Spora część ludzi kupujących swój pierwszy w życiu aparat fotograficzny ma problem z doborem odpowiedniej wielkości karty pamięci. Wiadomo - sprzedawcy każdemu klientowi wmawiają, że im więcej, tym lepiej. Jasne - dla nich lepiej, bo dostają prowizję od sprzedaży - a im droższą kartę sprzedadzą, tym wyższa będzie prowizja ;). Niestety - dla klienta duża karta wcale nie oznacza dużych korzyści.
Kupowanie dużej karty ma w zasadzie tylko jedną zaletę - jedna karta o sporej pojemności zawsze będzie tańsza od kilku mniejszych kart. Ale to jest naprawdę jedyna zaleta takiego wyjścia.
Po pierwsze - gdy na dużej karcie zapiszemy kilka tysięcy zdjęć nasz aparat wyraźnie zwolni swoją pracę przy zapisywaniu i przeglądaniu zdjęć (najbardziej odczują to właściciele tanich kompaktów).
Po drugie - gdy zabierzemy na miesięczne wczasy w ciepłych krajach jedną dużą kartę, w razie jej awarii stracimy wszystkie zdjęcia, jakie zrobiliśmy. Mając kilka mniejszych kart stracimy najwyżej jakąś ich część
Po trzecie - gdy zapełnimy swoją super dużą kartę do pełna, zrzucenie zdjęć na dysk komputera zajmie sporo czasu. Czasu, w którym nie możemy wykonać ani jednego zdjęcia, bo nie mamy w aparacie karty. Mając dwie mniejsze karty, można ich używać na zmianę (tak, jak robią to chociażby fotografowie ślubni).
Po czwarte - jeżeli nie planujemy zabierać naszego aparatu na żadne dłuższe wyjazdy, to najzwyczajniej w świecie nie ma sensu wyrzucać pieniędzy na coś, co nie jest nam w ogóle potrzebne.
Oczywiście jeżeli robisz naprawdę kolosalną ilość zdjęć, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić kilka dużych kart ;) Ale jeżeli chciałbyś, żeby wybór pojemności karty pamięci był przemyślany i rozsądny, skorzystaj z poniższej tabeli, na której przedstawiono orientacyjne ilości zdjęć możliwych do zapisania na różnych wielkościach kart pamięci, w zależności od rozdzielczości, w jakiej zostały zrobione.
| x |
512
megabajtów
|
1
gigabajt
|
2
gigabajty
|
4
gigabajty
|
8
gigabajtów
|
| 4 megapiksele |
225 | 446 | 892 | 1784 | 3568 |
| 5 megapikseli |
145 | 279 | 558 | 1116 | 2232 |
| 6 megapikseli |
136 | 265 | 531 | 1062 | 2124 |
| 7 megapikseli |
129 | 255 | 513 | 1031 | 2072 |
| 8 megapikseli |
122 | 245 | 495 | 1000 | 2020 |
| 10 megapikseli |
107 | 222 | 453 | 922 | 1879 |
Mam nadzieję, że ta tabelka pozwoli komuś zaoszczędzić kilka złotych, które można przeznaczyć na dodatkowy komplet akumulatorków, czy jakiś lepszy futerał ;)
natchnienie: tabela wywieszona na gablocie z kartami pamięci w MediaMarkt ;)
Posty podobne do tego:
Tagi: ABC, fotografia, poradnik
Dodano: 3 miesiące temu


















“Spora część ludi”…
Dobry pomysł na googlową notkę ;) Gratuluję.
A ja pozwolę sobie dodać, że jeśli strzelamy w formacie RAW, to wystarczy powyższe wartości podzielić przez 2 i nadal wszystko będzie się orientacyjnie zgadzało.
Aktualnie przeżywamy wysyp rożnego rodzaju urządzeń napędzanych kartami pamięci, więc im więcej dużych kart człowiek ma tym elastyczniej może działać ;) (oczywiście w zależności od tego co ma :P).
Niedawno kupiłem Nokię n800, dostarczono mi ją z kartą SD 128MB a urządzenie ma 2 sloty (wewnętrzny i zewnętrzny i do tego obsługuje HC. Biorąc pod uwagę multimedialny charakter urządzenia pojemność drastycznie zwiększa jego użyteczność ;D.
PS. Przynajmniej w przypadku Nikona :)
Chciałbym, żeby na moją karte 2GB przy 10 megapikselach wchodziło 450 zdjęć ;)
Średnio 150-160 się zmieści.
Ale zgadzam się, że lepiej posiadać kilka mniejszych niż jedną mega dużą. Fotografowałem w ostatnich czasach kilka ślubów i wiem, że lepiej zmienić niż przypadkowo stracić wszystko z jednej karty. Ale teraz zakupię 8GB. Dlaczego? Pomieści ona tylko 500-600 zdjęć (połowa ślubu z weselem). Ale… zapewni mi nieprzerwane fotografowanie w najważniejszych momentach. A w przerwie wkładam 2 lub 1GB, a z dużej karty zgrywam zdjęcia na przenośny dysk z wbudowanym czytnikiem kart (ja akurat mam o pojemności 40GB - bardzo przydatny sprzęt!). Ot i cała tajemnica :)
Właśnie tydzień temu miałem rozmowę z amatorką, której odradziłem kupowanie np. 16GB bo “dużo”!
Łukaszu, właśnie tabelka zawiera dane dotyczące zdjęć JPG w maksymalnej jakości. Dla RAWów trzeba te wartości, mniej więcej, podzielić na pół i zaokrąglić w dół do pełnych dziesiątek. Zostaje zazwyczaj wtedy margines kilku fotek.
Inna sprawa. Najważniejszy z twojej listy jest punkt numer 2. Jeżeli padnie nam jedna karta to koszty odzyskania są niższe. Od razu mówię. Da się odzyskać zdjęcia z karty da się tez odzyskać zdjęcia skasowane. Wszystko to kwestia sposobu działania pamięci Flash.
Od siebie dodam jeszcze, że warto wraz z kartami wyposażyć się w dysk przenośny na USB i uniwersalny czytnik kart. Na wakacjach zawsze znajdziemy komputer z dwoma portami USB by przekopiować karty na dysk. Z własnego tegorocznego wyjazdu. Skończyła nam się karta 2GB i karta 1GB. Poszliśmy skopiować obie na DVD i zapłaciliśmy więcej niż za nową kartę (CF - 2 GB). Jeżeli byśmy mieli własny dysk koszty były by na poziomie 1-2euro, czyli godziny w kafejce internetowej (trzeba zapytać czy USB jest aktywne!)
@Koziołek: są tez dyski USB posiadające funkcję hosta - podpinasz do takiego ustrojstwa czytnik kart i bez udziału komputera możesz zrzucić fotki na HDD ;) To jest dopiero przydatna sprawa ;)
A o RAW nie wspominałem, ponieważ ten post jest skierowany raczej do osób, które czeka zakup pierwszego w życiu cyfraka ;)
dobre! Zapomniałes tylko dodać, że z lepszego futerału i kompletu akumulatorów sprzedawca też będzie miał prowizje :D nie ma to jak jednokierunkowe myślenie!
Ten artykuł nie nosi tytułu: “Jak pozbawić sprzedawcy prowizji” Tylko “Ile zdjęć mieści się na karcie pamięci?”. Pozdrawiam