Kameraflage jest ciekawą technologią pozwalającą na ukrycie dowolnego tekstu/grafiki na obrazach, filmach, koszulkach, itp, który "gołym okiem" jest niewidoczny. Żeby go zobaczyć, trzeba... zrobić mu zdjęcie ;)
Ukryty tekst można zobaczyć patrząc na niego przez aparat, kamerę lub przez specjalny wizjer. Jakie to może mieć zastosowanie? Podejrzewam, że ta nowinka znajdzie zastosowanie głównie w obronie praw autorskich. Wyobraźcie sobie zdziwienie faceta, który siedział 2 godziny w kinie nagrywając film, a po powrocie do domu zobaczył ciągnący się przez całą szerokość ekranu napis "Spieprzaj dziadu!"? :D

Oczywiście taka nowinka na pewno znajdzie też zastosowanie w świecie gadżetów. Na ten przykład producenci ubrań już zaczęli eksperymenty z rysunkami ukrytymi na ciuchach:

Zakres zastosowań tego patentu będzie pewnie bardzo szeroki. Napisy w filmach widoczne tylko dla tych, którzy chcą je widzieć, ochrona praw autorskich, nadruki na koszulkach, czy na tłach znajdujących się na scenach koncertowych. A pewnie czas ujawni jeszcze wiele, wiele innych zastosowań.
Pewne jest jedno - technologia kameraflage jest dowodem na to, że cyfrowe urządzenia optyczne już dawno wyprzedziły możliwości ludzkiego oka.
Więcej o tej technologii możecie poczytać tutaj. Pozdrawiam!
A teraz coś na deser ;) Skoro przeczytałeś ten post do końca, to znaczy, że musiał Cię zainteresować. W takim razie powinny też przykuć Twoją uwagę takie posty, jak Fotograficzne sudoku, Eye-Fi - bezprzewodowe karty SD, czy chociażby Zigview S2 Digital - przedłużacz do wizjera. Ponadto warte przeczytania mogą się jeszcze okazać posty Historia pewnego pocałunku i Osiem lat w półtorej minuty. Miłej lektury.
Tagi: ciekawostki, fotografia, nowosc, zdjecia,
Dodano: 11 miesięcy temu
Komentarzy: 5




















Na jakiej zasadzie to działa?
Widziałem już na allegro folie na wyświetlacz komórki uniemożliwiające patrzenie pod kątem, żeby ktoś przypadkiem twoich esków nie czytał...