Ponad pół roku temu, kolega Alpha popełnił wpis o EPIC 2014. Ze względu na to, że Polidea przygotowała wersję animacji z polskimi tekstami, postanowiłem odświeżyć temat :)
Czym jest EPIC 2014? EPIC jest przekazem multimedialnym z 2014 roku, ukazującym historię początku XXI wieku.
Tak, jak napisał kolega Alpha w wyżej wspomnianej notce, to co ukazuje ten przekaz jest miejscami przerażające. Na pewno cały ten przekaz budzi pewne uczucie niepokoju, który kieruje nasze myśli w przyszłość, i uświadamia sobie fakt, że to się już dzieje…
Zobacz film EPIC 2014: klik!
Poza tym gorąco polecam lekturę tych notek:
- Ja, RAFi – Google w lodówce?
- Ja, RAFi – Google w lodówce – część II
- Notatki na piasku – Świat według Google
Witaj użytkowniku w nowym świecie… świecie Google…

Tagi: Google, przyszłość, video
Dodano: 4 lip 2006, godz. 01:16
Komentarze: 7

Przerazajace troche… ale ciekawe :) Dobrze, ze w rzeczywistosci w 2014 roku tak raczej nie bedzie, bo to chyba bylby poczatek konca…
Jak to nie będzie? To już się dzieje… machina jest już w ruchu :) Bardzo dobrze jest to opisane w przytoczonych przeze mnie notkach kolegów-blogerów.
Naprawdę, jeżeli ktoś tylko trochę interesuje się poczynaniami Google wie, że to, o czym tam jest mowa, jest bardzo realne:)
No tak, ale czy jest zdolny do 2014 wykosic NYT z internetu i ograniczyc do broszurek dla elit i starszego pokolenia? Smiem watpic. ogolnie Google zostalo pzredstawione jako demon zniszczenia, a to tez jakos nie za bardzo pokrywa sie z moimi odczuciami odnosnie tej firmy.
No nic, poczekamy do 2014 i zobaczymy jak to bedzie ;)
BA! Powiem nawet więcej! Przypomniałem sobie o pewnym fakcie, który jest dowodem na to, że ta machina juz żyje. Wiedziałeś o tym, że jak szukasz czegoś w Google, to wyniki wyszukiwania juz na dzień dzisiejszy mogą być dostosowane pod Ciebie? Nie wiedziałeś? ZOBACZ!
Inwigilacja… Gdyby admin chciał podglądać nasze konto email czy cokolwiek to nie ma żadnego problemu. Pytanie tylko czy ludzie z Google zaglądają codziennie do kont milionów internautów i po co? Żeby poczytać sobie rozmowę ze znajomym? Przypuszczam, że dla nich wszelkie informacje o nas sprowadzają się do czystych statystyk. Nie od dziś nawet na polskich portalach zbierane są o nas informacje, o naszych zainteresowaniach itp. (Gemius) i dzięki temu wyświetlają się odpowiednie bannery i reklamy.
Jednakże w przyszłości będzie ryzyko. Nawet nie wiadomo do końca jakie. Przechowywanie danych osobistych na serwerach zewnętrznych zawsze brzmi dla mnie zniechęcająco. Ostatecznie godzę się na udostępnianie informacji w katalogu Tlenu. I niech tak już zostanie.
@IS – może, i pracownicy mojej poczty nie czytają. Ale jedno jest pewne – moja (jak i Twoja, jak i innych uzytkowników) poczta, to dane, a dane, to potęga – bo kto ma dane, może z nimi zrobić wszystko (odsprzedać, wykorzystć przeciwko Tobie, itp itd).
Nie zauważyliście takiego trendu, że jak tylko Google wypuści jakiś nowy program, to spora część ludzi go instaluje tylko dlatego, że to program Google? Google zdobyło nasze zaufanie i robi z nami co chce…
A to, jak by ktoś jeszcze miał wątpliwości, co do elektronicznego papieru: klik!
Cześć,
filmik EPIC nie działa, a chciałbym obejrzeć. Czy można wrzucić na jakiś youtube?