Hej! nazywam się Łukasz Więcek, a ten blog jest swoistym śmietnikiem moich myśli. Dlaczego śmietnikiem? Ano dlatego, że często między wartościowymi postami zdarza mi się wrzucać tutaj jakieś śmieci. Tak już mam i jedyne, co możesz zrobić, to się z tym pogodzić ;)

Wciąż jestem za gruba...

Zobaczcie sobie ten filmik. Może taka terapia szokowa da choć kilku kobietom dotkniętych anoreksją trochę do myślenia. I moim zdaniem powinna powstać cała seria takich filmikmów - chociażby w wersji dla pań spędzających większą część życia w solariach.

Piwko, internet i seks

Nie ma co - polak potrafi wykorzystać każdą sytuację, żeby się choć trochę wzbogacić ;) Zobaczcie sobie ten filmik

Darmowe HotSpoty

Jak byście szukali kiedyś darmowego dostępu do internetu, to tutaj znajduje się potężna baza szczegółowo opisanych hotspotów.

FeedDemon - opis czytnika RSS

Długi, długi czas szukałem jakiegoś dobrego czytnika kanałów RSS, który by jakoś w miarę sprawnie działał na moim słabym kompie. Szukałem długi czas, aż wreszcie znalazłem taki, który jest jak dla mnie po prostu idealny.

Po sprawdzeniu tych bardziej popularnych czytników (między innymi RSS Bandit, RSSreader, RSSOwl, Cliper, Paseczek i wiele innych) straciłem już nadzieję na znalezienie na tyle lekkiego czytnika, aby bezproblemowo i płynnie chodził na moim zabytkowym kompie. Chciałem zarazem, aby ten czytnik nie odbiegał zbytnio możliwościami od tych najpopularniejszych czytników. To, co znalazłem przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

Czytnikiem, który od pierwszego uruchomienia zyskał moją sympatię jest FeedDemon firmy Bradbury Software. Jest to wysoko konfigurowalny czytnik kanałów RSS i Atom, z bardzo przejrzystym i ergonomicznie zaplanowanym interfejsem, a zarazem jest bardzo "lekki" dla systemu (u mnie zjada w porywach 2% z mojego 466 MHz Celerona i około 2MB RAMu).

FeedDemon jako jedyny ze sprawdzanych przeze mnie agregatorów RSS posiada możliwość pobrania wraz z wiadomością załączników (MP3, WMA, itp.) i późniejsze zsynchronizowanie ich z iPodem (oczywiście o ile go posiadamy:). Ponadto FeedDemon posiada bardzo ciekawą funkcję o nazwie Tropiciel. Tropiciel umożliwia automatyczne wyróżnianie i grupowanie wiadomości zawierających podane przez nas słowa (np. można utworzyć grupę tropienia o nazwie Webmastering i gromadzić w niej wiadomości zawierające słowa web20, css, html, php, javascript, ...).

Program jest w 100% spolonizowany i od samego początku instalacji oferuje nam polską wersję językową. W przeciwieństwie od zdezydowanej większości popularnych czytników zagranicznej produkcji, w FeedDemon nie ma najmniejszych problemów z kodowaniem polskich znaków w pobieranych wiadomościach.

Wygląd programu możemy zmieniać w bardzo dużym stopniu. Sami decydujemy o tym, jakie kolumny są wyświetlane i wg jakich parametrów mają być sortowane wiadomości. Ciekawą funkcją, z którą się nie spotkałem w innych agregatorach, jest możliwość wybrania osobnych styli CSS (oraz dodawania własnych) dla każdego z subskrybowanych kanałów. Ponadto program posiada możliwość przeglądania wiadomości w stylu gazetowym, co bardzo ułatwia czytanie kilkunastu nagłówków jednocześnie.

Na koniec przedstawiam kilka screenów programu (1024x768):

Nowy serwis Nowy serwis Nowy serwis Czytnik wiadomości Układ kolumn Zmiana stylu Zmiana stylu Dodawanie tropiciela arametry tropiciela Wytropione wiadomości

Więcej screenów można obejrzeć na stronie programu: http://www.bradsoft.com/feeddemon/screenshots/.

Tagi: komputery,

Dodano: 2 lata temu
Komentarzy: 10

0
0
0
0
0
0
0
0
0
1.
Tomasz

Thunderbird. Poczta, RSS, Usenet. Nic więcej nie trzeba człowiekowi

 
2.
Łukasz 'WiLQ' Wi
Łukasz 'WiLQ' Wi2 lata temu

Alpha - na takim kompie jak ja mam, to Thunderbirda można sobie w majtki schować Pozatym (jak dla mnie), to jako czytnik RRS on jest mało praktyczny.

 
3.
Marti
Marti2 lata temu

A ja się tam w ogóle nie znam na tych wszystkich IRCach, RSSach i podobnych programach... Jeśli to są w ogóle programy (nawet tego nie jestem pewna)... Ale z tego opisu wynika ze to jest całkiem fajny programik (tylko szkoda że nie wiem do czego służy...

 
4.
Łukasz 'WiLQ' Wi
Łukasz 'WiLQ' Wi2 lata temu
 
5.
Marti
Marti2 lata temu

Tak, dziękuję, że zadałeś sobie trud zanlezienia tych linkow

 
6.
Tomasz

Nie no, chowanie ptaka w majtki jest raczej odruchem normalnym i nie wymaga szybkiego komputera

A tak serio: Th 1.5 aż tak ciąży? Zsumuj sobie pazerność swojego The Bata! z FeedDemonem.

Z tego co wiem z autopsji, czytniki RSS nie należą chyba do zbyt wyszukanych programów. Ma sprawdzać co jakiś czas, czy nie zmienił się plik XML i ew. pobierać jego nowszą wersję. Pokazać nagłówek, ew. treść i link. Mam pi razy 20 kanałów na liście pracuje się z nimi bardzo dobrze, bo co może być problemem?

I tak dobrze, że to nie Outlook Express...

 
7.
Zamber
Zamber2 lata temu

Dla mnie najlepszy jest agregator wbudowany w Operę zżera tyle pamięci co sama Opera i można sobie założyć na nim filtry podobne do tych o których mówił WilQ. Głównym atutem jest to że wszystko leci w jednym programie .

 
8.
Łukasz 'WiLQ' Wi
Łukasz 'WiLQ' Wi2 lata temu

@Alpha - tu już nawet się nie rozchodzi o szybkość działania, tylko o toporne zachowanie TB u mnie. Po kliknięciu w ikonkę w trayu mijały przynajmniej z 3, 4 sekundy zanim się pojazało okno programu.

@Zamber - czytnika w Operze to nawet nie będę komentować Chyba niogdy nie pracowałeś na normalnym czytniku W Operze jest jeden wielki chaos z tymi RSSami. Żadnego podziału na kategorie, podkategorie, ... - jeden dzień próbowałem się pogodzić z tym czytnikim i nie dało rady

 
9.
w3b=]
w3b=]2 lata temu

Siema ziom, fajna stronka, pozwolisz ze potestuje::P?

 
10.
emL
emLRok temu

No ale jak wiadomo - na sposoby są sposoby (zainteresowanych proszę o kontakt).

-----

To się nazywa luźne traktowanie własności intelektualnej
żałosne

 
Dodaj komentarz:

Pola oznaczone gwiazdką Gwiazdka są obowiązkowe!

Do ostylowania komentarza użyj specjalnych tagów:

[b]pogrubione[/b], [u]podkreślone[/u], [i]pochylone[/i], [url]http://link[/url], [url=http://link]Tytuł[/url]




Podgląd komentarza:
11.

 

Silnik strony: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License