Hej! nazywam się Łukasz Więcek, a ten blog jest swoistym śmietnikiem moich myśli. Dlaczego śmietnikiem? Ano dlatego, że często między wartościowymi postami zdarza mi się wrzucać tutaj jakieś śmieci. Tak już mam i jedyne, co możesz zrobić, to się z tym pogodzić ;)

Piwko, internet i seks

Nie ma co - polak potrafi wykorzystać każdą sytuację, żeby się choć trochę wzbogacić ;) Zobaczcie sobie ten filmik

Darmowe HotSpoty

Jak byście szukali kiedyś darmowego dostępu do internetu, to tutaj znajduje się potężna baza szczegółowo opisanych hotspotów.

Czym jest miłość?

Czym jest miłość? Co jej daje taką moc? Moc, dzięki której jesteśmy w stanie góry przenosić? Moc, która sprawia, że nawet w czasie największej burzy, dla nas zawsze świeci słońce?

Miłość jest uczuciem, które żyje w naszych sercach. Miłość można porównać do czasu... - czas od zawsze był, jest i chociaż ciągle upływa, to nigdy go nie zabraknie, a mimo tego, zawsze chcielibyśmy mieć go więcej. Miłość można też porównać do gruszki... - każdy z nas wie co to jest gruszka i każdy z nas przynajmniej raz w życiu widział, dotknął i zjadł gruszkę... - ale czy ktokolwiek z Was potrafi opisać jej kształt, albo smak? Miłość jest czymś, czego każdy z nas doświadcza, choć niektórzy tego nie dostrzegają..., nie doceniają..., nie potrafią odwzajemnić.

Wiele osób myli miłość z pożądaniem. Czym więc jest miłość? Jak rozpoznać, że to, czego doświadczamy jest właśnie miłością? Miłość jest wtedy, gdy dwoje ludzi potrafi się doskonale zrozumieć nie wypowiedziawszy ani jednego słowa. Miłość jest wtedy, gdy wiemy, że w drugiej osobie jest nasze schronienie. Miłość jest wtedy, gdy chcemy całym sobą żyć dla drugiej osoby. Miłość jest wtedy, kiedy wzajemne relacje między dwojgiem ludzi opierają się na zrozumieniu, na zaufaniu, na cierpliwości... Miłość jest potężna, ale powinna być też wyrozumiała i powinna umieć wybaczać.

Kasieńko - przepraszam za wszystkie moje błędy, za wszystkie zaniedbania..., ale najbardziej przepraszam za to, że czasami zapominam, czym jest miłość. A miłość przecież jest w nas! To ty jesteś moją miłością, to przecież Ty zamieszkałaś w moim sercu... to Ty masz w nim swoje schronienie! Kocham Cię Kruszynko!

Ja... Ty... MY - zawsze, na zawsze...

Tagi: kasia, milosc, wilq,

Dodano: 2 lata temu
Komentarzy: 204

126
132
336
75
93
49
54
61
33
1.
Biedronka
Biedronka2 lata temu

Ale to piękne... żeby mnie spotkała kiedyś taka miłość

 
2.
misiaostojanka
misiaostojanka2 lata temu

kurde.... śliczne to.... Biedronka, nas tez kiedys spotka... pewnie jak będziemy już stare i brzydkie, ale co tam:)
WiLQ naprawde śliczne:*

 
3.
Maciek
Maciek2 lata temu

"miłość to nie zawsze znaczy to samo" wiecie nie zawsze miłość jest możliwa do opisania
ale kazda jest piękna ale mam nadzieje ze mnie spotka taka wspaniała

 
4.
RADZIEJ
RADZIEJ2 lata temu

No WiLQ poeta no i romantyk. Daje linka do, jak ktoś to nazwał BAJKA O UCZUCIACH. Jest dobra i nawet prawdziwa. Pozdrawiam i życzę szczęścia w miłości ......+no coment

 
5.
a.
a.2 lata temu

A ja tak z innej bajki, tak patrzę na stopkę i widzę BOWI. Tak z ciekawości znasz tych gości, czy lubisz rozdawać pagerank?

 
6.
WiLQ
WiLQ2 lata temu

Stopka ta jest umieszczona na mojej stronie, ponieważ jest ona umieszczona w Katalogu Stron Chronionych BOWI Group (zresztą sam należę do tej grupy).

 
7.
Kasieńka
Kasieńka2 lata temu

Dziekuje Ci Lukaszku:* Naprawde sliczniutkie to jest:) Dziekuje Ci, za wszystko, za to ze jestes ze mna, ze mnie kochasz:* Ja Ciebie tez kocham Misiu:*

 
8.
Ania B.
Ania B.2 lata temu

Miłość to braterstwo...

 

Kiedy zaczynasz kochac drugiego czlowieka - zaczyna sie ten proces od pojawienia sie twojego przekonania na ten temat - warto jest zadac sobie pytanie - Co ja wiem o tej osobie, ktora obdarzam moja miloscia? ... zatem jak widac ... kochac znaczy obdarzac ... a to oznacza, aby obdarzac trzeba najpierw poznac tej osoby wszystkie potrzeby i kiedy te potrzeby poznasz zaczynasz po prostu je spelniac lub wypelniac tylko i wylacznie z twojej potrzeby ich spelniania ... jesli je wypelniasz majac nadzieje, ze ta osoba odwzakjemni sie w jakis tam sposob - to zaczyna to byc wyrachowanie, ktore z miloscia raczej nic nie ma wspolnego ... trzymaj sie dzielnie ... wstawiam linki do twego podcastu na strone Prania ... jesli masz ochote to przez Skype mozemy sobie pogadac o harcerstwie, milosci, przyjazni i wysylaniu kartek z zyczeniami na odczepnego ... czuwaj

 
10.
Daria
Daria2 lata temu

Naprawdę zazdroszczę twojej dziewczynie. Jeszcze nigdy nie spotkałam takiego romantycznego chłopaka.

 
11.
Zdołowana
Zdołowana2 lata temu

To jest cudowne!! To chyba przeznaczenie że akurat dziś trafiłam na tę stronę

 
12.
Beatka
BeatkaRok temu

Miłość jest uczuciem pozytywnym,

uczuciem silnym, uczuciem tak prawdziwym,

że dla kogoś, kto kocha, wyzbycie się miłości

jest tak samo niemożliwe, jak zamach na własne życie

chyba sie nie obrazisz ze pewne twoje wypowiedzi urzyłam do napisania listu;)

 
13.
Łukasz Więcek

No jasne, że nie mam nic przeciwko:) Ciesze się, że mogłem pomóc:)

 
14.
anusia
anusiaRok temu

Ale to pięknie ujałeś. Niewiele jest takich mężczyzn, którzy potrafią mówić o miłości w sposób tak otwarty, którzy wiedzą co to jest milość. Twoja dziewczyna ma szczęście, że ma takiego chłopaka. Mam nadzieję, że ja też kiedyś zaznam takiej pięknej milości, że jakis facet będzie mnie dażył tym prawdziwym i najwiekszym uczuciem.

 
15.
Kasiula
KasiulaRok temu

Z całym szacunkiem, ale... miłość nie jest uczuciem! To tak, jakby powiedzieć, że człowiek to mięśnie i kości. Aby była miłość musi być (napiszę mało romantycznie) pociąg fizyczny + pociąg intelektualny + pozytywne uczucia, to wymieszane daje szacunek, troskę, dumę a na szczycie wyrasta miłość - jedno łączące w sobie wszystko

 
16.
JuStYnA:)
JuStYnA:)Rok temu

Hmm... Się rozmarzyłam... Ja też kocham... Chciałabym być kochana przez Niego... Wiem, że nie powinno się wymagać tak od razu... Będę cierpliwa, bo warto... Przecież na miłość warto poświęcić czas... Bo wiem, że mogę już nigdy nikogo nie obdarzyć taką miłością, jak właśnie Jego i że ta szansa może się już nigdy nie powtórzyć, dlatego będę bronić tej miłości i będę o nią walczyć, tyle tylko, że czasem się w tym wszystkim gubię i nie do końca wiem, co mogę i czy mogę jeszcze coś zrobić dla Niego i dla tej miłości...

 
17.
Łukasz
ŁukaszRok temu

ahhh...a ja tam juz nie wiem... chyba zapomniałem co to miłosc...dlaczego Kochałem...ja chce Kochac...chce Kochac moja Anie...ale od jakiegos czasu cos mi nie wychodzi...ja wiem ze ja Kocham...chce ja Kochac...ale pamietam ze kiedys było inaczej...inne uczucia towarzyszyły temu wszystkiemu... nie wiem czy tak juz jest ze najpierw Kocha sie tak ... tak ze czuje sie ze w srodku wszystko spiewa i gra... a potem to mija i zostaje tylko ...zaufanie...chec bycia z kims...uczucia bliskosci...ale bez uczucia miłosci ...wiem ze moge na niej zawsze polegac i ona na mnie tez...ale jakos nie moge sobie sam z soba poradzic jezeli ktos to przeczyta i stwierdzi ze moze wie jak mi pomóc...to prosze napiszcie cokolwiek...!!! Moze to przez to ze mamy jesien i zrobiłem sie jakis taki skryty zamkniety w sobie...bez uzuc..ale nie wiem ... jezeli ktos z was miał taka sytuacje...to niech powie mi jak sobie z tym poradził...albo co musze zrobic...albo co sie byc moze stanie z moja miłoscia? prosze o pomoc !!!!

