz Więcek
Łukasz Więcek10 miesięcy temu

@futomaki: no właśnie jeszcze nie miałem okazji jej przetestować. Ale Twoja wypowiedź mnie zaskoczyła. Przeważnie to maleństwo zgarnia na forach pozytywne opinie.

A z drugiej strony... chyba w zasadzie jej przeznaczeniem będzie drukowanie pamiątek, a nie dzieł sztuki. Na pewno przyda się na wakacjach, czy na jakiś imprezach rodzinnych. A jak na drukareczkę za 170zł to i tak dużo potrafi

 
5.
futomaki
futomaki10 miesięcy temu

No na osłodę mogę powiedzieć o jednej, wielkiej, niezaprzeczalnej zalecie tych drukarek. Tam nie ma co zaschnąć. Możesz nie drukować przez dwa miesiące, podłączyć i drukować - bez żadnego marnowania atramentu na czyszczenie, bez ryzyka, że głowica będzie zupełnie zaschnięta.

 
6.
Tomasz Topa
Tomasz Topa10 miesięcy temu

Ja również dziękuję za kartkę

A co do technologicznego zakuprza... prawda, są niestety wciąż miejsca, gdzie głupiego bankomatu nie znajdziesz, mimo, że to "wielka miejscowość turystyczna"...

 
7.
Aldona
Aldona10 miesięcy temu

Ja też dziękuję za kartkę, nie byłam aż tak bardzo zaskoczona, bo pytaliście o adres, ale zdjęcia sie nie spodziewałam. Kochani jestescie!

 
8.
eRIZ
eRIZ10 miesięcy temu

A myślałem, że takie zacofanie, to tylko u mnie...

Chciałem kupić sobie baterię AAAA. W największym mieście w okolicy (Zamość) była jedna, podkreślam TYLKO JEDNA SZTUKA i to w sklepie elektronicznym. Co ciekawe, "zepsuta" i... wywalili.

W całym mieście nie było. W żadnym sklepie.

Nie ma to jak mieszkać na Ścianie Wschodniej.

@ŁW: Gratuluję cierpliwości. ;]

 
9.
Ewcia
Ewcia10 miesięcy temu

a ja dostalam drukareczkę do fotek na 18-nastkę zanim jeszcze miałam cyfrówkę

 
10.
kiero
kiero10 miesięcy temu

A ja byłem w Rewalu rok temu. Piękne miejsce

 
11.
elmi;)
elmi;)10 miesięcy temu

hehe, trzeba było wpaść już do Świnoujścia, 25km za miedzyzdrojami a i ciekawie odwiedzić (promem byście popływali:P) i zakładów foto to u nas z 5;)

 
12.
Quisto
Quisto10 miesięcy temu

?

U mnie w dwutysięcznej wsi mamy jede prawie supermarket rodzaju żabki (groszek się nazywa), gdzie nie dość że bateri i klisz jest mnóstwo, to jeszcze można tam wywołać fotki (nie wiem jak jest z czasem, wątpię żeby drukarka była na miejscu, ale nie mówie tu o xx-tysięczym mieście)

 
13.
mareksy
mareksy10 miesięcy temu

Obawiam sie, ze pl jest w calosci zacofana tak wlasnie, a zdarzaja sie wyspy normalnosci - ale to tylko rodzynki w ciescie... ja zawsze szukam sieci - np. Empiku, gdzie maszyny powinny byc dostepne dla kazdego

 
Dodaj komentarz:

Pola oznaczone gwiazdką Gwiazdka są obowiązkowe!

Do ostylowania komentarza użyj specjalnych tagów:

[b]pogrubione[/b], [u]podkreślone[/u], [i]pochylone[/i], [url]http://link[/url], [url=http://link]Tytuł[/url]




Podgląd komentarza:
14.

 

Silnik strony: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License