
Witajcie Kochani! Tak się tylko chciałem pochwalić, że załapałem się na testy telefonu Nüvifone G60, który powstał dzięki współpracy firm Garmin oraz Asus. Przyjemność tą zawdzięczam serwisowi Blogvertising, który zaprosił mnie do testów tego aparatu, oraz obiecał mi wynagrodzenie za podzielenie się z Wami wynikami tych testów :)
Nüvifone G60 nie jest takim zwykłym telefonem, tak więc z chęcią przyjrzę mu się bliżej i podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami. Tylko nie myślcie sobie, że skoro dostanę za to trochę gotówki, to będę opisywał wszystko w samych superlatywach. O nie, nie, nie! Jak coś będzie zasługiwało na krytykę, to na pewno o tym napiszę.
Planuję poświęcić 8 postów na opisanie testów różnych funkcji tego telefonu. Nawet mam już wstępnie zarysowany plan co i kiedy będę opisywał. Jeżeli jednak masz jakieś specjalne życzenia, przedstaw je w komentarzach do tego postu, a ja postaram się je uwzględnić :) W końcu te testy robię właśnie dla Ciebie, mój Ty drogi czytelniku :)

Tagi: Asus, Blogvertising, G60, Garmin, ja, nawigacja
Dodano: 28 lis 2009, godz. 22:31
Komentarze: 13

Łaał :) gratulacje. A test specjalnie dla mnie? Chętnie dowiedziałbym się jaki to jest rodzaj ekran (rezystencyjny czy pojemnościowy) i proszę uwzględnij płynność działania systemu :)
Ekran i system – zanotowane :)
No, no, no ;)
Szkoda, że skórek do WordPressa nie dają do testowania :P
A co do testu Nüvifone G60, to z chcęcią zobaczę jak wypadnie.
Pozdrawiam.
Słodzisz nam, Łukaszu, słodzisz :D
„kochani”, „mój Ty drogi czytelniku”
To zachęta do odwiedzania Twoich blogów w najbliższym czasie? ;>
Nie, nie – to znak, że szanuję i doceniam swoich czytelników :)
Garmin to ta firma od nawigacji GPS, tak? „Nüvifone” w nazwie też to sugeruje :) To
może wsiądź z Małżonką w autko któregoś weekendu i przetestujcie jak to to się
sprawuje w porównaniu z innymi ustrojstwami tego typu? Ostatnio wspominałeś o
Google Navigation, a (jeśli dobrze pamiętam), to jeszcze gdy miałeś telefon z
WinMobile, to bawiłeś się kiedyś też innymi nawigacjami. Jeśli masz (lub znajomi
mają) też inne popularne systemy (jakieś TomTomy, NaviFony czy inne ustrojstwa), to
warto to wszystko porównać ze sobą.
No i sprzedam Ci jeszcze pomysł, który wpadł mi do głowy gdy pokazywałem ostatnio
kilku osobom mojego Magica: „test blondynki”. Zauważyłem, że motyw dotykania
ekranu nie jest jeszcze w pełni zrozumiany i intuicyjny interface odgrywa tu bardzo
ważną rolę w ogarnięciu nowego sprzętu.
Jasna sprawa – nawigacja zostanie przetestowana od deski do deski :) Z tego, co
bawiłem się dzisiaj tą zabaweczką, to w mieście radzi sobie całkiem nieźle. Ale jeszcze
zanim cokolwiek konkretniejszego będę mógł powiedzieć, będę musiał wybrać się gdzieś
w dłuższą trasę, zaliczając po drodze jakieś mało znane wsie :) Jeżdżąc po wsiach można
łatwo ocenić jakość map :) Np w Google Navigation w miastach nie ma problemu, ale
większość wsi została zredukowana do jednej drogi (bez numerów domów;).
„Test blondynki” powiadasz? Czad! Podsunąłeś mi świetny pomysł! Dzięki Panie Topa!
Ponieważ to jest Garmin czy posiadasz jedynie podstawowe mapy Garmina? Masz do dyspozycji GPMapę? Jeśli możesz i dasz radęprzygotować to mnie interesowałaby czułość i dokładność GPS.
Prawdę mówiąc nigdy wcześniej nie używałem żadnej nawigacji Garmina, tak więc muszę
zaraz poczytać czym się w ogóle różnią podstawowe mapy od GPMap :)
Na testy czułości, dokładności i wszystkich innych rzeczy związanych z nawigowaniem
będzie poświęcony cały post (a może i nawet dwa), tak więc mam nadzieję, że uda mi się
napisać o wszystkich konkretach. Jak chcesz, to mogę zrobić jakieś specjalne testy –
powiedz tylko co konkretnie byś chciał jeszcze wiedzieć :)
zmieniła się tematyka bloga ?? słabo to pasuje do „fotografia oczyma fotografa”.
Tematyka jak najbardziej się nie zmieniła, ale trzeba próbować nowych rzeczy :) A aparat
wbudowany w ten telefon też zostanie oczywiście wnikliwie przetestowany.
[...] co można powiedzieć. Można powiedzieć, że wystarczyło zajrzeć na bloga i zobaczyć wpis Dostałem do testów komórkę Garmin-Asus Nüvifone G60. Ale dla mnie jest to równoznaczne z tym, ze można sobie popatrzeć w stopkę sklepu Literia.pl i [...]
[...] tak o prostocie obsługi tej nawigacji przypomniał mi się pomysł Tomasza Topy na zrobienie testu blondynki [...]