 
18.
so_agnes
so_agnesRok temu

pięknie to wszytsko ujełeś Każdemu życze zeby odnalazł miłośc swojego zycia

 
19.
Emilka
EmilkaRok temu

A ja kiedys znałam jednego faceta który zniszczył mi zycie ...myslałam ze nigdy sie juz nie zakocham...wtedy nie nawidziłam MIŁOSCI prosiłam BOGA zeby nie pozwolił mi sie wiecej zakochac nie chciałam zyc !
A TERAZ...
teraz moja miłosc ma piwne oczka...innaczej na imie i nie boje sie jej zaufac mojej miłosci:) I dziekuje Bogu ze wie co dla nas dobre i uczy nas kochac i cierpiec!Cierpiec bysmy kiedys zrozumieli co kiedys robilismy nie tak:) Dlatego warto jest kochac nie odrzucac miłosci wierzyc ze własnie mi moze stanac na drodze ksiaze z bajki Powodzenia w miłosci Emilka:) Kocham cie PUCHATKU:*

 
20.
Natalia:)
Natalia:)Rok temu

Poprostu śliczne!! NIC dodać NIC ująć;) i życze szczęścia ono tez jest potrzebne w miłości;) a rozumiem Ciebie bo sama odnalazłam IDEALNEGO chłopaka którego Kocham ponad wszynstko...kocham nad życie!! wiec niech i wam sie uda;)) 3m sie i naprawde NIECH wasze uczucie przetrwa wiecznosć;)

 
21.
Kasia ;-*
Kasia ;-*Rok temu

Widac ze duzo wiesz o milosci...znasz jej pojecie i wiesz czego od nas oczekuje. Mysle ze kazdy z nas spotka ta jedyna prawdziwa milosc.
Moim zdaniem prawdziwa milosc mozemu ujrzec poprzez prawdziwa przyjazn, oddaniu sie calkowitym (nie fizycznym)
Milosc jest wokol nas, tylko ze trzeba gleboko spojrzec w jej oczy i chciec ja przyjac do naszych serc....
Gratuluje tak wspanialego opisu.Mam nadzieje ze jestes jeszcze z Kasia, bo napewno tworzycie idealna pare. Powodzenia (o ile nie zapózno)
Pozdrawaim ;-) :-*

 
22.
Minia
MiniaRok temu

Cieszę się,że trafiłam na tę stronę bo chyba zapomniałam czym jest miłość.Po przeczytaniu Waszych listów pamięć wróciła.Mój Tomuś jest dla mnie najważniejszy na świecie i cokolwiek robię-robię z myślą o Nim(choć On w to nie wierzy),bardzo Go kocham i ponad wszystko pragnę Jego szczęścia i choć nie zawsze wspieram Go tak jak powinnam to chcę by wiedział,że jestem dumna z Jego osiągnięć i wierzę w Niego.Problemem jest to,że jestem chorobliwie o Niego zazdrosna i nie wiem jak sobie z tym radzić.Wiem,że to Go męczy,tak jak i mnie.Na pewno znajdę rozwiązanie,wierzę w to-bo chę by ten związek trwał wiecznie.Kocham Cię Minio.

 
23.
Dominika
DominikaRok temu

Dzisiaj tak trudno zdefiniowac co czuje i czym jest wlasciwie milosc, ona codziennie odkrywa nam swoje oblicze i tym samym przyprawia czasem o zawrot glowy. Ja wlasnie sie zawiklalam w taka kiedys piekna a dzis jednak toksyczna milosc ktora w tej chwili mnie degraduje wewnetrznie, rozdziera na atomy i nie pozwala na odnalezienie wlasciwej drogi.Trudno kierowac sie rozumem gdy serce wykracza ponad wszelkie racjonalne granice, kiedy wszystko toczy sie tak nieprzewidywalnie...nie wiem jaka podjac decyzje bo gdy mowie dosc czuje tesknote i zal, a gdy porusze wyobraznie i widze moje zycie bez Niego jest to pustka...stanelam na rozdrozu i nie wiem co bedzie jutro...czuje ze cos sie wydarzy i wcale nie spieszno mi do nowego, chyba sie boje...Chcialabym powiedziec szczerze - Kocham Cie ale nie daje rady wyartykulowac tego z wnetrza...ale moze to wlasnie jest tam w srodku...i tak to wyglada wszystko pod znakiem MOZE tak a moze nie...niepewnosc

 
24.
biedronka miśka maniura
biedronka miśka maniuraRok temu

Ciekawy opis.. Mam przyjaciela, który był moim facetem. Jest moim najlepszym przyjacielem.. zawsze moge na nim polegac a on na mnie. Bardzo go lubie a moze cos wiecej.. własnie nad tym sie zastanawiam.. analizujac Twoja definicje miłosci.. niby wszystko byloby za tym ze go kocham ale nie wiem czy chce całym sobą żyć dla niego.. wiem ze zyje dla niego.. i dzieki niemu.. gdyby go nie bylo nie chcialabym zyc..ale nie wiem czy .. nie wiem co czuje.. On mnie kocha jak nikogo na swiecie.. Dobrze o tym wiem.. a ja ostatnio ciagle o nim mysle.. nie chce zebysmy byli razem bo nie chce zniszczyc tego co jest.. tak jest dobrze.. chyba sie nie nadaje do zwiazków.. potrzebuje wolnosci.. a tak naprawde całym sercem pragne kogos kochac.. tylko ze chcialabym byc pewna ze to jest wlasnie to.. wiem ze mi nie pomozecie..ale tak sobie pisze zeby sie "wygadac" :P Moze w koncu sie przekonam.. czas pokaze ..

 
25.
Mika
MikaRok temu

Ja jestem w związku juz kawalek ponad rok..I niby wszytsko jest ok a niby nie...Gubie nsie momentami w tym wszytskim;/ Jest mi zle teraz a kiedy przy N m jestem jest wspaniale..Cos w srodku mowi mi,ze ja nie jestem dla Niego a On nie jest dla mnir..Boli mnie to strasznie..i nie potrafie tego ogarnąć..Bo prezeciez jest mi z Nim dobrze..Pragnę Go,uwielbiam z Ni m spedzac czas przytulac się calowac itp.Ufa m jest moim chlopakiem ale przede wszytskimm przyjacielem...Wiem zer jezeli Go zostawie to predzej czy pozniej i tak bedziem y razem .Bo ja nie potrafie bez Niego zyc..Nie potrafie i nie chce..Ale ten glos jest czasem tak silny,ze juz niewiem co mam robicTo zaczelo sie 2 tyg.przed śweietami wraz z tym uczuciem pojawila sie niechce doslownie do wszytskiegho..nie chialo mi sie jesc i wykonywac jakkolwiek czynnoscvi..I czulam wielki smutek,ciagle plakalam..ale kiedy byly swieta tego uczucia nie bylo...Jakby zamilklo na okres przerwy swiatecznej..Spedzalam wtedy z Miskiem wievej czasu i bylo wsxytsko dobrze a teraz wraz z codziennoscia a co za tym idfzie z brakie m czasu na wszytsko to uczucvie powrocilo..i znowu zaczyn am sie gubic..Jezeli ktos z was wie cvo moglabym zrobic zeby bylo lepiej to prosze napiszcie..;< Pozdrawiam..

 
26.
EmCiA
EmCiARok temu

masz racje...wszytko co tu piszesz to pradwa ;] zycze wszytkim odwiedzającym tą strone żeby oddnaleźli swoja prawdziwa miłość =*

 
27.
Maja
MajaRok temu

piekne slowa *

 
28.
rob
robRok temu

Znalazlem sie tu przypadkiem, ale wypowiem sie. A, co mi tam.
Mi "miłośc" zupełnie nie wyszła. Jestem po burzliwym zwiazku i w koncu juz po rozwodzie, pózniej kogos polubilem (asekuruje sie tym słowem, bo tak bezpieczniej niz pokochalem), no i moje uwielbienie zostało nagle i bez powodu odrzucone po kilku wspaniałych miesiacach(nie, nie, nie zostałem porzucony dla innego bo nadal mam kontakt z Pania mego serducha). Znajomi pytaja jak sobie z "tym" wszystkim radze, odpowiadam im ze "to" radzi sobie ze mna. Juz mam tylko cierpliwosc ze "ta" miłosc w koncu zmadrzeje i w koncu przyjdzie.
Poprostu cos w misternej konstrukcji zdarzen peklo. Jestem cierpliwy wiec... wciaz czekam na A.
Wtedy powiem czym jest milosc, teraz nie moge powiedziec za wiele o niej.
pozdr.

 
29.
kasia
kasiaRok temu

Ja tez musze sie wyzalic bo juz nie daje sobie z tym wszytskim rady. Zalezy mi bardzo na takim gosciu jestem z nim nie dlugo. Nie moge go zrozumiec , mowi ze mnie Kocha a caly czas na mnie sie obraza doslownie o byle co.... Ja nie potrafie sie na niego obrazac ,gdyz tak mocno go kocham.

