Już od dawien dawna modem w komputerze nikogo nie dziwi. Podobnie nie dziwi już nikogo widok siedzącego w pociągu faceta z laptopem, który sobie w najlepsze buszuje po sieci. Ostatnio też coraz popularniejszy staje się dostęp do internetu za pomocą telefonu komórkowego. A czy pomyślał ktoś kiedyś, że już w najbliższym czasie dostęp do internetu mogą mieć nasze aparaty fotograficzne?
Producenci oprogramowania do telefonów komórkowych już dawno wypuścili na rynek aplikacje pozwalające na przesyłanie zrobionych wbudowanym w telefon aparatem zdjęć do takich galerii jak na przykład Flickr. A co z właścicielami normalnych aparatów fotograficznych? Otóż oni są w dalszym ciągu skazani na zapisywanie zrobionych zdjęć na kartach pamięci, które w dalszym ciągu do najtańszych nie należą. Ale czy na pewno?
Już od dłuższego czasu do aparatów Nikona z wyższej półki można dokupić nadajnik WT-2/2A, który pozwala na bezprzewodowe przesłanie zdjęć do komputera.

Ma on jednak dwie wady – współpracuje tylko z aparatem Nikon D2X, oraz kosztuje ponad 3000zł. Te dwa czynniki całkowicie skreślają ten nadajnik z listy ogólnodostępnych dla każdego fotoamatora urządzeń. Poza tym jest duży i mało poręczny, a po zamocowaniu go do aparatu tracimy możliwość założenia Gripa z dodatkowymi akumulatorami.
Przełomem w fotografii może być jednak projekt Eye-fi. Założeniem projektu jest stworzenie karty SD o pojemności 1GB z wbudowaną kartą sieciową WiFi pracującą w standardzie 802.11g

Niestety kilka miesięcy temu projekt został zawieszony w fazie testowej i wszystkie wieści o postępach w tworzeniu tej karty ucichły. Z drugiej jednak strony w dziale „News” na stronie Eye-fi możemy wyczytać, że dwa miesiące temu projekt otrzymał 5,5mln dolarów dofinansowania na dalszy rozwój, więc może jednak projekt nie upadnie, i już za rok, czy dwa lata będzie można kupić taką kartę w każdym sklepie.
Pewne jest jedno – jeżeli ta karta trafi do masowej produkcji, to dla firm produkujących standardowe karty pamięci będzie oznaczało to olbrzymie straty. Bo czy będzie się chciało komuś bawić ze zwykłymi kartami pamięci, skoro będzie miał możliwość bezprzewodowego i automatycznego przesyłania zdjęć do laptopa, drukarki, rzutnika, czy chociażby cyfrowej ramki wiszącej na ścianie? Wątpię ;)
news znaleziony na stronie fotografia 2.0

Tagi: ciekawostki, Eye-Fi, fotografia, nowość
Dodano: 13 sie 2007, godz. 17:54
Komentarze: 2

nie wiem czy lustrzanki ale sa juz napewno kompakty z wbudowana obsluga WiFi
Czy się komuś będzie chciało bawić ze zwykłymi kartami, to zależy głównie od ceny, jeśli ta z WiFi będzie kosztowała kilka razy tyle co zwykła, to jej zastosowanie ograniczy się do wykorzystania przez profesjonalistów z grubym portfelem, a już szczególnie u nas gdzie niełatwo znaleźć ogólnie dostępną sieć bezprzewodową za darmo.
Ale idea słuszna i jak wszystko, zapewne wcześniej czy później trafi równioeż pod strzechy ;)