Tak! Tak! To się stało! Po prawie sześciomiesięcznym wykluczeniu mojej strony z wyników wyszukiwania Google, dzisiaj ponownie ona tam zawitała!
Gdy w okolicach sylwestra przesiadałem się z domeny http://wilq.harcerski.pl na obecną domenę http://wiecek.biz nie wiadomo czemu, Google zafundowało mi bana. Przez ponad 5 miesięcy moja strona nie pojawiała się w wynikach wyszukiwania Google, a jej PageRank wynosił 0.
Przez pierwsze kilka dni, tygodni od założenia przez Google bana, codziennie po kilka razy dziennie sprawdzałem, czy jeszcze bana mam, czy już może nie. Potem jakoś się z tym pogodziłem i o tym zapomniałem. Zacząłem wtedy walkę o pozycję w innych polskich wyszukiwarkach i pozyskiwałem czytelników z innych źródeł.
Dzisiaj rano zacząłem odprawiać mój codzienny rytuał sprawdzania statystyk z zeszłego dnia (liczbę odwiedzin, strony referujące, zachowanie użytkowników na stronie, długość i szerokość wizyt, itp, itd). I właśnie w tym momencie przeżyłem szok. Przez ostatnie 6 miesięcy miałem średnio 60 odwiedzających dziennie, a dzisiaj przez zaledwie 6 godzin miałem już ponad 130 odwiedzin. Pomyślałem sobie Kurde! Co jest? Ktoś wykopał jakąś moją notkę, i właśnie przeżywam efekt wykopu?. Gdy tylko przetarłem oczy ze zdumienia, szybko kliknąłem na zakładkę z adresami stron referujących, gdzie kilkadziesiąt ostatnich pozycji, to były wejścia ze stron wyszukiwania Google.
Szybko więc sprawdziłem w Googlach kilka słów kluczowych, pod którymi zawsze miałem w miarę dobrą pozycję, i micha mi się uchachała na całego :) Na domiar wszystkiego, nie dość, że odzyskałem swoją pozycję w Googlach, to mój PageRank podskoczył do 4 (przed banem miałem zaledwie 2).
Aż miło popatrzeć, jak moja strona znowu jest na pierwszym miejscu, szukając hasła najbrzydszy pies świata, czy nawet na samo najbrzydszy ;)
Ja mam tylko nadzieje, że to nie jest żaden błąd Matrixa, i że tak już zostanie ;)
Dodano: 2 lata temu
Komentarzy: 8

No nic, teraz tylko pozostaje się cieszyć, że już wróciłeś do łask "G", bo to jednak niekwestionowany lider wśród wyszukiwarek 
Widzisz a Ty chciałęś stronke zamykać... ojoj WiLQ... prawda ze miałam racje?