 
30.
Serducho
SerduchoRok temu

mam nadzieje ze na mnie tez sie nie obrazisz jezeli napisze twoją proze do szkoły mi potrzebna a ja nie jestem poetką

 
31.
Kisiells
KisiellsRok temu

Tak naprawde miłość nie istnieje .Pozdrawiam zakochanych

 
32.
Samotna
SamotnaRok temu

Piękne to jest(...):].Och!Gdyby Mi się trafiła taka Miłość.:(

 
33.
Limonka
LimonkaRok temu

Ok.To co napisałeś jest piękne.Naprawde.Wytłumaczyłeś co to jest miłość,ale chociałabym ,żebyś napisał co mamy dzięki miłości.Jakie wartości daje człowiekowi miłość do drugiego człowieka.

 

Ależ to piękne::):):):):):):)

 
35.
kopernik_efka
kopernik_efkaRok temu

wiesz, właśnie zastanawiam się, czy to co czuję jest już miłościa czy jeszcze zakochaniem.. ale odpowiedź znajde w dwóch miejscach: tu i w sercu mojego Tygryska:) dziękuję
POzdrawiam:)

 
36.
lol
lolRok temu

fajne wyznanie...żeby każdy facet myślał w podobny sposób, to byłoby super..

"miłość powinna umieć wybaczać" - czy można wybaczyć zdradę? Jeżeli mężczyzna zdradza kobietę to można nazwać jego "uczucie" miłością? Nawet jeżeli kobieta bezgranicznie mu ufa, kocha go, ale po jakimś czasie dowiaduje się, że ją zdradził to czy nadal będzie mu ufała jak wcześniej?

Ludzie też często mylą prawdziwą miłość z zakochaniem... Podobać się może komuś wiele osób... ale jak wybrać tą właściwą i nie pomylić ze zwykłym zauroczeniem? Jak wybrać kogoś na całe życie aby się nie pomylić?

Miłość jest w głębi duszy, każda jest niepowtarzalna i inaczej odczuwana. Nie dowiemy się co naprawdę czuje ta druga osoba...nie możemy tego sprawdzić.. .

Często bywa tak, że jesteśmy pewni, że kochamy "właśnie tą osobę", jednak po kilku latach zmieniła się bezgranicznie np. facet zaczyna bić kobietę, znęcać się.. skąd to sie bierze? Z dobrego człowieka może zrobić się podła kanalia...

Ale moim zdaniem miłość prawdziwa istnieje, są ludzie którzy są szczęśliwi całe życie i zawsze się sobie podobają. Nie dochodzi do zdrady itd... ale we współczesnym świecie zanika znaczenie miłości, dziewczyny zapadają w ciążę i muszą "szybko wziąć ślub"....

mało jest osób takich jak Ty, którzy zdają sobie sprawę czym jest miłość, z jaka odpowiedzialnością się wiąże itd...

życzę powodzenia i szczęścia z Katarzyną!
pozdrawiam:)

 
37.
domel:
domel:Rok temu

Piękne słowa..........ale to tylko słowa .............nie zapominajcie o tym że to tylko słowa .......pozdrawiam wszystkich

 
38.
amorek21
amorek21Rok temu

Czy można wyleczyć sie z miłości??? i Czy można przestać kochać kogoś kto znaczy dla Ciebie więcej niż Ty sam(a).


fajna stronka!!! musialem sie wpisac. Amorek21
Skarżysko-Kamienna

 
39.
marysia
marysia11 miesięcy temu

czy podpiszesz sie pod stwierdzeniem,ze






'kocha sie tylko raz"?

 
40.
Kamil
Kamil11 miesięcy temu

ludzie co wy mowicie milosci nie da sie spisac na kartce lub na stronie w internecie .Jak chcecie to se wierzcie w te brednie ktore pisza ale tak naprawde nikt nie mogl by tego opiac bo miloc to uczucie.

 
41.
Matusia
Matusia11 miesięcy temu

zgadzam się z tymi stwierdzeniami na temat miłości,jak większość ludzi doswiadzczłam tego pięknego uczucia i kocham kogoś nad życie...jednym słowem miłość jest piękna,le tylko wtedy jak jest szczerze odwzajemnieona pozdrawiwm:P

 
42.
kate
kate10 miesięcy temu

Mam nadzieje, ze to nieprawda, że kocha się raz... W przeciwnym wypadku nie mam już na co czekać, a przecież czekam...

 
43.
maleńka
maleńka10 miesięcy temu

ja już spotkałam moja kochaną miłość;]

 
44.
mal._.gosia
mal._.gosia10 miesięcy temu

Piękne słowa, to prawda, ale szkoda że tak niewielu jest ludzi Którzy doceniają tą prawdziwą miłość - ja sama stałam się jedną z tych, którzy docenili ją zbyt późno... dlaczego tak się zdarza, że dopiero po czasie widzimy co tak naprawdę było i jest dla nas ważne...? ale czy powinno się wchodzić dwa razy do tej samej rzeki? Myślę że chyba jednak nie... ale... może warto spróbować!? Pozdrawiam autora stronki i Jego MIŁOŚĆ!

 
45.
mal._.gosia
mal._.gosia10 miesięcy temu

...ale jest jeszcze coś... Ktoś pytał czy można wybaczyć zdradę!? Całe życie uważałam że nie, bo gdy się kocha naprawdę to nie ma prawa pojawić się zdrada... ale Wiecie, kiedy człowiek spotyka się z tym "twarzą w twarz" to już nie jest takie proste... i jakiekolwiek zasady by się przestrzegało i czegokolwiek byłoby się pewnym... do momentu aż się z czymś nie spotkamy osobiście, nie jesteśmy w stanie stwierdzić jak się wtedy zachowamy! a ja teraz wiem, że potrafię wszystko, ale też i wiele zapomnieć byleby z Nim byc...! Kocham Cie R i przepraszam...

 
46.
Monia___ :(
Monia___ :(10 miesięcy temu

miłość ... ?? co to jest .... moze iz mam dopiero 16 lat nie wiem tak jak wy co to świat problemy itp. ale ja sama jestem zakochana ... wiec tak od poczatku ... poznalam chłopaka Artura ... byliśmy ze soba 3 tygodnie ... było wspaniale .. przytulał mnie mówił ze mnie Kocha ze dla mnie wszystko ... ze tylko ja na zawsze ... obiecał ze razem spędzimy wakacje ... ze tylko ze mna chce je spedzic .. podkreslam tylko ze mna ... !! a wczoraj dostałam od niego sms .. : wiem ze to cie zaboli i zwykłe przepraszam nie wystarczy ... ale to koniec dziekuje za wszystko pa ... wyobrazacie sobie ... ?? mysli ze sparawa załatwiona .. a co najciekawsze bardzo fajny powód dodał ... : CHCE WAKACJE SPEDZIC SAM !! najpierw obiecywał złote góry wspólne wakacje .. mówił ze kocha .. ze to prawdziwa MIłOść ... a teraz sie okazało ze nic dla niego nie znaczyłam ... ze mna sie tylko zabawił ... wykorzystał .. zostawił jak zepsuta lalke ... stwierdził ze chce byc sam .. ale ja chce byc z nim ja go kocham .. zrobił to tak z nienacka ... jesli chciał byc sam ... to po co w ogóle zaczynał ten zwiazek ... nie rozumiem go ... co zrobiłam zle ?? to we mnie jest problem ?? :( wspierałam go gdy miał kłopoty ... gdy wszystko nie miało sensu .. gdy było mu żle gdy było smutno dałam mu całe moje serce ... dałam mu siebie .. DAłAM ... a on wzioł i wyrzucił ... :( zostaje mi pytanie .... DLACZEGO ?? dlaczego .... ?? nie wiem co bedzie dalej ... on bedzie sobie imprezował przez wakacje ... a ja bede płakac po nocach z tesknoty ... bo go kocham ... i siedzi mi 2 pytanie w głowie ... czy on w ogóle mnie kochal?? czuł cos ?? czy to było na pokaz ...szopka .. zakład ?? szkoda ze tego nigdy nie przeczyta ... myslałam ze jest dostanie 1 dzien czasu to mu sie otworza oczy ... a dzien przed tym sms ... przytulał ... całował mówił ze kocha ... :( ?? !! moze nigdy mnie nie kochał moze nigdy nie poznam prawdziwego powodu ... ale zawsze bede go kochac ...
"... gdzieś na dnie został twój ślad i moja łza.. " cytat piosenki
patrycji markowskiej ... koncze :* pozdrawiam zakochanych ... uwazajcie ... pozdro

