Hej! nazywam się Łukasz Więcek, a ten blog jest swoistym śmietnikiem moich myśli. Dlaczego śmietnikiem? Ano dlatego, że często między wartościowymi postami zdarza mi się wrzucać tutaj jakieś śmieci. Tak już mam i jedyne, co możesz zrobić, to się z tym pogodzić ;)

Szkoła fotografii cyfrowej

Dla osób spragnionych porad dotyczących cyfrowej fotografii polecam stronę Digital Photography School. Dla każdego coś dobrego :)

Portret idealny

Na tej stronie znajdziecie całkiem spory zbiór wskazówek, jak zrobić portret idealny. Są to wprawdzie same ogólniki, ale jednak myślę, że każdy początkujący fotograf powinien zacząć od lektury właśnie tego poradnika.

Wciąż jestem za gruba...

Zobaczcie sobie ten filmik. Może taka terapia szokowa da choć kilku kobietom dotkniętych anoreksją trochę do myślenia. I moim zdaniem powinna powstać cała seria takich filmikmów - chociażby w wersji dla pań spędzających większą część życia w solariach.

Historia uwieczniona na papierze

Chodzi mi ostatnio po głowie myśl, co by nie przejść się do sklepu fotograficznego i nie kupić kliszy do swojego Zenita. Nie miałem go w łapkach jakieś 10 lat, a wcześniej "wypstrykałem" (dosłownie wypstrykałem!) nim zaledwie jedną rolkę (z której wyszły w miarę ostro i dobrze naświetlone dwa zdjęcia;) Ale jakież było zdziwienie jednego mojego znajomego, gdy dowiedział się, że chcę rzucić fotografię cyfrową na rzecz analogowej!

I tego właśnie nie rozumiem. Dlaczego w dzisiejszych czasach młodemu człowiekowi fotografia kojarzy się już tylko z cyfrówkami? Czy zdjęcia wywyoływawne z kliszy nie są już zdjęciami? A może po prostu młode pokolenie nie zna po prostu czegoś takiego, jak "aparat na kliszę"?

Ach - sam jeszcze doskonale pamiętam czasy, gdy zabierało się na obóz dwie klisze i na całe dwa tygodnie miało się do wykorzystania zaledwie 72 klatki filmu. Oczywiście nie mogło być mowy o 72 wspaniałych fotografiach - zawsze były to 72 wielkie niewiadome. Miało to swoje zalety, jak i wady. Wadą niewątpliwie była cena całej zabawy, ograniczona ilość klatek oraz niepewność, czy dane zdjęcie wyszło, czy też nie. Fotografia analogowa miała jednak także jedną olbrzymią zaletę - zmuszała właściciela aparatu do myślenia! Każde zdjęcie wymagało przemyślenia kompozycji, kadru, jak i samego pomysłu na zdjęcie. Paradoksalnie, tą wielką zaletę fotografii analogowej zawdzięczamy głównie jej wadom ;)

Fotografia analogowa to także cała nasza historia! Od 1826 roku wszystkie ważne dla ludzkości wydarzenia były uwieczniane właśnie dzięki światłoczułemu materiałowi. Sporą dawkę historii możecie obejrzeć między innymi na blogu Shorpy.

Bulbs 1925r

Shorpy jest naprawdę olbrzymią skarbnicą pełną fotograficznych perełek. Zdaję sobie sprawę, że dla części z Was będą to stare, nieostre, czarnobiałe zdjęcia. Wiem też jednak, że pozostała część z Was dopatrzy się w nich tego, co ja - piękna, wyjątkowości, duszy... Miłego zagłębiana się w historii.

link do Shorpy został znaleziony na blogu Futomaki

A teraz coś na deser ;) Skoro przeczytałeś ten post do końca, to znaczy, że musiał Cię zainteresować. W takim razie powinny też przykuć Twoją uwagę takie posty, jak Lubię ciasne ;), Kontrasty w fotografii (galeria), czy chociażby Absolute alone. Ponadto warte przeczytania mogą się jeszcze okazać posty Surrealistyczne zdjęcia i Lustrzane marzenia. Miłej lektury.

Tagi: fotografia, galeria, historia, zdjecia,

Dodano: 2 miesiące temu
Komentarzy: 6

0
0
0
0
0
0
0
0
0
1.
Maju
Maju2 miesiące temu

Ja jakiś czas temu kupiłem kliszę do swojego Canona 3000 i...przez miesiąc leżał on w szafie bo bałem się nim zrobić zdjęcie Dopiero tydzień temu zacząłem nim robić. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

 
2.
Łukasz Więcek
Łukasz Więcek2 miesiące temu

@Maju: Mam nadzieję, że pochwalisz się efektami na swoim blogu. Swoją drogą - dlaczego ja wcześniej go nie widziałem?

