Ta notatka jest jednocześnie informacją, którą powinni przeczytać wszyscy Ci, którzy chcą ze mną rozmawiać na GG, gdy mam w opisie ustawiony adres tej strony - http://wiecek.biz/eragg.html
Słowem wstępu i wyjaśnienia
Czym jest eraGG? EraGG jest klientem Gadu-Gadu udostępnionym dla użytkowników sieci Era. I jest o tyle wyjątkowy, że płaci się tylko stałą opłatę wynoszącą 1zł tygodniowo, bez względu na to jak długo siedzimy na GG i ile rozmawiamy. Wychodzi więc dużo taniej w porównaniu do innych mobilnych klientów GG, które wykorzystują połączenie GPRS lub WAP.
Lektura obowiązkowa!
Tutaj chciałbym od razu wyjaśnić klika kwestii. Klient eraGG ma pewne ograniczenia. Jednym z nich jest lista kontaktów ograniczona do 30 osób, a co za tym idzie, lwia część moich kontaktów się tam nie mieści (a mam ich około 200). Jest więc bardzo prawdopodobne, że mogę Twojego numeru nie mieć, ponieważ zostawiłem w telefonie tylko te osoby, z którymi najczęściej rozmawiam. I tutaj mam pierwszą prośbę - nie denerwujcie się, jeżeli będę Was pytał z kim rozmawiam.
Drugim ograniczeniem jest obcinanie wiadomości składających się z więcej niż 200 znaków, dlatego też lepiej napisać kilka osobnych zdań, niż jedną długą wypowiedź (chociaż w normalnym GG tego nie toleruję;)
Po trzecie - mobilnego dostępu do GG używam głównie w pracy, a tam nie zawsze mam możliwość szybkiego odpisania, dlatego musicie zachować cierpliwość, gdy nie będę odpisywał. Poza tym aplikacja eraGG nie ma możliwości powiadamiania o nowych wiadomościach wibracjami, a tego cichego piknięcia nie zawsze słyszę.
Dla zainteresowanych...
Jeżeli jesteś użytkownikiem Ery, TakTaka lub Heyah, możesz całkowicie za darmo wypróbować aplikację eraGG przez cały tydzień. Jak będziesz chciał dalej używać aplikacji, to każdy kolejny tydzień będzie Cię kosztował 1zł (i to jest jedyny koszt użytkowania aplikacji!). Więcej informacji, instrukcję pobierania, a także listę obsługiwanych telefonów znajdziecie na tej stronie.
Dla przypomnienia:
Dla zainteresowanych przypominam mój numer GG: 300378
.
A co do samego eraGG, to nie jest ono (?) zbyt wygodne. Najbardziej denerwujący jest to, że ja próbuję odpisać, już jestem przy przedostatnim znaku, a tu nagle pik, że ten z kim rozmawiam coś napisał i moja wypowiedź traci na ważności 
i to jest główna wada

Hm, właśnie się zorientowałem, że i w moim telefonie jest możliwość korzystania z eraGG. Trza spróbować :]