 
47.
mal._.gosia
mal._.gosia10 miesięcy temu

Droga Moniu! Ja jestem troszke starsza od Ciebie, ale choć też jestem młoda, uważam że dużo przeżyłam... ale to zbyt długa historia, bym mogła ją tutaj opisać; ale coś Ci napisze, może Cię to zaboli i pewnie tak będzie - bo wiem z własnego doświadczenia - On musiał kogoś poznać... jakąś dziewczynę Która... na pewno nie Jest lepsza od Ciebie, uwierz w to! i na pewno to nie w Tobie jest cos zlego... to z Nim Jest cos nie tak... a z dnia na dzień nie można przestać kochać... albo wogóle się nie kochało, albo dopiero po jakimś czasie On poczuje, że jednak to była miłość, którą utracił na własne życzenie... a wtedy to od Ciebie będzie zależało co dalej... Ja przyznam, że jestem właśnie na tym miejscu - osoby, która na własne nie przemyślane życzenie coś skończyła, a teraz próbuję naprawić swój błąd... miotamy się oboje, ale wiem że Go kocham... i teraz mogłabym dla Niego wszystko i mogłabym też dużo wybaczyć... No ale, nie schodząc z tematu, pamiętaj że to nie Ty Jesteś winna! a płakać Będziesz, bo my dziewczyny chyba inaczej nie potrafimy, a Oni faceci, tego nie rozumieją... Nie napisze że On nie Jest Ciebie wart, bo tak się zawsze mówi gdy Ktoś kogoś rzuca, ale czy ktoś w te słowa wierzy? Po prostu, kiedyś przekona się jaki błąd popełnił i co i kogo stracił, ale wtedy Ty Możesz już mieć swoje szczęście przy sobie... Czas mija bardzo szybko i nie pozwól by z powodu jednego chłopaka uciekał Ci przez palce... Mnie uciekło 8 miesięcy nawet nie wiem kiedy... a teraz... spotykam się czasem z chłopakiem, Którego zostawiłam i chcemy spróbować być znowu razem... ale co będzie? Jesteśmy młode Moniu, ale my też mamy swoje problemy... oby nam się wszystko ułożyło!!! Mam nadzieje że moje słowa nie są zbyt wyniosłe :-), ale czasem fajnie jest przeczytać czyjąś opinie, wiem to z własnego doświadczenia. A i jeszcze coś, nie myśl o tym co Ci naobiecywał... bo to najbardziej boli... zobaczysz, z czasem będzie Ci lepiej i nie żałuj nigdy niczego, bo żałować tego co się zrobiło, to chyba najgorsze uczucie jakie może być. Głowa do góry! Pozdrawiam

 
48.
mała*czarna
mała*czarna10 miesięcy temu

Hej. Nie wiem czy doznałam jeszcze prawdziwej miłości. Miałam wielu chłopaków ale tylko jednemu nie przestało na mnie zależeć. A ja mam już dość. Chce być sama. Nie chce mieć nikogo. Miłość za bardzo boli. A ja już nie mam siły... Tak jak Monia... chłopak tuż przed wakacjami z chukiem ze mną zerwał bo "chciałbym sie rozstać na wakacje a może potem byśmy do siebie wrócili" (?!)... no coments... Potem dowiedziałam sie ,że i tak mnie zdradzał. Znosiłam te wszystkie upokorzenia i kłamstwa ,którymi mnie karmił. Nie wierze w miłość. Nie ma czegoś takiego. Ktoś sobie poprostu oroił,iż można z 1 osobą iść przez życie. Być z nią na dobre i na złe... Pfff...Bajki.

 
49.
Jolcia
Jolcia10 miesięcy temu

Maz racje...Ty akurat dałeś w swoim przykładzie gruszkę, a ja ducha...każdy o nim mówi, ale czy ktoś spotkał się z nim twarzą w twarz...?Nie...Twoja słowa są naprawdę piękne...

 
50.
czarnulka99
czarnulka9910 miesięcy temu

pomóżcie mi... Proszę... Mam 17 lat. Byłam z chłopakiem 4 miesiące (choc było czasem zle jak z kazdym związku) to ogólnie super... wydawało mi sie ze kocham i ze On mnie tez kocha.... po 4 miesiacach dowiedziałąm sie ze powiedział kiedys dziewczynie w ktorej sie kochał wczesniej ze jak zgodzi siez nim byc to jest gotów ze mna zerwac... ja uwierzyłam w to i nie gadajac z nim nawet, zerwałam... pozniej okazało sie ze to jednak nie była prawda i nawet ta dziewczyna to potwierdziła... ale jak to sie stało to nie wiem. jakos mi sie wydawało ze to nie miłość... pozniej jednak zaczełam tesknic płakac. wpierałam sobie ze nie moge znowe z nim byc po tym jak sie zachowywał jak zerwałam...wkoncu sie spotkalismy i wszystko wyjaśniliśmy... i..... jestesmy zjnow razem. tylko ze jak jest super to czuje ze to miłośc jest mi z nim dobrze i wogóle ale jak zaczyna sie walis jak juz długo sie nie widzimy to... moze ja zle czuje. moze to nie miłośc. najgorsze jest to ze ja nie wiem... pomóżcie mi prosze. napizcie co o tm sądzicie. prosze......

 
51.
czarnulka99
czarnulka9910 miesięcy temu

prosze...... jak najszybciej bo juz nie wiem co mam myslec. nie chce znow ranic ale tez nie chce tak zyc.... w niepewnosci. co mam zrobic....

 
52.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

hmm... weszłam na ta strone przypadkiem ale zaciekawila mnie strasznie ... zaczełam ją czytac uwaznie wasze problemy są jedno znacznie- wzroszajace i poruszja na prawde tematyki miłosnej. jest tak dziwna ze jej chyba nigdy nie zrozumiem:( Kochac kogos to wielkie ryzyko bo oddajesz sie drugiej osobie cialem i dusza a ona nie wiadomo czemu i kiedy:( moze Cie zawiesc i to pozniej baardzo Boli ....(ja w tym przypadku zawinilam) ja własnie mam taka sytlacje ze zwiazałam sie z chłopakiem i on byl we mnie panicznie zakochany do czasu... gdy go nie zawiodlam oklamalam go:( ale nie wchodza w to klamstwo tematy zdrady .... poprostu nie powiedziałam mu wszystkiego o danym zdarzeniu. Sama sobie na to zapracowalam i bardzo zaluje ... straciłam jego zaufanie niby dal mi druga szane ale to juz nie to samo nie ma miedzy nami takiego uczucia jak kiedys... co dziwne role sie odwrocily gdyz na poczatku on sie bardzo do mnie zalecal byl zazdrosny itd... a ja bylam taka obojetna tzn czulam cos do niego ale to jeszce nie była milosc... azzz... stalo sie oklamałam i zaluje dał mi szanse ale nie wiem po co?? gdyz on nie jest taki jak na pocztku jest obojetny, malo mnie obdaza miłoscia, natomiast ja zrozumialam kogo moglam stracic i zaczelam sie starac zeby go nie stracic... ale nie wiem? chyba na marne moje starania gdyz on widzi ze sie staram ale nic z tego nie robi. Co mam robic? zakonczyc ten zwiazek ???zebysmy sie oboje nie meczyli?bo wynika duzo klutni z tego powodu ze mi bardzo zalezy a jemu juz mniej:( ale bardzo go kocham nie chce go stracic ... chociaz nam sie nie uklada chce go miec widziec jak sie uśmiecha , jak mi sie zali cchce poprostu byc przy nim! tylko czy to ma sens ? jak on juz mnie nie dazy taka miloscia jak kiedys:( ktokolwiek bedzie to czytal prosila bym o wypowiedz w tym temacie z gory dzieki pozddrawiam

 
53.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

do czarnulki99 wiesz co 4 miesiace to bardzo malo ale skoro sie kochacie macie słodkie chwile i tez chwile zalamania nie koncz tego zwiazku. w kazdym zwiazku sa kłutnie co to by bylo jak bys byla z nim caly czas zgodna itd nudy;/ a takto sie z nim poklucisz pozniej czule sie pogodzisz:) nie warto konczyc zwiazku gdy wynikaja czasem zwykle nieporozumienia! chyba ze jest napawde tragicznie kluciccie sie caly czas to zrobcie sobie przerwe z 2 tygodznie od siebie .... moze wyjdzie wam to na dobre jak sie kochacie wrocicie do siebie i bedzie wam cudownie a jak juz nie wrocicice to zwiazek nie mial sensu ... pozdrwiam:)

 
54.
Monia
Monia9 miesięcy temu

Cudnie jest Kochac i byc Kochana...
Zaczeło sie od pomyłki w połaczeniu tel i... w ten sposob odnalezlismy sie.
Pierwsze spotkanie po dwoch latach...Cudnie było i jest nadal...

 
55.
ZMĘCZONA MIŁOŚCIĄ
ZMĘCZONA MIŁOŚCIĄ9 miesięcy temu

w którym miejscu zaczyna się miłość ???? wtedy kiedy kochamy ??? czy wtedy kiedy musimy się zmierzyć z sytuacją wbierw sobie. Kiedy Cierpimy i od tego czy wybaczymy zależy czy nadal będziemy razem ????