 
3.
MiguelAngelo
MiguelAngelo2 miesiące temu

Czytając tą notkę, przypomniałem sobie o starym poczciwym zenicie, leżącym pod biurkiem. Niestety nie działa on tak jak powinien, ale myślę, że spróbuję go naprawić :]
inna historia z analogiem, która mi się przypomniała, dotyczy canona EOS 50. Zakupiłem dwa filmy Ilforda Pan 400. Ucieszony założyłem pierwszy do aparatu. Zamknąłem tylną klapę, film się przewinął i... brzdęk... klapa się otwarła i film się naświetlił. Pękł zaczep, który tą klapę trzymał... Nie zrażony niepowodzeniem oddałem aparat do serwisu, w którym wymienili mi ten zaczep na metalowy. I znów ucieszony jak dziecko, założyłem film. Wybrałem się w plener. Po zrobieniu 6 klatki brzdęk... Zaczep puścił i klapa się otwarła :] Cóż... przynajmniej mam dwa filmy, na których ćwiczę zakładanie ich do koreksu :]

 
4.
lavinka
lavinka2 miesiące temu

O widzisz aja Zeniem NIE robię zdjęć dopiero od półtora roku Na dowód zapraszam na lavinka.bloog.pl i wpisy z Łodzi, Lublina, znad Morza i z Kazimierza oraz Janowca. Wszystko robione Zeniem (Warmia i Wisła już nie). Są tam tez zdjęcia z Łazienek. Z Zeniem jest tak, że trzeba z 5 klisz przepieprzyć by się go nauczyć. Nie patrz na światłomierz jeśli nie masz zewnętrznego. Mój model ma ale większość tych nowszych Zenitów na baterie ich nie ma tylko jakieś diody i inne łapki. Jeśli masz taki model a nie posiadasz fociarskiej intuicji to polecam czas 1/125 i przysłonę 5,6-8 przy w miarę ładnej pogodzie. Mało co się wtedy psuje. Jeśli jest pochmurno to 1/30. A jeśli bardzo słoneczne, bez jednej chmurki to 1/250. I po sprawie Pamiętaj,że im większa cyferka przysłony tym głębiej zdjęcie będzie ostre.

Acha, pasują obiektywy do Pentaxa, polecam szerokokątne. Ja mam 29 i zwykły 50tkę.

 
5.
Łukasz Więcek
Łukasz Więcek2 miesiące temu

@lavinka: mistrzem fotografii może nie jestem, ale o zależnościach między czasem naświetlania, przesłoną, czułością, głębią, itp itd rozwodziłem się tutaj już nie raz (chociażby tutaj;)

A z ustawieniami na oko raczej nie powinno być problemu. Chyba dość nawyków nabrałem przy cyfrowym lustrze. Teraz tylko pozostaje mi zaopatrzyć się w kliszę ISO100 i teoretycznie wszystko powinno być podobnie

 
6.
sarniak
sarniak2 miesiące temu

>Z Zeniem jest tak, że trzeba z 5 klisz przepieprzyć by się go nauczyć.

Nie kapuje dlaczego tylu ludzi tak myśli... Co jest w zenicie takiego ciężkiego do nauczenia się? :> Oprócz tego, że samo body to złom (do którego wprawdzie jest sporo fajnych obiektywów), to cała trudność polega na ustawieniu czasu, przysłony i ostrości... Nie jestem przesadnie biegły w dziedzinie fotografii, ale mi wystarczyła jedna klisza... Trzeba myśleć po prostu .

> Dlaczego w dzisiejszych czasach młodemu człowiekowi
> fotografia kojarzy się już tylko z cyfrówkami

Masz złe towarzystwo! Ja jestem z rocznika 86 i nie wyobrażam sobie jak mógłbym uprawiać fotografię cyfrową, o czym zresztą u siebie na blogu ostatnio pisałem

 
Dodaj komentarz:

Pola oznaczone gwiazdką Gwiazdka są obowiązkowe!

Do ostylowania komentarza użyj specjalnych tagów:

[b]pogrubione[/b], [u]podkreślone[/u], [i]pochylone[/i], [url]http://link[/url], [url=http://link]Tytuł[/url]




Podgląd komentarza:
7.

 

Silnik strony: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License