Hej! nazywam się Łukasz Więcek, a ten blog jest swoistym śmietnikiem moich myśli. Dlaczego śmietnikiem? Ano dlatego, że często między wartościowymi postami zdarza mi się wrzucać tutaj jakieś śmieci. Tak już mam i jedyne, co możesz zrobić, to się z tym pogodzić ;)

Sam napraw starą lustrzankę

Na tej stronie znajdziesz tutorial (wraz ze szczegółowymi zdjęciami) pokazujący jak rozkręcić i ewentualnie naprawić stare lustrzanki, takie jak Minolta XG-M, Minolta XD-7 i im podobne.

12Mpix w komórce Sonny Ericssona

Jak donosi serwis Komórkomania, firma Sonny Ericsson planuje wypuścić na rynek komórkę z aparatem wyposażonym w matrycę 20Mpix. Cóż - podsumuję to jednym linkiem: klik :D

Damsko-męski konwertr kolorów

Panowie - macie czasami problem z wyobrażeniem sobie koloru, o którym mówi Wasza partnerka? Jeżeli tak, to polecam Wam ten oto konwerter kolorów. Ja już wiem, że kolor antracytowy jest po prostu kolorem szarym ;)

Ile zdjęć zmieści się na karcie pamięci?

Spora część ludzi kupujących swój pierwszy w życiu aparat fotograficzny ma problem z doborem odpowiedniej wielkości karty pamięci. Wiadomo - sprzedawcy każdemu klientowi wmawiają, że im więcej, tym lepiej. Jasne - dla nich lepiej, bo dostają prowizję od sprzedaży - a im droższą kartę sprzedadzą, tym wyższa będzie prowizja ;). Niestety - dla klienta duża karta wcale nie oznacza dużych korzyści.

Kupowanie dużej karty ma w zasadzie tylko jedną zaletę - jedna karta o sporej pojemności zawsze będzie tańsza od kilku mniejszych kart. Ale to jest naprawdę jedyna zaleta takiego wyjścia.

Po pierwsze - gdy na dużej karcie zapiszemy kilka tysięcy zdjęć nasz aparat wyraźnie zwolni swoją pracę przy zapisywaniu i przeglądaniu zdjęć (najbardziej odczują to właściciele tanich kompaktów).

Po drugie - gdy zabierzemy na miesięczne wczasy w ciepłych krajach jedną dużą kartę, w razie jej awarii stracimy wszystkie zdjęcia, jakie zrobiliśmy. Mając kilka mniejszych kart stracimy najwyżej jakąś ich część

Po trzecie - gdy zapełnimy swoją super dużą kartę do pełna, zrzucenie zdjęć na dysk komputera zajmie sporo czasu. Czasu, w którym nie możemy wykonać ani jednego zdjęcia, bo nie mamy w aparacie karty. Mając dwie mniejsze karty, można ich używać na zmianę (tak, jak robią to chociażby fotografowie ślubni).

Po czwarte - jeżeli nie planujemy zabierać naszego aparatu na żadne dłuższe wyjazdy, to najzwyczajniej w świecie nie ma sensu wyrzucać pieniędzy na coś, co nie jest nam w ogóle potrzebne.

Oczywiście jeżeli robisz naprawdę kolosalną ilość zdjęć, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić kilka dużych kart ;) Ale jeżeli chciałbyś, żeby wybór pojemności karty pamięci był przemyślany i rozsądny, skorzystaj z poniższej tabeli, na której przedstawiono orientacyjne ilości zdjęć możliwych do zapisania na różnych wielkościach kart pamięci, w zależności od rozdzielczości, w jakiej zostały zrobione.

x
512
megabajtów
1
gigabajt
2
gigabajty
4
gigabajty
8
gigabajtów
4
megapiksele
225 446 892 1784 3568
5
megapikseli
145 279 558 1116 2232
6
megapikseli
136 265 531 1062 2124
7
megapikseli
129 255 513 1031 2072
8
megapikseli
122 245 495 1000 2020
10
megapikseli
107 222 453 922 1879

Mam nadzieję, że ta tabelka pozwoli komuś zaoszczędzić kilka złotych, które można przeznaczyć na dodatkowy komplet akumulatorków, czy jakiś lepszy futerał ;)

natchnienie: tabela wywieszona na gablocie z kartami pamięci w MediaMarkt ;)

Posty podobne do tego:

Tagi: , ,

Dodano: 3 miesiące temu

0
0
0
0
0
0
0
0
0
  1. Beczka pisze:

    “Spora część ludi”…

    Dobry pomysł na googlową notkę ;) Gratuluję.