 
56.
Kasia
Kasia9 miesięcy temu

Witam wszystkicj serdecznie
Wszystkie opowieści są piękne, wzruszające, i daja do myślenia. Wszyscy piszą o miłości męsko - damskiej, czy istnieje, czym ona jest, kiedy zaczyna się miłość itd... ja mogę tylko powiedzieć że miłość jest, istnieje, jest piękna, bezgraniczna, wybacza, unosi... a największą miłością - taką za którą oddałabym własne życie, zeszłabym nawet do piekła to nie facet to moje dwie córeczki - wspaniałe, piękne i mądre... Byli mężczyźni których też dażyłam, dażę uczuciem ( mój mąż) ale to jest nic w porównaniu z miłością matczyną... to jest własnie prawdziwa, czysta MIŁOŚĆ. Dla każdej miłości warto żyć, bo ona daje sens naszemu życiu, daje nam siłę i te piękne, niezapomniane chwile.

 
57.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

już ok teraz bardzo rzadko zdarzaja sie kłótrnie miedzy nami.... tylko najgorsze jest to ze nie mozemy sie spotykac czesto bo moja mama.... i jak juz za soba bardzo tesknimy to zawsze cos wynika bo ja np nawewt jestem zazdrosna o czas który poświęca przyjaciołom bo tak bym chciała z nim byc...... tylko mam mały problem.... nie wiem. wydaje mi sie czasem ze jego uczucie jest mocniejsze. czy tak moze byc? czy to moze tylko takie moje urojenia? pozdrawiam wszystkich

 
58.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

a co do Kici 18 to w sumie sama nie iwem.... bo to takie dziwne jest troszke. skoro on wczesniej cie tak kochał to dlaczego teraz jest tak dziwnie. moze on ukrywa te miłośc zeby pokazac ze mu nie zalezy, zeby nie czuc kiedys drugi raz bólu????a mimo to jest z Toba bo nie potrafi inaczej... a moze to nie myła miłośc..... moze po jakims czasie zrozumiał...

 
59.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

właśnie mamy kłotnie ale przejdzie na poewno pozerka

 
60.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

ja sie z Moim pogodziłam zeszlismy sie jestesmy razem ale i tak nie jest jak dawniej caly czas klutnie i powiem Ci ze ja tez jestem zazdorsna jak on spredza czas ze swoimi znajomymi ... a ja np siedze w domu bo my nie mieszkamy blisko siebie tylko kawalek to jest wlasnie ten bol ... ehh on zapewnia mnie ze mnie kocha ja tez go kocham ale zobaczymy jak dlugo przetrwamy bo ostatnio taki okres ze dogadac sie nie mozemy;/ a Ty o co sie ze swoim menem poklucilas? do Czarnulki 99

 
61.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

widzę ze mamy bardzo podobna sytuacje... ja tez nie mieszkam blisko niego tylko ze ja chyba mam jescze gorzej bo mi mama nie pozwala zeby do mnie przyjeżdzał wiec widujemy sie tylko jak gdzies jade albo cos. tez nie wiem ile nasz związek przetrwa. o byle głupstwo czasem idzie a ostatnio czesto. a wczoraj to było taka motka : powiedziałam mu ze nie chce pisac na razie bo musze sobie odp na kilka pytan i wogóle... to jak zwykle mi mówił ze jest beznadziejny ze go nie słucham i takie tam a dzis jak pisalismy to miałam wrazenie ze co ja napisze to on wogóle nie reaguje na to tylko pisze o swoim. no i mu to powiedziałam i oczywiście mi mówi ze ranię i wogóle.... juz mam dośc tego ciągle cos sie wali. niby sie godzimy ale... moze ja nie pasuje do niego. bo jestesmy bardzo podobni uparci i wogóle... nie wiem czy takie zycie ma sens wogóle skoro zadna ze stron nie chce czasem ustąpić

 
62.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

a ty ile jestes ze swoim? zerwałas kiedys? do kici 18

 
63.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

znów sie wali bo ja mówie jak sie czuje i wogóle jak nie reaguje na to co pisze w esie a on tak odwraca... i tylko sie klócimy teraz. nie wiem czy to ma sens. jest tak jak po zerwaniu. ciagle pretensje gadalismy chcile i powiedziałam mu ze juz nie chce o tym gadac bo ktos musi ustapic to mis ie kazał wypowiedziec a jak to zrobiłam to znów on zaczał gadac i wogóle... napiszcie co byscie zrobili na moim miejscu. prosze bo juz nie daje rady z tym.

 
64.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

Czarnulka 99 ----ja 4 miesiace z nim jestem ale dalismy sobie na wstrzymanie ja juz z nim nie moglam wytrzymac kucilismy sie o byle co:/ o byle bzdure;/ ale juz sobie postanowilam dosyc!!!! jak sie to prawdziwa milosc to sie zejdziemy jeszcze jeśli nie to nie byla milosc tylko zwykla zabawa w kotka i myszke... Mysle ze to jest najlepsze rozwiazanie na kłutnie. Bo rozumiem poklucic sie 2 czy 3 razy apozniej czule pogodzic ok spoko ale my to non stoper... takze tragedia ... tak mi smutno teraz nio ale niestety milosc wiaze sie z cierpieniem to podobno mity a w moim przypadku tak wlasnie jest

 
65.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

no to nie dziwne ze cierpisz... ja chyba za szybko wróciłam do neigo... trudno sie mówi. zobaczymy co bedzie dalej ale jakos nie mam nadziei ze bedzie tak wspaniale jak na początku.....

 
66.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

na poczatku jest zawsze super a pozniej sie okazuje ze to jakies nieporozumienie nie mozna sie z ukochana osoba dogadac .... boje sie ze ta przerwa bede bardzo dluga przerwą ... bo to roznie bywa ... najbardziej kochana osoba moze stac sie obca z dnia na dzien:( czemu taka jest ta miłosć!? ja chce byc szczesliwa!!!!! ale chyba juz nie zaznam szczescia u boku ukochanego ale zobaczymy czas pokaze:D a Ile Ty masz latek czarnulaka99?

 
67.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

no ja 17 prawie a ty??? ile juz nie jestescie? bo ja prawie 2 tyg nie byłam ale jakos nie mogłam wytrzymac i wróciliśmy do siebie. ale juz jest nawet ok i mysle ze narazie bedzie tak przez jakis czas bo przez ta kłótnie duzo zrozumieliśmy.... pozdrawaim

 
68.
Do Kici i Czarnulki
Do Kici i Czarnulki9 miesięcy temu

Jestem facetem i sam chciałbym być kochanym,ale to nie na tym polega,to boli jak !!!!! kochać to dawać ,a nie??? o.d.p.

 
69.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

no tak... kochać to dawac.. ale jezeli ktos bardzo cie czasem rani to nie masz siły na nic. chodzisz przybity i wogóle

 
70.
opoka
opoka9 miesięcy temu

to mamy ten sam problem,chyba trzeba zastanowić się czy to jest właśnie ta druga połowa.

 
71.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

nio ja własnie daje z siebie wszytko pragne jego szczescia .... zakochalam sie i chyba nie w odpowiedniej osobie ... teraz mamy przerwe ale przecież do cholery jasnej: ja mysle ze jak sie kogos kocha to sie czlowiek stara naprawiac takie rzeczy a nie ucieka i trzeba wiele rozmow zeby cos zmienic ale da sie a jesli on twierdzi ze jak przestaniemy sie spotykac to cos sie poprawi to jest nieodpowiedzialny;/ no tyle mam w tym temacie chyba misze zapomniec ale to jest ciezko bo on siedzi w moim serduszku cały czas:( i co ja mam zrobic? niby pochowalam wszystkie rzeczy jakie mi go przypominały ale co z tego jak on nadal siedzi w mojej główce:(( buu....

 
72.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

to wszystko jest takie głupie.... ni e widomo co myslec co robic ja czasem mysle ze to nie ten na którego czekam. ale jak jesttem z nim to jest wspaniale... niue wiem czy to milość na prawde...

 
73.
Henryk Olsztnka
Henryk Olsztnka9 miesięcy temu

Miłość, to stan energetyczny, to bycie na pewnym poziomie, stanie się nim. Człowiek żyjąc w tym stanie jest dla wszystkich stworzeń dobrocią, pomocą, a przede wszystkim w najmniejszym stopniu nie jest wstanie skrzywdzić cokolwiek i kogokolwiek. Pismo Święte bardzo ładnie mówi o miłości. Przykładem miłości są: Mistrz Jezus, św. Franciszek, ojciec Pio, Jan Paweł II, matka Teresa.
To, co, popularnie nazywamy miłością pomiędzy dwojga płcią w istocie jest zniewoleniem zmysłowym, emocjonalnym, uczuciowym. W tym stanie osoba pragnie drugą osobę sobie w jakiś sposób podporządkować i zniewolić dla własnych, egoistycznych, ukrytych celów,
Jak wykazują odwieczne obserwacje, prowadzi to zawsze do nieszczęścia i tragedii, w najlepszym przypadku do smutku, żalu, niespełnienia, niezadowolenia?

 
74.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

czytajac Twoja wypowiedz ''Henryk Olsztynka'' zastanawiam sie czemu taka milosc miedzy 2 ludzi zawsze konczy sie smutkiem, zalem itd... od czego to zalezy stan snudzenia? nieporozumienie? zle dobrane prary czemu jest tyle rozwodow i czemu tak mało osob umie kochac ... chciala bym znac na te pytanie odpowiedzi szukam i szukam ale nie widze...

