Jeszcze nie tak całkiem dawno pisałem o Samie - najbrzydszym psie na świecie, a dzisiaj natrafiłem w internecie na informację o następnym zwierzaku, który przez poczucie humoru matki natury, przyszedł na świat jako sensacja.
Wcześniej matka natura zakpiła z psa, oszpecając go całkowicie, a tym razem wydała na świat jednookiego kotka. Maluszek przyszedł na świat 28 grudnia 2005 roku z jednym okiem na środku czoła i bez nosa. Kociak nie przeżył nawet jednej doby.
Właścicielka kota - Tracy Allen z Oregonu - przekazała jego zdjęcie agencjom prasowym, i natychmiast pojawiły się opinie, że zostało ono sfabrykowane.
Reporter jednej z agencji prasowych twierdzi, że dostał od właścicielki kota kartę z jej aparatu, z zapisanym zdjęciem i dokładnie ją sprawdził, więc nie może być mowy o fałszerstwie.
Pani Allen jest teraz męczona różnymi uszczypliwymi i złośliwymi pytaniami dziennikarzy, na które odpowiada: "Nie zamierzam wystawić kota na aukcji internetowej!", "Przechowuję jego ciało w zamrażarce.", "Jeśli naukowcy bardzo chcą, mogą je zbadać.".
No cóż - ciekawe z którego biednego zwierzaka następnym razem zakpi matka natura...
A teraz coś na deser ;) Skoro przeczytałeś ten post do końca, to znaczy, że musiał Cię zainteresować. W takim razie powinny też przykuć Twoją uwagę takie posty, jak Fretki online, Przyjdź do zoo, zanim..., czy chociażby Z pamiętnika właściciela fretek.... Ponadto warte przeczytania mogą się jeszcze okazać posty Najbrzydszy pies świata i Bociany online!. Miłej lektury.
Tagi: ciekawostki, zwierzeta,
Dodano: 2 lata temu
Komentarzy: 104





Na szczęście nic nie zagraża jej życiu i jest już szczęśliwą 4-miesięczną kocią
Trzeba mieć problemy z własną psychiką żeby coś takiego robić ... Ciekawe czy ludzie którzy to publikują gdyby ulegli ciężkiemu wypadkowi i wyglądaliby okropnie byli zadowoleni z fotografowania ich jako "Najbrzydszy człowiek świata" . Jeśli to że zwierze rodzi sie chore jest śmieszne ("matka natura zakpiła z psa") to jesteście po prostu żałośni. Polecam leczenie sie w zakładzie dla chorych psychicznie...
szkoda ze nie przezyl 


















Brrr... Ciekawe czym takie COŚ jest spowodowane...