Hej! nazywam się Łukasz Więcek, a ten blog jest swoistym śmietnikiem moich myśli. Dlaczego śmietnikiem? Ano dlatego, że często między wartościowymi postami zdarza mi się wrzucać tutaj jakieś śmieci. Tak już mam i jedyne, co możesz zrobić, to się z tym pogodzić ;)

Jak robić emo-zdjęcia

Kolega eRIZ podrzucił w komentarzu link do artykułu z Nonsensopedii, w którym opisano, jak zrobić emo-zdjęcie ;) Polecam tą lekturę na nudne zimowe wieczory :D

Sam napraw starą lustrzankę

Na tej stronie znajdziesz tutorial (wraz ze szczegółowymi zdjęciami) pokazujący jak rozkręcić i ewentualnie naprawić stare lustrzanki, takie jak Minolta XG-M, Minolta XD-7 i im podobne.

4=4? Guzik prawda!

Producenci kart pamięci do aparatów prześcigają się w produkowaniu coraz to większych i szybszych nośników danych. I o ile pojemność danej karty możemy bez problemu sprawdzić z dokładnością co do bajta, to w kwestii jej szybkości musimy zaufać producentowi. A z producentami bywa różnie…


Przedstawiam Wam poniżej filmik pokazujący, jak bardzo różnią się prędkością zapisywania karty różnych producentów. W teście wzięły udział karty SD SanDisk, IO Data, Toshiba, Panasonic, Transcend i , ATP ProMax. Wszystkie karty mają deklarowaną szybkość 4x. Przed testem wszystkie karty zostały sformatowane, a sam test polega na zmierzeniu czasu zapisu na karcie serii 6 zdjęć wykonanych w formacie NEF (RAW) aparatem Nikon D80.


Wyniki testu:

  • SanDisk: 17.82sec
  • IO Data: 11.09sec
  • Toshiba: 15.01sec
  • Panasonic: 11.40sec
  • Transcend: 11.25sec
  • ATP ProMax: 8.50sec

Według tego testu karta SanDisk jest ponad 2 razy wolniejsza od karty ATP ProMax! A według zapewnień producentów wszystkie karty powinny zapisywać dane z identyczną prędkością.

I szczerze mówiąc trochę mnie zdziwiły wyniki tego testu, bo wg opinii na forach i grupach dyskusyjnych poświęconych fotografii, karty SanDiska są uważane za jedne z lepszych kart. Jedynym atutem tych kart, który mógłby tłumaczyć tak dobre o nich opinie, jest bardzo długa żywotność i duża niezawodność tych nośników w trudnych warunkach (mrozy, upały, itp).

Jest jeszcze ewentualność, że osoba wykonująca ten test miała do dyspozycji jakąś podróbkę, których ostatnio pełno na rynku. Jak rozróżnić marną podróbkę od oryginału możecie poczytać tutaj.

Tak, czy siak, wyniki testu powinny dać o myślenia, bo jak widać 4 nie zawsze jest równe 4

  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • Reddit
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop

Autor: Łukasz Więcek

Tagi: , , ,

Dodano: 17 cze 2007, godz. 22:05
Komentarze: 8

  1. Wavatar Quisto pisze:

    Wezmę to, wydrukuje i spytam, co o tym sądzi moja matematyczka ;)

  2. Wavatar OSKAr pisze:

    Hmm.. Ostatnio kolega mówił: „Kup firmówkę SanDiska” bo to najlepszy producent kart..

  3. Wavatar Quisto pisze:

    Wiesz co? Do momentu przeczytania osoba wykonując myślałem że to Ty przeprowadzałeś ten test ;)

  4. @Quisto – z chęcią bym wykonał, tyle, że nie mam tylu kart ;)

    W ogóle wg norm jakościowych ISO 9001 takie testy powinno się przeprowadzać w ciut inny sposób ;) No, ale lepszy rydz, niż nic :D

  5. Wavatar matipl pisze:

    Łukasz: Ale wziąłeś pod uwagę „standardowe” karty. Ja używam SanDisk Extreme III (CF) i jestem bardzo zadowolony z szybkości działania.

  6. @matipl: nie bardzo łapię tą uwagę o standardowych kartach ;)

    I wiesz – że masz kartę Extreme III i jesteś z niej bardzo zadowolony, to wcale nie oznacza, że jak byś wziął odpowiadającą jej kartę innego producenta, to byś nie był jeszcze bardziej zadowolony.

  7. Wavatar matipl pisze:

    @Łukasz: nie wiem co w Twoim artykule znaczy 4x. Extreme III ma deklarowaną szybkość 20MB/s sekwencyjnego zapisu/odczytu

Dodaj komentarz




Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach do tego artykułu.

  • RSS
  • Śledzik
  • Facebook
  • Vimeo
  • Last.fm
Autor: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License test