  2. Reklama

     

     
  3. futomaki.pl pisze:

    A ja pozwolę sobie dodać, że jeśli strzelamy w formacie RAW, to wystarczy powyższe wartości podzielić przez 2 i nadal wszystko będzie się orientacyjnie zgadzało.

  4. Zamber pisze:

    Aktualnie przeżywamy wysyp rożnego rodzaju urządzeń napędzanych kartami pamięci, więc im więcej dużych kart człowiek ma tym elastyczniej może działać ;) (oczywiście w zależności od tego co ma :P).
    Niedawno kupiłem Nokię n800, dostarczono mi ją z kartą SD 128MB a urządzenie ma 2 sloty (wewnętrzny i zewnętrzny i do tego obsługuje HC. Biorąc pod uwagę multimedialny charakter urządzenia pojemność drastycznie zwiększa jego użyteczność ;D.

  5. futomaki.pl pisze:

    PS. Przynajmniej w przypadku Nikona :)

  6. Chciałbym, żeby na moją karte 2GB przy 10 megapikselach wchodziło 450 zdjęć ;)
    Średnio 150-160 się zmieści.
    Ale zgadzam się, że lepiej posiadać kilka mniejszych niż jedną mega dużą. Fotografowałem w ostatnich czasach kilka ślubów i wiem, że lepiej zmienić niż przypadkowo stracić wszystko z jednej karty. Ale teraz zakupię 8GB. Dlaczego? Pomieści ona tylko 500-600 zdjęć (połowa ślubu z weselem). Ale… zapewni mi nieprzerwane fotografowanie w najważniejszych momentach. A w przerwie wkładam 2 lub 1GB, a z dużej karty zgrywam zdjęcia na przenośny dysk z wbudowanym czytnikiem kart (ja akurat mam o pojemności 40GB - bardzo przydatny sprzęt!). Ot i cała tajemnica :)
    Właśnie tydzień temu miałem rozmowę z amatorką, której odradziłem kupowanie np. 16GB bo “dużo”!

  7. Koziołek pisze:

    Łukaszu, właśnie tabelka zawiera dane dotyczące zdjęć JPG w maksymalnej jakości. Dla RAWów trzeba te wartości, mniej więcej, podzielić na pół i zaokrąglić w dół do pełnych dziesiątek. Zostaje zazwyczaj wtedy margines kilku fotek.
    Inna sprawa. Najważniejszy z twojej listy jest punkt numer 2. Jeżeli padnie nam jedna karta to koszty odzyskania są niższe. Od razu mówię. Da się odzyskać zdjęcia z karty da się tez odzyskać zdjęcia skasowane. Wszystko to kwestia sposobu działania pamięci Flash.
    Od siebie dodam jeszcze, że warto wraz z kartami wyposażyć się w dysk przenośny na USB i uniwersalny czytnik kart. Na wakacjach zawsze znajdziemy komputer z dwoma portami USB by przekopiować karty na dysk. Z własnego tegorocznego wyjazdu. Skończyła nam się karta 2GB i karta 1GB. Poszliśmy skopiować obie na DVD i zapłaciliśmy więcej niż za nową kartę (CF - 2 GB). Jeżeli byśmy mieli własny dysk koszty były by na poziomie 1-2euro, czyli godziny w kafejce internetowej (trzeba zapytać czy USB jest aktywne!)

  8. @Koziołek: są tez dyski USB posiadające funkcję hosta - podpinasz do takiego ustrojstwa czytnik kart i bez udziału komputera możesz zrzucić fotki na HDD ;) To jest dopiero przydatna sprawa ;)

    A o RAW nie wspominałem, ponieważ ten post jest skierowany raczej do osób, które czeka zakup pierwszego w życiu cyfraka ;)

  9. kother pisze:

    dobre! Zapomniałes tylko dodać, że z lepszego futerału i kompletu akumulatorów sprzedawca też będzie miał prowizje :D nie ma to jak jednokierunkowe myślenie!

  10. mateusz pisze:

    Ten artykuł nie nosi tytułu: “Jak pozbawić sprzedawcy prowizji” Tylko “Ile zdjęć mieści się na karcie pamięci?”. Pozdrawiam

Dodaj komentarz




Autor: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License