Dzisiaj kolega Adam Klimowski rozpoczął u siebie na blogu serię comiesięcznych wpisów w których będzie polecał warte przejrzenia blogi. Mi udało się znaleźć jedną perełkę już w tym pierwszym wpisie ;)
W oko wpadł mi polecany przez Adama blog Staram Się. Na blogu tym studentka architektury za pomocą rysunków przedstawia swoje trudy życia codziennego. I to właśnie jeden z tych rysunków rozbroił mnie na całego, bo pierwsze, co mi przyszło do głowy gdy go zobaczyłem, to "KASIEŃKA!"...
Poniżej przedstawiam wyżej wymieniony rysunek wraz z oryginalnym podpisem autorki:

a to nie takie proste, kiedy wszystkie słodkie produkty w sklepie tak bardzo pragną żeby je kupić...
No jakbym widział moją Kasieńkę! :D Ona po prostu nie umie przejść obojętnie obok regałów ze słodyczami w markecie. Kocham Cię Ty mój słodki Łobuzie!

jak to sie dzieje że do mnie słodkości tez przemawiają ludzkim głosem krzyczą wręcz kup mnie! pozdrowienia dla Ciebie i dla Kasi