 
75.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

ja juz nie wiem co myslec o tej miłośći...ale... dzis byłam wieczorem w kościele... i wiele zrozumiałam. chce teraz byc lepsza dla wszystkich, chce by moja wiara bya głębsza... chce kochać tak jak Jezus i czynic tak jak On. dziękuję

 
76.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

ej bez niego wszytko przeradza sie w cos niedowytrzymania:/ przypalam wszytko, z placka robi mi sie zakalec:( strasznie zmyslona jestem chociaz robie wszystko zeby nie mylec o nim ... chce zapomniec ale co dotkne zaraz leci mi z rak .. śmieszne ale prawdziwe..

 
77.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

wiec ja mysle ze z twojej strony to miłość... mam pomysł. moze pagadaj z jakims jego przyjacielem zeby z nim pogadał o tobie o was i dowiedział sie jak to znosi i wogóle. bo jezeli tak jak ty to nie ma sensu zebyscie nie byli razem a jezeli nic mu sie nie dzieje to musisz jakos zapomniec neistety... oczywiście to tylko moje sugestie sa. pozerki

 
78.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

własnie jest tak ze on to przezywa ale nie chce sie ze mna spotkac nawet.... wiesz kocham go ale stwierdzilam ze nic na sile jak nie chce to nie ... nie bede latac za nim i lizac mu d.... coś Ty ... juz latałam staralam sie i nic z tego nie wynikło. ja nie mam problemow z chlopakami juz poznałam leksarsto zeby zapomniec o Moim chlopaku ktorego kocham ... czasmi tak jest lepiej ... trzeba zabic ta miłosc ... jesli nie jest szczesliwa:)

 
79.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

no to sie meczycie oboje... moze po jakims czasie zrozumie. a jakie lekarstwo? ile masz lat?

 
80.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

no oboje sie meczymy ale wiesz on ma meska dume ... i pierwszy sie nie odezwie to niech sie nie odzywa mi to juz nie zalezy chociaz ... mysle o nim bo tak sie nie da zpapomniec w 2 godziny a szkoda hehe.. no z moim wieku 18sto latek on mial podobny problem do mnie i tak sie spotykamy milo spedzamy czas:)

 
81.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

aha.... pisałas ze ma meska dume... a ty sie odzywasz? moze kazde z was sie boi tego?

 
82.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

tak ja sie odzywam ale on juz mi powiedzial ze nie chce ze mna byc bo go oklamalam ... ehhh no ale mam nauczke na przyszlosc

 
83.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

ale niby jak go okłamałas?
u mnie tez juz nie tak... chyba nie pasujemy jednak do siebie. nie wiem co zrobic czy ciagnac to dalej czy nie. nawet nie mam ochoty z nim gadac

 
84.
monika
monika9 miesięcy temu

a ja nie wierze w miłość.
byłam z chłopakiem ponad 2 lata i uczucie się wypaliło, po prostu wygasło. nigdy już nie uwieze w miłość

 
85.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

ja chyba juz tez... znów mi sie powaliło... a powiedz mi... czy po kilku miesiacach czasem nie wydawało ci sie ze to nie to uczucie? ze go nei kochasz? ze moze nie warto?odpowiedz mi prosze

 
86.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

nie mialam tak ... ja jak sie zakocham to kocham... jesli masz takie watpliwoscie to nie jest mislosc tylko zauroczenie glebokie...

 
87.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

no a ja czasem mam... jak jest zla zwłaszcza... ie wiem co myslec o tym

 
88.
Kicia18
Kicia189 miesięcy temu

pod wpływem emocji to takie mysli przychodza ale pozniej sie z nim spotykasz godzisz sie i jest fajniutko:) wiesz jak jest Ci z nim dobrze to pielegnujcie tą miłość ja nie pielgnowalam i sama jestem ale jeszcze mam czas na milosci mloda jestem ...:)

 
89.
czarnulka99
czarnulka999 miesięcy temu

no własnie..... za młoda. ja tez tak mysle o sobie... a moja przyjaciółka mówi ze głupio gaadm ale ja tak własnie uwazam

 
90.
nieprzekonana
nieprzekonana8 miesięcy temu

hej... mam taki nietypowy problem.... jestem w zwiazku dopiero 1miesiac... ale znam sie z moim chlopakiem conajmniej rok... jest tak, ze gdy nie jestesmy razem... prawie w ogole sie do siebie nie odzywamy, jest to gluche milczenie chyba ze na gg porozmawiamy chilke... gdy jestesmy ze soba na zywo, blikosci nie ma malo alle mi sie wydaje ze on mi jej nie daje, tej calej ktora moglby mnie obdarzyc Wydaje mi sie ze bardzo ciezko mi jest go podniecic...;( jestesmy razem... i wiecie jak to sie sparawdza... przejzdzamy raczka tam by sprawdzic czy cos sie dzieje w spodenkach... czesto nie ma przyznal mi sie juz kilka razy ze umiem stawiac namiocik... aale czy to ze jestesmy razem calujemy sie. wiemy o sobie wszystko.. problemy itp... to nie jest milosc tylko pozadanie ?? jak mam sie dowiedziec ze on mnie kocha a nie sie bawi.. odp mi prosze na maila./.. sandrusiakiss@gmail.com ;*

 
91.
D.
D.8 miesięcy temu

Moim zdaniem miłości nie da sie zdefiniowac, ale pieknie ubrac w słowa mozna probowac:) Tobie sie udało...

Przeczytałam wszystkie Wasze wypowiedzi... niektore naprawde sa piękne.. postanowiłam podzielic sie z wami swoją historią..

Kiedy widze jak piszecie np Kicia18 albo Czarnulka99 to zastanawiam sie czy wasze uczucie mozna nazwac miłoscia, chyba głebokim zauroczeniem (jak zresta ktos juz napisał)? Kicia jestem w Twoim wieku

Ponad dwa lata temu na pksie ok 2000 km od mojego miejsa zamieszkania spotkałam pewnego chłopaka...los chciał ze sie zapoznalismy, kiedy widziałam jak sie zbliza w moim kierunku odrazu wiedziałam ze to ten... jednak nie wiedziałam czy on tez to czuje... i wrociłam do domu.. do szkoły

Naszczęscie zblizały sie wakacje.. w dzien zakonczenia roku szkolnego pojechałam tak zeby zawalczyc o szczescie.. i odrazu mi sie udało... nigdy mi tego nie powiedział , ale mam wrazenie ze na mnie czekał:)
Wakacje mineły cudowanie... jednak przyszedł wrzesniej... szkoła.. widywałam go tylko weekendami... a czasami co 2 tygodnie... i wiedziałam ze nie potrafie bez niego zyc... byłam jak kwiat .. ktory rozkwita tylko przy nim... a w momencie rozstania od potoku łez kuli sie w mały nieszczesliwy paczek...tak minoł kolejny rok... i chociaz do tej pory nie wierzyłam w miłosc na odległosc.. teraz musze przyznac ze to najpiekniejsza rzecz ktora przytrafiła mi sie w zyciu...! nie przezywam z Nim takich rozterek jak Wy... od poczatku pasujemy do siebie idealnie... czuje ze on jest moim uzupełnieniem, tym czego cały czas mi brakowało.

W tym mencie skonczył szkołe studiuje i od roku mieszka i pracuje w mojej miejscowsci... przeprowadził sie zeby byc blisko mnie... spedzam z nim kazda wolna chwile... moge wrecz powiedziec ze mieszkamy razem.. i nie wyobrazam sobie zeby było inaczej..

nie ma chorych jazd, bezsensownych sporow itp itd. oczywiscie zdarzaja sie nam potyczki słowne ale odrazu sie dogadujemy.. wszystkim zycze takiej miłosci...

P.S nie mylcie miłosci z pozadaniem... przepraszam ale moim zdaniem stwierdzenie ze kogos sie kocha.. po miesiacu znajomosci jest puste... ja po ponad roku... powiedziałam to magiczne słowo.. kiedy byłam juz na pewna.. nie małam zadnych ,watpliwosci poznałam Go i wiedziałam ze on mnie tez... poznał do szpiku kosci.. do głebi duszy.. czasami wydaje mi sie ze tak go kocham ze az mi cos w srodku boli... nie jestem w stanie opisac tego uczucia.....jednak mimo tego nie moge powiedziec ze bede z nim przez całe zycie... to jest jeszcze zbyt dojrzałe stwierdzienie... chciała bym aleee nie wiem... miłosc potrzebuje czasu i jeszcze raz czasu i zrozumienia... trzeba nauczyc sie zyci obok siebie... jesli sie kogos kocha niechce sie go zmieniac i dopasowywac pod siebie...

heh.. rozpisałam sie:D ale jakos tak z serca samo wypłyneło... Pozdrawiam jeszcze raz!!

D.

 
92.
D.
D.8 miesięcy temu

Przepraszam zamiast 2000km powinno byc 200:) Klawiatura czasem robi niespodzianki:P

D.

 
93.
czarnulka99
czarnulka998 miesięcy temu

tak mysl;isz ze w moim przypadku to zauroczenie???? moze.... szkoda bo jest ,mi z nim na prawde dobrze....

 
94.
czarnulka99
czarnulka998 miesięcy temu

mam małe pytanie do D. powiedz mi jak mam poznac tzn po czym czy to milośc czy zauoczenie. prosze pomóz mi......

 
95.
czarnulka99
czarnulka998 miesięcy temu

proszę........ bardzo mi zalezy na szybkiej odpowiedzi

 
96.
Kicia18
Kicia188 miesięcy temu

eh ... mam 18 lat nie jestm juz z chlopakiem 2 miesiace i caly czas o nim mysle to chyba nie zauroczenie ... co z tego ze jestem taka mloda tez mam uczucia ... ale gdzy 2 polowa nie chce juz nic to jak mozna kochac za dwoje? hmm..? nic na siłe czas moze pozwoli mi zapomniec

 
97.
Lejda :-*
Lejda :-*8 miesięcy temu

Życie... eh... boli... miłość jest dla mnie czyms waznym - nawazniejszym... bylam z chlopakiem 68 dni, 68 pieknych dni... a potem przez jedna moja pomylke go stracilam.. jeden glupi sms zniszczyl mi zycie... czekalam 330 dni i doczekalam sie 3 dni nadziei... a teraz znow cierpie... Mateuszku, wiem ze nigdy tego nie zobaczysz ale jestes dla mnie najwazniejszy i nigdy o tobie nie zapomne, uluz sobie chocby beze mnie zycie. i tak zawsze bede cie kochac. Kochanemu Mateuszowi, juz niestety nie Twoje Słonko- Marta

 
98.
Kocham Cię Mateusz- Mart
Kocham Cię Mateusz- Mart8 miesięcy temu

Urodziłam się w czerwcu, rodzice mnie kochali, ale czasem myślałam, ze tylko robią mi na złość... Nierozumieli mnie i moze dlatego szukałam prawdziwego szczęścia w miłości... Po 5081 dniach samotności zaznałam smaku prawdziwego szczęścia- poznałam wspaniałego chłopaka. Pojechałam na wycieczkę i kiedy wsiadal do autokaru odrazu mnie zainteresował- mial w sobie cos co przyciagalo do niego moj wzrok. Czułam sie dziwnie, bo nigdy wczesniej nie mialam podobnych doznan... Potem plynelismy statkiem i usiadl kolo mnie, ciagle z nim rozmawialam, a potem dosiadl do nas inny chlopak, o ktorym z myzla na te wycieczke pojechalam. Chwile byłam w rozterce ale szybko zrozumialam ze zakochałam sie w Mateuszu, a Tomek jest tylko ładny i nic poza tym. Zartowalismy sobie z Mateuszem ''Kocham Cie'' itp. ale te slowa byly szczere tylko obydwoje balismy sie ich wypowiedziec na serio z powodu ze drugie z nas nie czuje tego samego... Potem duzo rozmawialismy ale tak wyszlo ze on sie na mnie wkurzyl... wtedy poczulam straszny bol, ale dzieki temu zrozumialam ze go kocham i potrzebuje. Pogodzilismy sie szybko, ale w schronisku znow byla klotnia i wtedy zaczelam miec watpliwisci, tym razem to ja jemu wybaczylam, bo nie umialam bez Mateusza juz wytrzymac... Nastepnego dnia on wymiotowal w autobusie i bylismy rozdzieleni. Pojechalismy do Malborka i wtedy on zrobil ten krok- kupil mi kolczyki i powiedzial to pierwsze, powazne ''KOCHAM''. Pocalowalam go w policzek i czułam ze moglabym latac, tanczyc, pobic kazda granice, pierwszy raz chodzilam z chlopakiem dlatego ze go kocham a nie dlatego ze mi sie podoba... wiedzialam jak to jest byc szczesliwym... Bylismy razem 68 pięknych dni... Kłocilismy sie kilka razy ale to nie szkodzi bo i tak bylam najszczesliwsza dziewczyna na swiecie, chcialam sie wszystkim i ze wszystkimi dzielic, Mateusz podobnie... Wszystko jest jak w bajce i wydaje sie ze nic nie moze juz stanac miedzy nami, ale 17lipca kolega pisze mi smsa ze Matek mnie zdradza a ja wpadam w rozpacz i co??? I zerwalam z nim (( Minal tydzien i tak mi bylo samotnie ze zaczelam to wszystko przemysliwac. Doszlam do wniosku ze moge mu ufac i ze to brednie!!! Przepraszalam , pisalam do niego dniem i noca, ale byl zbyt chonorowy zeby odpisac... Cierpialam 330 dni z nadzieja ze jednak cos bedzie, ze jeszcze bedziemy razem. Najpierw czekalam na 18wrzesnia- jego urodziny. Myslalam ze jak zloze mu zyczenia to da spokoj. nic... Potem na wigile- wkoncu to czas kiedy wszyscy sie godza. nic... potem na wycieczke, nie pojechalam. wtedy plakalam jak nigdy- nie mogłam sobie odżalowac tej cholernej wycieczki... plakalam, ze zlosci zucalam sie jak psycholka na podloge, chcialam umrzec i nie czuc juz nic, zupelnie nic... ale byl biwak... tam pojechalam i to byly 3 dni i 3 noce wielkiej, ogromnej nadzei... Nocowalam u niego w namiocie, masowalam go, bralismy fikcyjny slub, bylo pieknie... podalam mu na nowo swoj numer ( ja jego znalam na pamiec ) i potem jeszcze troche pisalismy... Juz myslalam ze jest ok, ale mylilam sie... Przestal pisac, bo nie mial kasy na koncie, a kiedy potem zalozylam neta i pisalismy przez gg napisal ze ma dziewczyne- Sandre. To zabolalo jak najgorszy cios, bolalo tak bardzo od srodka... bardziej niz da sie opisac... ale ok, on ma prawo do szczescia, tylko po co zrobil mi taka nadzieje??? Teraz to ja juz nic nie wiem, nie wiem nawet kim jestem... Wiem tylko tyle ze to Mateusz jest moim sensem w zyciu i tylko jego potrzebuje, a reszta sie nie liczy... Pamietam kazda chwile, kazdy dzien spedzony z nim... Dlaczego tak musi być... Wszystkie moje idealy juz sie nie licza, jestem jak automat... Nie mam uczuc, oprocz jednego cierpienia... Ty jestes na nie lekiem... wylecz mnie.... TERAZ COS DO MATEUSZA: MATEUSZKU, KOCHANIE!!! JA WIEM ZE TY TEGO NIGDY NIE ZOBACZYSZ ALE WIEDZ ZE BARDZO CIE KOCHAM, JESZCZE BARDZIEJ NIZ KIEDYS, JESTES DLA MNIE WSZYSTKIM, MOGLBYS MNIE WYCIAGNAC Z TEGO BOLU, TYLKO TY MOZESZ TO ZROBIC, BO JESTES LEKIEM NA CIERPIENIE I CALE ZLO TEGO SWIATA!!! jEDYNE ME MARZENIE TO BYC Z TOBA, MOGE NIE MIEC NIC- TYLKO CIEBIE I TO MI WYSTARCZY!!! I to tyle co o mojej milosci... Jesli ktos umie mi pomoc w tym cieprpieniu niech napisze: martusia1106@buziaczek.pl. POWIEM NA KONIEC TYLE ZE DLA 68 DNI SZCZESCIA PRZEZYLAM 5081 DNI SAMOTNOSCI A DLA 3 DNI NADZEI 30 DNI CIERPIENIA. ALE CZY WARTO??? WARTO DLA KAZDEJ SEKUNDY CIERPIEC LATA, BO MILOSC JEST NAJPIEKNIEJSZA ZE WSZYSTKIEGO. Cierpię i tęsknię za Tobą mój ukochany Mateuszku... KC :-*

 
99.
D.
D.8 miesięcy temu

Czarnulka99 przepraszam za czas, nie było mnie w domu... hmm tego nie da sie opisac , to trzeba poczuc... jezeli to jest ten.. to powinnas to czuc w srodku... nikt za Ciebie tego nie wymysli

Pozdrawiam i zycze powodzenia!

D.

 
100.
mała
mała8 miesięcy temu

Ludzie nie ma czegoś takiego jak milosc to tylko pożądanie

 
101.
 kasienka
kasienka8 miesięcy temu

Miłośc jest przedmiotem fascynacji. miłośc jest uczuciem, które zyje w naszych sercach. Miłośc jest czymś, czego każdy z nas doświadcza, choć niektórzy tego ne dostrzegaja, ie doceniaja, nie potrafia odwzajemnić. Miłośc jest potężna, ale powinna być też wyrozumiała i powinna umiec wybaczać. Miłość jest uczuciem ozytywnym, uczuciem silnym.!!!!!!!!!!!! Warto zakochać sie!!

 
102.
Marta
Marta8 miesięcy temu

Dni mi się dłużą, wciąż za Tobą tęsknię i kocham Cię Mateuszku...

 
103.
naciulka
naciulka7 miesięcy temu

Tak na prawde to nawet po przeczytaniu tej pięknej wypowiedzi nadal nie wiem co to jest miłość mimo tego że mam kogoś kto codziennie mówi że kocha oczywiście z moją wzajemnością ale czy to na prawde jest miłość on mi ciągle powtarza że gdyby to nie była miłość to nie rozumielibyśmy sie bez słów i że inaczej nie trafilibyśmy na siebie darze go bardzo dużym uczuciem ale czy to jest to uczucie o którym pisze nie wiem szczerze mówiąc zawsze gdy wstaje rano zastanawiem sie nad tym on jest daleko i im dłużej jesteśmy od siebie oddaleni tym bardziej moje uczucie maleje mam nadzieje że to szybko zleci i niedługo się spotkamy... ciekawe jak ja zareaguje na jeso widok oby pozytywnie :-)

 
104.
lukasz 20
lukasz 207 miesięcy temu

Ja jej raczej juz nie spotkam -------------

 
105.
naciulka
naciulka7 miesięcy temu

Jednak nie wiem czym jest miłość myślalam że po przeczytaniu tego tekstu po raz kolejny czegoś sie dowiem ale jednek NIE:( a szkoda WOLNA!!!!!!!!!!!!!!!!
(marcinek kc)

 
106.
ZaŁaMaNa AgUsIa...=(
ZaŁaMaNa AgUsIa...=(7 miesięcy temu

Mysle, że Ja potrafie powiedziec co to jest MiŁoŚc..! Moim zdaniem MiŁoŚc to "coś" wyjątkowego..! MiŁoŚc powstaje wtedy jak dwojda ludzi sie KoCha.. Tnz. Dzielą między sobą smutki, radośc.. Potrafią razem się bawic i jednoczesnie pomagają sobie w każdej sytuacji..! MiŁoŚc jest czymś co każdy z Nas tego potrzebuje..! MiŁoŚc potrafi zastąpic wszyteko..! Ja mam problem w MiŁoŚcI..=(

Może ktoś By mi pomugł..! Niecały tedzień temu rozstałam się z kolesiem i nie potrafie o Nim przestac myslec..! Kocham Go i bardzo Mi Go brakuje.. Nie mam już sił żeby walczyc...=( Pomocy..! Moje GyGy: 7954246.. Piszcie..!

 
107.
     Niuniaa ..
Niuniaa ..7 miesięcy temu

Słuchajcie .. Moim zdaniem Miłośći nie da sie od tak opisac tak jak Wy to właśnie robicie ;] . Ale kazdy mysli na swoj spodob .. ) .

Ja np. tez Doznalam Prawdziwej Miłości jestesmy rzem niezbyt długo ale odwzajemniamy swoje uczucia ) ..

 
108.
Chucky.
Chucky.7 miesięcy temu

A ja uważam, że miłości nie ma.
Po co się oszukiwać? Nie ma i już.
Kolejna bzdura wymyślona przez ludzi by się dowartościować.
Wszystko się kiedyś kończy. A miłość jest ponoć wieczna.
Skoro się nie da czegoś opisać, to tego nie ma.
Sam nie wiesz co czujesz, czyli nie czujesz nic.
Wszystko się da wyjaśnić, a ja wyjaśniam, że ta wasza miłość to 'chemia'.
I tyle.
Toksyczne gówno którym się od wieków karmicie.

 
109.
jarotka
jarotka7 miesięcy temu

Chucky. skąd taki pesymizm?? Oczywiście,że jest. Nie wszystko co istnieje da się tak od razu opisać a jednak jest. A świat bez miłości raczej nie mógłby istnieć,ludzie nawzajem by się pozabijali... ;p

 
110.
Paula9
Paula97 miesięcy temu

Miłośc??? Mam zaledwie 15lat i noże mało znam życie to moge powiedziec ze ja doświadczam prawdziwą miłości!!! Mój chłopak mi wybaczył zdrade z kolegą... Który pomimo wszystko chce zniszczyc nasz związek!!! A On napisąłmi szczerze; "jeżeli Go kochasz tak jak ja Ciebie to pozwalam Ci odejsc bo ja nic nie oczekuje oprucz Twojego prawdziwego szczęcia"... Uważam że to jest miłośc!!! Co do komentarza Chuckyiego to uważam że nie ma racji, ponieważ miłośc nie przychodzi kiedy na nią oczekujemy lecz w nejmniej odpowiednim momencie... Przynajmniej u mnie tak było, ponieważ podjełam decyzje, że wstąpie do Zakonu zamkniętego bo nikt mnie juz nie kocha oprucz rodziny... Na wakacjach dopiero znalazłam swoją drugą połówke która mnie kocha pomimo wszystko i chce zemną spędzic resztye życia ja także z nia...

 
111.
Marta
Marta7 miesięcy temu

Gdzie jest mój Anioł Stróż?
Anioły umierają
Z podciętymi skrzydłami
Tak jak gwiazdy z nieba spadają
Anioły umierają
Po schodach do nieba się wspinając
Innej drogi do zbawienia nie znają
Anioły umierają
W bólu ręce składając
Modląc się łzy im z oczu spływają
Anioły umierają
Krzywdy nikomu nie robiąc
Pod skrzydłami udręki nasze skrywając
Anioły umierają
Kwiaty tylko dla nich pachną Skrzaty tylko dla nich tkają
Anioły umierają
U stóp twych się kładąc
Patrząc na świat jak nisko upadły
Anioły umierają
Już dla nikogo nic nie znaczą
W milczeniu swym trwając Anioły umierają
Bo księżyc im ręki nie podał
Uważając ich za wroga
Anioły umierają
I nigdy ponownie nie wstaną
Nie broniąc się w krwi konają
Nie żyją.
MATEUSZ BYL MOIM ANIOLEM I UMARL, DLA MNIE UMARL... :-*

 
112.
be :)
be :)7 miesięcy temu

ja własnie terwaz przechodzę pierwszą, najpiekniejszą miłość ja i mój chłopak jesteśmy najszczęśliwsi na świecie że mamy siebie nie potrafimy wytrzymać dnia bez chociaż strzałki (sygnałku) puszczonego na dobranoc...

i myślę że miłość to tak ogromne uczucie, tak ogromna siła ze nie da się jej zdefiniować. ma w sobie coś..coś co sprawia że stajemy się szczęsliwi dzięki drugiej osobie która zrobi dla nas wszystko....kocha nas takimi jakimi jesteśmy. nie zależy nam wtedy na szczęsciu swoim lecz tej drugiej osoby, która jest na pierwszym miejscu dla nas prawdziwa miłośc to nie tylko pociąg psychiczny ale też fizyczny- nie zaprzeczajmy. nie chodzi o wygląd, bo akurat nie jest on kompletnie ważny. TA/TEN musi mieć w sobie TO COŚ to COŚ dzięki któremu kiedy go/ją widzimy miękną nam nogi, kiedy nas dotyka mamy przyjemny dreszczyk, motylki w brzuchu...

sama tego teraz doświadczyłam i juz nigdy nie chce przestać GO kochać

KCŁ tylko Ciebie :*

 
113.
Edyta...:)
Edyta...:)7 miesięcy temu

ale spoko...!!!:) zazdroszcze Twojej dziewczynie...:P hehehe:D

 
114.
Electra
Electra7 miesięcy temu

Chucy .. nie masz racji ..
mówisz, że jak czegoś nie widać to nie istnieje .. hmm..
i tutaj się mylisz.. w sumie nie można zobaczyć miłości to jest uczucie.. ale się to czuje.. można to porównać do wiatru.. też go nie widać, ale siłę jego czujemy
pozdrawiam Cię i uwierz w siebie pokochasz kiedyś napewno

Kocham Cię Darku Bardzo

 
115.
roxxx..
roxxx..6 miesięcy temu

Człowiek bez miłości, tak naprawde jest nikim...jest pusty wewnętrznie...Miłość jest ponad wszystko, jest najważniejsza!!!!


KCPŻ kotku;*

 
116.
DarkDevil
DarkDevil6 miesięcy temu

wpadłem na ta stronke całkiem nie przypadkowo chciałem sie dowiedziec czym naprawde jest miłość, ale czy to sie da opisac słowami ? jedni potrafia drudzy nie. Wiem jedno kiedys Kochalem byłem w związku ponad rok a pozniej sie rozsypało dlaczego ? dłoga chistoria. Mimo iż mineło juz prawie 2 lata jak nie jestesm razem ciągle o niej mysle wspominam i mi brak tego co było. Rozmawiamy ze soba choc czasem marnie to idzie. Czasem zazdroszcze innym jak widze ich ze swoimi ukochanymi jak sie przytulaja itp. Tez chce być szczesliwy i dac to szczęście komuś. Nie przespane noce uzalanie sie nad samym soba co zemna nie tak czemu nie znajde sobie kogoś czemu nie potrafie tego zrobić. Znajomi mowia ze ciągle Ją Kocham ze powinienem spróbowac jeszcze raz, ale to nie mozliwe, skonczone. ciagle czekam na swoją miłość ale zaczynam tracić wiare w to ze coś jak miłość istnieje. Troche mi ulzyło, możecie to olać i nie czytać.... Pozdro

 
117.
DarkDevil
DarkDevil6 miesięcy temu

sorki za błędy

 
118.
ola
ola6 miesięcy temu

dla mnie miłość to jest :ja i moj chłopak i nikt więcej:)

 
119.
Milena
Milena<